Strona 1 z 2

Za duzo oleju.

: ndz 25 cze, 2006 15:03
autor: subek
Witam.

Bylem w zeszlym tygodniu w serwisie na duzym przegladzie. Dzisiaj patrze a autko zaczelo mi dymic na wolnych obrotach na niebiesko i dosc konkretnie, po lekkim przegazowaniu problem znikl. Wczesniej tego nie bylo. Przejzalem troche silnik i sie okazalo, ze jest wlane duzo zaduzo oleju moze z 3cm ponad full na miarce. Czy to dlatego autko zaczelo dymic? Moge tak pojezdzic troche? Mam dzisiaj i w poniedzialek troche kilometrow do zrobienia i nie wiem czy upuscic dzisiaj olej czy poczekac do wtorku i pojechac do serwisu, zeby ustawic mechanika i zeby on mi to zrobil. Silnik SR20DET oczywiscie.

Pozdrawiam.

: ndz 25 cze, 2006 15:51
autor: Maretzky
Moze woda z chłodnicy dostaje sie do oleju , moze benz.
Sprawdz ile teraz pali , czy ubywa wody ....
Raczej nie powinno sie jeżdzic na zbyt duzej ilosci oleju , 3cm ponad to juz bardzo duzo.

: ndz 25 cze, 2006 16:01
autor: dziubas
i przy takim poziomie ooleju to turbawka pada momentalnie

: ndz 25 cze, 2006 16:49
autor: Adams
mi zrobili dokladnie to samo spece od nissana :lol: wsadzilem cienka rurke w miejsce bagnetu, zassalem i zostawilem tak na noc. skapywalo po kropelce i rano bylo juz rowno max. jednak u siebie dymienia nie zauwazylem... ja na Twoim miejscu zajal bym sie ta sprawa jak najszybciej.
pzdr

: pn 26 cze, 2006 14:21
autor: subek
Maretzky pisze:Moze woda z chłodnicy dostaje sie do oleju , moze benz.
Sprawdz ile teraz pali , czy ubywa wody ....
Raczej nie powinno sie jeżdzic na zbyt duzej ilosci oleju , 3cm ponad to juz bardzo duzo.
Z woda jest wszystko ok. Problem pojawil sie 2 razy jak auto chodzilo dluzsza chwile na wolnych obrotach, po przegazowaniu dym znikal i jak narazie sie nie pojawil. Dzisiaj spuszcze nadmiar oleju i zobacze co sie bedzie dzialo

: pn 26 cze, 2006 17:48
autor: Pacek
subek pisze:
Maretzky pisze:Moze woda z chłodnicy dostaje sie do oleju , moze benz.
Sprawdz ile teraz pali , czy ubywa wody ....
Raczej nie powinno sie jeżdzic na zbyt duzej ilosci oleju , 3cm ponad to juz bardzo duzo.
Z woda jest wszystko ok. Problem pojawil sie 2 razy jak auto chodzilo dluzsza chwile na wolnych obrotach, po przegazowaniu dym znikal i jak narazie sie nie pojawil. Dzisiaj spuszcze nadmiar oleju i zobacze co sie bedzie dzialo
Mialem u siebie dokladnie to samo (w s14). Jak nalalem za duzo oleju (tak okolo 0.5-1cm powyzej max na miarce) to na wolnych potrafil dymic jak sie zagrzal. Widoczne to bylo zwlaszcza przy ruszaniu, i to delikatnym. Dym praktycznie od razu znikal, przy bucie tez nie bylo nic niepokojacego. Teraz mam rowniutko max i nie ma w ogole zadnego dymienia (chyba ze z opon :D).
Ja bym radzil odlac troche tego oleju, tak jak napisal Maretzky, 3 cm powyzej to naprawde sporo oleju. A tak zapytam z ciekawosci, ile oleju wlales?

: pn 26 cze, 2006 18:24
autor: subek
Olej wlali mi na serwisie, wiec nie mam pojecia ile. Mechanior podobno najwiekszy spec od 200SX w firmie, troche sie nie popisal. Najgorsze jest to, ze nie mam teraz tego jak spuscic bo mam za gruby wezyk i mi sie blokuje po wlozeniu okolo 0,5m, a jak odkrece korek z miski to pewnie polowa wyleje sie do kanalu.

