Jarek niepotrzebnie się denerwujesz i wplątujesz w tą sprawę Darka (nie rozumiem co on ma mieć wspólnego z czipowaniem??)
Także niepotrzebnie wracasz do tematu konkurencji - przecież Ty nie jesteś dla mnie żadną konkurencją, ja nie zajmuje się naprawami, a układami wydechowymi (uważam, że wykonujemy bardzo dobre tłumiki) i obróbką stali nierdzewnej, procent nissanów u mnie w firmie jest tak znikomy, że gdyby nie fakt, że sam takiego posiadam - częściej odwiedzałbym forum TDI

Ty mieszkasz w bardzo pięknej okolicy na końcu Polski, skąd nie docierają do mnie praktycznie żadni klienci, mało tego ja wręcz upatruję w Tobie potencjalnego kontrahenta...

Bardzo często mianowicie wykonujemy tłumiki dla innych firm zajmujących się układami wydechowymi (GMS, JSS, Promotor itp), więc nie traktuj mojego postu jako "ciągle coś do Ciebie mam" a jako po prostu skrytykowanie czipowania każdej padliny nie zbadawszy silnika...
Jak piszesz - doładowanie podnosz x2 a auta mają po 15 lat i ponad 150 tys przebiegu...Przecież to normalne, że takie czipowanie padlin i podnoszenie doładowania x2 prędzej czy później doprowadzi do zniszczenia silnika.
Z tuningiem układu wydechowego - z całym szacunkiem dla Twojej wiedzy - nijak nie możesz tego porównać!
Więc jeszcze raz - nie traktuj tego personalnie.
Sam mam auto zrobione przez Twojego wspólnika Cziko i jestem mega zadowolony. Nic się nie psuje, a nierzadko zdarza mi się jeździć dynamicznie - silnik nawet nie zipnie i nigdy złego słowa na pracę Cziko nie powiem!
Co do informowania na forum na temat naszych tajemnic, to niestety prowadzę firmę Blurek i nie mam możliwości wyjawiać czegoś, co kosztowało mnie tyle pracy i pieniędzy, jedynie jak mogę "wyjść Wam na przeciw" to promocyjne ceny dla Klubowiczów Turbokillers.
Tak jak Muro napisał bez nerwów - każdy ma prawo na forum wyjawić co na pewne tematy sądzi, ja sądzę, co napisałem, z mojej praktyki niestety wiem, że często Klienci są dyletantami i mają prawo nimi być i jak się im nie powie czegoś wcześniej czego mają nie robić, to często sami na to nie wpadną.
Do mnie np. przyjeżdza klient zamontować swój tłumik, a za chwilę wraca i ma pretensje, że go zamontowałem, bo powinienem mu powiedzieć wcześniej, że go nie zamontuje, bo będzie zbyt głośny... A innym razem przyjeżdża klient i chce zamontować swój tłumik, po czym ja mówiąc, że obawiam, się, że będzie zbyt głośny - słyszę, że chcę wcisnąć swój tłumik, a on chciał u mnie tylko zamontować...

cyrk i co poradzić c'est la vie jak mawiają Francuzi i nerwy nic tu nie pomogą
Wesołych Świąt chłopaki
