Ostatinmi czasy POJAWIA (zaznaczam pojawia sie i znika) problem "drgań"
Czym się objawia - więc. Autko stoi przez noc, rano wsiadam odpalam, jade, po mieście zero problemów, nagrzewa się silnik i wogóle cacy. Wyjeżdzam na trase i na hamowaniach z prędkości 100 km/h np do 60 km/h (delikatnym wyhamowaniu) ... "ZAŁĄCZA" się ABS ... tzn. uczucie jest jakby załączał sie Abs ... autko mimo naprawde czułego i delikatnego muskania pedału hamulca zaczyna pulsacyjnie, wyraźnie odczuwalnie wyhamowywać
Warunki na drodze - LATO - słońce - sucho - nie padało.
A jak np. jadąc 100 km/h i dam po hamulcach .......... wszystko cool extra (nawet hamująć do 0 km/h) ... po prostu auto staje bez problemów.
Odsłona numer 2:
Rozpedzam na nowo autko po takim niezamierzonym "pulsacyjnym" hamowainu i na kierownicy czuje mocne szarpania - jakby auto stało na szarpakach. Powyżej 80 km/h - ZANIKA zupełnie i autko prowadzi się super.
Odłona numer 3: po 30 minutach jazdy wszystkie w/w problemy ZANIKAJĄ
Autko ma przed wczoraj wymienione obie końcówki drożków, ustawioną zbieżność ... nie mam tez nigdzie flaka albo walnietej felgi ...
PROBLEM NR2:
Może to było tylko poranne zaspanie i zwidy słuchowe ... powyżej 4 tysiecy obrotów na turbinie wydawało mi się że słysze ... delikatny pisk... gwizd, bardzo cichy, tylko przy przyspieszaniu powyżej 4 tyś. WIEM jak brzmi "normalnie" turbina wiec ...
Mowie a moze tylko sie zdawało ...
PROBLEM NR3:
Autko przy prędkościach 0-20 km/h albo i mniej ... czasami słychać w tylnej osi "tarcie" dwóch metalowych elementów, zaznaczam znowu czasami. Powyżej 20 km/h nic takiego z tylnej osi mnie nie dochodzi.
Sorry że tak przydługo, ale zastanawiam sie nad oddaniem S13 do mechaniczno blacharsko lakierniczej obróbki a zakupieniem S14 ... prosze o "pomocne posty"
Pzdr.
Adam




