Jeśli właściciel dbał o silnik, wymieniał regularnie i czesto olej, nie pałował na zimnym, powinien jeszcze długo cieszyć... w niemczech jeżdżą sx nawet 250k km bez remontu, głównym czynnikiem wpływającym na awaryjność CA18 są mechanicy i brak dbałości właścicieli.
Silnik w głównej mierze reguluje paliwo, za pomocą mapy wgranej w komputer, sonda to dodatek czytso ekonomiczny (działa do 3k rpm), jedynie jeszcze przepływomierz ma coś do powiedzenia (podaje sygnał z napięciem, w zależności ilości powitrza jakie przepłyneło przez niego).
Jeśli chcesz podkręcić doładowanie, właście dzięki przepływce i drobnej nadwyżce paliwa dodanej przez producentów dla bezpieczeństwa, moża je podrkęcić i jeździć w miare bezpiecznie maxymalnie do ~~0,2b. Jednak ja nie polecałbym tego, lepiej mieć kilka koni mniej a jeździć bezpieczniej, a jak już coś robić, to dobrze.
Wallbro + większe doładowanie + wyciecie kata + czips (np. Stage 1, ze sklepu TK) Wtedy dajesz w granicach 1000zł za całość i masz pewność, że skład mieszanki jest dobry i nie wypalisz tłoka przy butowaniu