: pn 26 cze, 2006 18:57
autor: Rafi
Co za tłuki patrzą że jest napisane 3,5 i tyle wala a z miski nie wszystko sie wylewa 3 to max co wchodzi i to jest bardzo tłusto :) a 3 cm to deko jakby ktos nie zlał oliwy tylko dolał. Jak zalejesz odpływ z turbiny to tak się dzieje - oliwa niema jak scieknąć i robi sie zajebiste cisnienie w korpusie sprężarki a co w rezultacie objawia się puszczającymi uszczelniaczami (zobacz czy ic nie pływa). Polataj jeszcze a wywali zimering na wale i czeka cie sciąganie skrzyni.

: pn 26 cze, 2006 19:23
autor: fazolx1
Zgadza się ...

Też to brałem , po mimo zlania oliwy i odessania ssakiem resztek , po zalaniu 3,5 litra pojechało mi ponad o 1 cm , i w rezultacie wypluło zimerem , już gra nic sie nie stało , ale uwazaj lepiej zlej , może nie baw się tylko podjedz do byle warsztatu kóry sie tym trudni (zminy oleju , gum , itp , ) niech ci zleją i zaleją mierząc bagnetem i tyle.

A bombe pod serwis zawsze można zmontować... ja sie 300 setą o mały włos nie zabiłem jak mi przy 100km/h przyspawało łożysko do ośki bo było zle skręcone (odjechałm od nich 500m - serwis nissan w Opolu) , poczym zabrali auto i oddali mi z jednym Macpersonem za kródkim i jakąś tuleją - bo 2 nowe to za drogo , a jeden dostali z poprzedniego modelu i dupa. Więdz serwisom mówie nie ...

Pozdro.

: pn 26 cze, 2006 19:30
autor: subek
Rano odrazu pojade do warsztatu, bo zeczywiscie skutki tego moga byc oplakane. Myslalem, ze jak gosciu dlubal w furce Polodego to bedzie wiedzial co robi, a tu dupa, do tego nawet puchy od filtra powietrza nie zamkneli co tez moglo sie skonczyc nawciaganiem kupy syfu do silnika.

: pn 26 cze, 2006 23:09
autor: Rafi
14 kluczyk i oliwa w piach gdzie do pana jezdzić , chyba że chicken bo pod paznokcie nawchodzi :)

: wt 27 cze, 2006 05:41
autor: subek
Rafi pisze:14 kluczyk i oliwa w piach gdzie do pana jezdzić , chyba że chicken bo pod paznokcie nawchodzi :)
Chodzi o to, ze zawsze jak olej spuszczam to pierwsze pol litra mi na glowie laduje a kolejne dwa w kanale bo z pojemnikiem nie moge trafic :D Pewnie by sie skonczylo tak, ze z zaduzo bym mial zamalo :)

EDIT: kawal roku -> 2 litry oleju zaduzo, ASO gratuluje mechanika!

: wt 27 cze, 2006 14:15
autor: Pio
Ehh zal patrzec co ci spece robią.... Odkrec na chwile korek niech zleci ciut dokrec i zobacz, ew filter oleju zluzujjj i tez niech ciut w piach pojdzie.

Pomijajac turbo, tam sie wytowrzy i tak wielkie cisnienie oleju, szkodliwe na kazdego prawie elemontu co ma za zadanie uszczelniac ;/

: wt 27 cze, 2006 15:08
autor: subek
No olej juz spuszczony ale zamiast 3,5 nalac 5,5 litra to trzeba byc naprawde zdolnym. Dzieki za rady, dzisiaj jeszcze sprawdze dokladnie czy juz nie dymi bo wczesniej nie mialem czasu.

Pzdrawiam!

: wt 27 cze, 2006 23:00
autor: Rafi
to teraz wymień olej bo oni nie zjali starego tylko dolali jak myślałem !!