Strona 1 z 2
Kontrolka rezerwy
: śr 03 lis, 2004 00:16
autor: Micz
Po dogłębnych badaniach doszedłem do wniosku że moja lampka od rezerwy za nic się nie zapali

. Tak więc sprawdzając po kolei żarówkę, kabelki i prąd doszedłem do wnisku że coś złego musi się czaić przy baku lub w nim. Nie jestem elektrykiem ale badając miernikiem zauważyłem że kabelek idący od kontrolki daje napięcie i jak się go przyłoży do masy (np do karoserii) to kontrolka się zapala. Niby OK ale idąc dalej zauważyłem że kabelek od kontrolki od strony baku też daje jakąś masę, mało tego, prąd normalnie płynie no i logicznym by się wydawało że kontrolka powinna się palić a tu lipa (różnica chyba 1V jest). Próbowałem nawet stawiać auto na górce różnymi stronami ale bez rezultatu. I teraz moje pytanie: Co może być tego przyczyną? Czy pozostało mi tylko rozkręcenie czujnika w baku? Badania przeprowadziłem przejechawszy ok 15km po tym jak wskazówka od paliwa przestała przemieszczać się w dół, podobno niektórzy mówią że zapala się po przejechaniu ok 40km jednak mając na względzie zdrowotność pompy paliwa wolę zapytać.
Pozdr.
: śr 03 lis, 2004 09:08
autor: Grzesiek85
ja mam ten sam problem...tez mi nie swieci:/ wogole od jakiej pozycji na liczniku powinna sie zapalac??Juz na poczatku zoltego pola??
: śr 03 lis, 2004 09:36
autor: Karrlos
Grzesiek85 pisze:ja mam ten sam problem...tez mi nie swieci:/ wogole od jakiej pozycji na liczniku powinna sie zapalac??Juz na poczatku zoltego pola??
Mi się lampka rezerwy zapalała jakieś 3mm pod żółtym polem. Ona na początku świeci blado i przerywa (świeci/ nie świeci) potem coraz mocniej.
: śr 03 lis, 2004 10:24
autor: ChEsTeR
U mnie swieczi tylko jak silnik nie pracuje ale to zawsze nie wazne ile jest wachy a jak zapale silnik to czasmi sie wlacza ale tez w najdziwniejszych momentach.
: śr 03 lis, 2004 10:44
autor: Micz
Karrlos pisze:Grzesiek85 pisze:ja mam ten sam problem...tez mi nie swieci:/ wogole od jakiej pozycji na liczniku powinna sie zapalac??Juz na poczatku zoltego pola??
Mi się lampka rezerwy zapalała jakieś 3mm pod żółtym polem. Ona na początku świeci blado i przerywa (świeci/ nie świeci) potem coraz mocniej.
u mnie wskazówka staje jak mam 1,5mm przerwy między żółtym polem a wskazówką a potem to już jazda w ciemno, najlepiej by było jakby ktoś znał jakiś sposób jak można łatwo zdiagnosować ten czujnik nie rozkręcająć baku ( w serwisówce na temat jakie tam napięcia powinny być nic nie ma)
: śr 03 lis, 2004 14:14
autor: blurek
U mnie lampka zapala sie (na poczatku slabo i czasem gasnie) jak wskazowke mam juz pod ... dolna kreska. Jak sie juz lampka zaswieci na stale to wiem ze moge przejechac jeszcze jakies 25km.
: czw 04 lis, 2004 22:03
autor: Dominik
W zbiorniku przy pompie jest termistor i to on jest odpowiedzialny za lampke rezerwy.
Działanie jego polega na tym że przepływa przez niego prąd i go (podgrzewa)osusza wtedy oporność maleje i lampka się zapala.
Trzeba sprawdzić miernikiem czy ma jakąś oporność ( niepamiętam jaką

) ale musi jakąś mieć jeśli miernik nic nie pokaże to znaczy że jest przepalony i trzeba go wymienić na nowy. Rozebrać to jest bardzo prosto w bagażniku 5 śrubek i dostajemy się do zbiornika teraz chyba z 6 śrubek i przewody i pompa na wierzchu

: czw 04 lis, 2004 23:34
autor: Micz
Dominik, z nieba mi spadasz jednak troszki za późno bo gdybym wiedział o tej oporności to bym zaoszczędził sobie trudu i dzisiaj nie rozbierał baku, obejrzałem ten czuniczek i popatrzyłem na resztki bezołowiowej i nic mi to nie dało

a co do oporności to jakaś tam jest, łączyłem karoserię z tym czujniczkiem w baku no i coś mi tam pokazywało na mierniczku, teraz tylko powiedz mi czemu to dalej się nie zapala, może po prostu mam duuużą rezerwę po tym jak wskazówka mi opadnie?

ktoś mówił że trzeba przejechać jeszcze 40km zanim się zapali...
: pt 05 lis, 2004 10:05
autor: IceMan
Rezerwa zapala się jak już wskazówka zejdzie poniżej żółtego pola. Gdy się zapali to wchodzi do zbiornika okolo 55litrów czyli 5 zostaje około.
: pt 05 lis, 2004 21:56
autor: Dominik
Micz pisze:Dominik, z nieba mi spadasz jednak troszki za późno bo gdybym wiedział o tej oporności to bym zaoszczędził sobie trudu i dzisiaj nie rozbierał baku, obejrzałem ten czuniczek i popatrzyłem na resztki bezołowiowej i nic mi to nie dało

a co do oporności to jakaś tam jest, łączyłem karoserię z tym czujniczkiem w baku no i coś mi tam pokazywało na mierniczku, teraz tylko powiedz mi czemu to dalej się nie zapala, może po prostu mam duuużą rezerwę po tym jak wskazówka mi opadnie?

