Zabawa z lambdą
: śr 21 kwie, 2010 13:50
Coś mi auto laguje mocno zanim turbinka się rozkręci i postanowiłem ogarnąć temat lambdy. Najpierw podłączenie, wychodzą mi z sondy dwa białe kable i jeden czarny, białe podłączone pod czerwony i czarny, a czarny pod biały w wiązce, chyba dobrze? Lambda żyje, tak przynajmniej pokazywał nisstune podpięty na innym kompie. Teraz sprawa mojego ecu. Wstyd się przyznać ale kiedyś jak grzebałem wiązkę od lambdy, na włączonym zapłonie:/, kabelki wychodzące z oryginalnej, podłączonej do wiązki wtyczki upadły mi na kolektor wydechowy, z końcówek kabli polaciał dymek i elektryka zdechła. Pomogło odłączenie aku i auto ożyło. Czy mogło mi się wtedy uszkodzić ecu pod kątem pomiarów z sondy? Pytam bo w trybie diagnostycznym nr 1 zielona dioda zapala się przy (już!!) 2.5tyś i świeci się do 7tyś, a jestem prawie przekonany że mieszanka jest bogata(mam obiecane mierzenie szerokopasmówką więc niedługo będe wiedział na 100%
) . Może ja czegoś nie ogarniam z tymi kodami błędów, np co to jest pętla zamknięta i otwarta (closed/open loop)?