Strona 1 z 1
Wentylator - s13
: sob 26 lis, 2005 19:10
autor: yogasov
Witam. Ostatnio zauwazylem ze wentylator zaczyna mi pracowac odrazu jak tylko uruchomie silnik - niewazne czy jest zimny czy cieply - nawet po mroznej nocy - poprostu pracujej non-stop ... Czy ktos wie moze czego to jest przyczyna? Czy jest jaki regulator od niego , co zrobic zeby sie uruchamial dopiero jak silnik jest rozgrzany i tego potrzebuje ??
Z gory dzieki za info w tej sprawie.
P.S. Ma ktos moze kolektor wydechowy na zbyciu ? Bo moj jest pekniety i halasuje - pytam bo moze ktos sobie wymienial na jakis lepszy i nie potrzebuje starego ale dobrwego sprzedac za jakies grosze... ?
Pozdro z Poznania
: sob 26 lis, 2005 20:39
autor: Maretzky
Co do wentylatora to tak ma byc , pracuje na wiskozie i zawsze sie obraca , czasami szybciej czasami wolniej , wiec wszystko ok.
Co do kolektora to napewno Cziko ma.
A sprzęgło to do Jarka Exedy ,jest bardzo wytrzymałe i w przystępnej cenie.
: sob 26 lis, 2005 20:39
autor: .wildcat.
Tak ma być. Wentylator po odpaleniu mocno dmucha. Po kilkudziesięciu sekundach rozłącza się sprzęgło wiskotyczne. To nie oznacza, że wentylator przestaje się kręcić. Lepkość powoduje, że się kręci, tylko ze znacznie mniejszymi obrotami. Jak silnik się mocno zagrzeje to sprzęgło się załącza i z powrotem dmucha.
: ndz 27 lis, 2005 04:12
autor: yogasov
dzieki bardzo za porade ! mam s13 dopiero od okolo 2 tygodni - dopiero ja poznaje, czytam duzo forum ...
w takim razie wentylatorem juz przejmowac sie nie bede
pozdrawiam
: pt 08 wrz, 2006 08:42
autor: bazabaza
sory za odgrzanie tematu ale mam pytanie czy we wszystkich s 13 wentylator dmuchał na silnik zamiast na chłodnice
: pt 08 wrz, 2006 09:03
autor: Raptor
wentylator ciągnie od chłodnicy - jakby na nia dmuchał to przy pewnej prędkosci w ogóle by nie było przepływu powietrza przez chłodnicę
: pt 08 wrz, 2006 11:39
autor: Muro
bazabaza pisze:sory za odgrzanie tematu ale mam pytanie czy we wszystkich s 13 wentylator dmuchał na silnik zamiast na chłodnice
to we wszystkich autach tak jest
a napewno w wiekszosci pomijając jakieś patenty...
: pt 08 wrz, 2006 14:56
autor: Rafi
O fuck to ja sie tutaj nie nadaje. Macie jajca żeby jeździc takimi autami z takim pojęciem.Albo gruby portwel..

sorry za OT

: ndz 17 wrz, 2006 16:13
autor: snatch
Rafi pisze:O fuck to ja sie tutaj nie nadaje. Macie jajca żeby jeździc takimi autami z takim pojęciem.Albo gruby portwel..

sorry za OT

kolega zapytał i dostał odpowiedź...nie trza mu psuć frajdy odrazu hmmmm
nysa to takie same autko jak każde inne tylko tzra wziąc poprawke na ceny częsci i
brak dobrych mechaników w okolicy...jak jakis pan ma problem z ustaleniem marki to raczejj zrobić 6000 i pełną pizdą z warsztatu...pozdrawiam