ktoś mówił że trzeba przejechać jeszcze 40km zanim się zapali...
Musisz wypiąć kostke od pompy bo inaczej będzie pokazywało oporność przez żaróweczke.
Najlepiej jak wyciągniesz całą pompe z baku i spróbujesz na sucho.
: pt 05 lis, 2004 23:49
autor: Micz
Dominik pisze:Micz pisze:Dominik, z nieba mi spadasz jednak troszki za późno bo gdybym wiedział o tej oporności to bym zaoszczędził sobie trudu i dzisiaj nie rozbierał baku, obejrzałem ten czuniczek i popatrzyłem na resztki bezołowiowej i nic mi to nie dało

a co do oporności to jakaś tam jest, łączyłem karoserię z tym czujniczkiem w baku no i coś mi tam pokazywało na mierniczku, teraz tylko powiedz mi czemu to dalej się nie zapala, może po prostu mam duuużą rezerwę po tym jak wskazówka mi opadnie?

ktoś mówił że trzeba przejechać jeszcze 40km zanim się zapali...
Musisz wypiąć kostke od pompy bo inaczej będzie pokazywało oporność przez żaróweczke.
Najlepiej jak wyciągniesz całą pompe z baku i spróbujesz na sucho.
ale ja to testowałem na czujniczku, odpiąłem najpierw kostkę w bagażniku a potem podłączyłem go i karoserię i mierzyłem opór, żaróweczka jest w drugiej wtyczce, tej idącej na samochód, nie wiem czy to ma jakiś związek, ale zrobię test taki że naleję trochę więcej paliwa i będę badałczy coś się zmienia odnośnie oporu czy napięcia, a włąśnie, napięcie powinno non stop iść ok 11V ? bo z tego co pamiętam z podstawówki to jak opór maleje to napięcie rośnie

: sob 06 lis, 2004 19:45
autor: Dominik
Micz pisze:Dominik pisze:Micz pisze:Dominik, z nieba mi spadasz jednak troszki za późno bo gdybym wiedział o tej oporności to bym zaoszczędził sobie trudu i dzisiaj nie rozbierał baku, obejrzałem ten czuniczek i popatrzyłem na resztki bezołowiowej i nic mi to nie dało

a co do oporności to jakaś tam jest, łączyłem karoserię z tym czujniczkiem w baku no i coś mi tam pokazywało na mierniczku, teraz tylko powiedz mi czemu to dalej się nie zapala, może po prostu mam duuużą rezerwę po tym jak wskazówka mi opadnie?

ktoś mówił że trzeba przejechać jeszcze 40km zanim się zapali...
Musisz wypiąć kostke od pompy bo inaczej będzie pokazywało oporność przez żaróweczke.
Najlepiej jak wyciągniesz całą pompe z baku i spróbujesz na sucho.
ale ja to testowałem na czujniczku, odpiąłem najpierw kostkę w bagażniku a potem podłączyłem go i karoserię i mierzyłem opór, żaróweczka jest w drugiej wtyczce, tej idącej na samochód, nie wiem czy to ma jakiś związek, ale zrobię test taki że naleję trochę więcej paliwa i będę badałczy coś się zmienia odnośnie oporu czy napięcia, a włąśnie, napięcie powinno non stop iść ok 11V ? bo z tego co pamiętam z podstawówki to jak opór maleje to napięcie rośnie

Nie jestem pewien ale napiecie powinno być takie jak masz na akumulatorze wtedy żaróweczka powinna się zapalić.
Ja mam tylko jedną wtyczke do zbiornika. Sprawdż jeszcze czy masz przejście od kostki do tego termistora. może tam coś jest z tym kabelkiem?
Najlepiej to sprawdzisz wyciągając pompe i wtedy będziesz pewny.
I jeszcze jak będziesz miał to na wierzchu to możesz poświecić do termistora latarką i będziesz widział czy ten "drucik" w środku jest cały (termistor ma od dołu dziurki i powinieneś tam dostrzec ten "drucik").
Jeśli to nie pomoże to szukaj gdzieś w używanych może ktoś to ma. Tylko nie kupuj w servisach bo oni chcą za to około 250 zł.
Acha powinny pasować od wszystkich japończyków. Kumpel ma honde i jest identyczny
: ndz 07 lis, 2004 10:47
autor: Karrlos
A tak na marginesie to po co Ci ta lampka. Dla dobra pompy paliwa powinieneś mieć paliwa zawsze ponad żółte pole.
: ndz 07 lis, 2004 12:04
autor: Dominik
Karrlos pisze:A tak na marginesie to po co Ci ta lampka. Dla dobra pompy paliwa powinieneś mieć paliwa zawsze ponad żółte pole.
Ostatnio mam duży kryzys paliwowy
Od miesiąca cały czas świeci mi się "księgowy"
No i narazie z pompą wszystko jest ok.
Pompa na dole ma takie bardzo gęste siteczko i nic się nie ma prawa przedostać

: ndz 07 lis, 2004 13:31
autor: Karrlos
Dominik pisze:Karrlos pisze:A tak na marginesie to po co Ci ta lampka. Dla dobra pompy paliwa powinieneś mieć paliwa zawsze ponad żółte pole.
Ostatnio mam duży kryzys paliwowy
Od miesiąca cały czas świeci mi się "księgowy"
No i narazie z pompą wszystko jest ok.
Pompa na dole ma takie bardzo gęste siteczko i nic się nie ma prawa przedostać

Zależy jak jeździsz. Bo mi to już 3 pompa zaczyna nie wydalać