Strona 1 z 1

padła elektryka pomocy

: pn 08 lis, 2010 18:38
autor: machen
Witam zamieszczę tu krotki opis mojego problemu w aucie, zaczynając od tego jak to się stało.
Pewnego dnia podjeżdżam pod stacje wyłączam silnik, wyciągam kluczyk ze stacyjki, tankuje po czym wsiadam, wkładam kluczyk i chce zapalić a tu cisza:
po przekręceniu kluczyka zapalają się kontrolki lądowania, oleju jest ok
gdy dalej przekręcę nie słychać pompy paliwa, zawsze przed odpaleniem spręża paliwo do odpowiedniego ciśnienia
rozrusznik w ogóle nie reaguje
po wyciągnięciu kluczyka niektóre kontrolki świecą dalej
po rozłączeniu stacyjki na kostkach dalej to samo
wszystkie światła kierunki wycieraczki itp działa bez kluczyka
od czasu do czasu wskazówka z obrotów podskakuje

Jeżeli ktoś ma pomysł co to może być to proszę pisać

: pn 08 lis, 2010 19:43
autor: scooter
rozrusznik a raczej jego szczotki
czasami pomaga "puknięcie w niego" - z takich doraźnych napraw żeby odpalić,a czasami tylko na pych z II biegu bo nie ma innej opcji.

: pn 08 lis, 2010 20:22
autor: rombel1987
Całkiem możliwe że szczotki też niedawno miałem problem z odpaleniem wymieniłem szczoty to zgubiłem iskrę na 4 garach, a co się okazało walnięty był przekaźnik taki zielony w skrzynce obok aku są trzy 1 odpowiada za zapłon 2 za pompę paliwa a 3 za coś związanego z silnikiem.Zobacz tam albo walnięta stacyjka skoro działają kierunki bez kluczyka.

: pn 08 lis, 2010 22:01
autor: vibe
a posprawdzaj sobie wszystkie bezpieczniki. przeczyś wszystkie styki kostek pod maską i popsikaj slikonem w śpraju tak na zas i będzie dobźe.

pozdrawiem.

P.S. rozrusznik to sie zawsze w tej rakiecie pukało jak ona sie nazywała chyba 126p

: wt 18 sty, 2011 16:40
autor: machen
Nigdy byście nie uwierzyli co było przyczyna tych wszystkich objawów, przeleciałem wszystko i co się okazało brak masy na silniku no i nareszcie moja nyska działa :)