Strona 1 z 1
WZROST temp.
: ndz 05 gru, 2004 23:54
autor: SZAFA
Ostatnio mam problemik bo gdy np. stoje na światłach to wzrasta mi temperatura do prawie max i słychać jak wiatrak zapieprza ale nic to nie daje .Co dziwne w lato tak nie było.
Czyżby był to termostat ? ,a może jakiś czujnik.
Dodam że poziom płynu mam na MAX i nic raczej nie przecieka.
Chłodnica w OK stanie
Temp
: pn 06 gru, 2004 01:10
autor: nazu
Wiesz stary, sposób w jaki to opisałeś dokładnie wskazuje na zepsuty termostat. Nie jestem mechanikiem, jednak auta z którymi miałem doczynienia a które miały takie objawy, zawsze posiadały uszkodzony termostat. No bo na logikę. Skoro temp. skacze do max wiatrak zapiernicza a temp nie spada to znaczy że chłodziwo do chłodnicy nie dociera.
Ale zaraz. Po jakim czasie temp ci skacze? Bo jeśli zaraz po starcie silnika, a temp nie spada nawet przy jeżdzie to może oznaczać że pompa ci siadła. I oprucz tych 2 rzeczy nie sądzę że mogło coś innego siąść.
: pn 06 gru, 2004 09:32
autor: ChEsTeR
Zrabany czujnik, zwarcie, uszkodzony termostat.
: pn 06 gru, 2004 10:30
autor: SZAFA
Dokładnie to jest tak:
Gdy odpalam na zimnym to normalnie się rozgrzewa do swojej temp. czyli wskazówka na środku. Jak jadę to jest OKI ,ale gdy stanę ,albo jadę wolno np. na 2 lub manewruje na parkingu to wzrasta . Nie jest to gwałtowne ale leci do góry i raz zdarzyło mi się że doszło prawie do H. W książce servisowej jest zaznaczone że jest to w normie temp. dopiero po przekroczeniu górnej kreski jest to niebezpieczne ponoć.
Miałem jednak Honde i nigdy mi się nie zdarzyło żeby wskazówka temp. wzrosła chociaż o minimetr i nie ważne czy to było lato czy zima czy szybka ostra jazda czy wolna.
Spod spodu raczej nie widzę żeby mi cieknąl płyn albo cosik innego.
Najpierw spróbuje wymienić termostat a potem się zobaczy.
: pn 06 gru, 2004 12:07
autor: ChEsTeR
Raczej nie mozliwe aby na postoju w zime sie sielnik przegrzewal. U mnie jak mam wlaczene ogrzewanie to nawert chlodnica nie jest ciepla. Sprawdz jak ci sie tak zagrzeje czy wąż gumowy doprowadzajacy wode do chlodnicy jest pod dóżym cisnieniem. I czy ci leci spod korka jak nie to moze byc jakies zwarcie ale problemy z samym czujnikiem. U mnie sie polaczyl kiedys sygnal z cisnienia oleju i temperatury wody i mialem 8 barow cisnienie oleju i mac temp.
: pn 06 gru, 2004 19:54
autor: GREEN APPLE
ostatnio w jednym zx'e walczylem z tym problemem.Dwa czynniki sie nalozyly.W rurce ktora wychodzi z silnika sa dwa czujniki.jeden jednoprzewodowy a drugi dwu.spiepszyl sie ten jedno.ale oprocz tego walniete bylo wisko i na wolnych obrotach albo wolnej jezdzie temp.rosla.po wymianie tych elementow wskazowka ani nie drgnie.jest tak o grubosc wskazowki ponad polowa skali.
: pn 06 gru, 2004 21:36
autor: SZAFA
Czy walnięty czujnik wyjdzie na kompie czy trzeba samemu posprawdzać oporność itd. ?
Jeszcze posprawdzam dokładnie czy w chłodnicy jest płynu dużo ,bo coś mi cieknie spod spodu lekko i nie jest to olej . Czyściłem z miesiąc temu szczelinę miedzy chłodnicami ,kupe syfu tam było i liści od cholery i może jak lekko odchyliłem jedną z chłodnic to mógł sie poluzować dolny wąż .Narazie dzięki za info.
: wt 07 gru, 2004 10:56
autor: bzx
ja mam odwrotny przypadek. wskazowka ledwo pokazuje temperaturę, dochodzi do 2 kresek a przy dużej prędkości spada nawet do 1. zasłoniłem połowę chłodnicyi nagrzewa się już noramalnie do połowy ale dosyć wolno. mam od niedawna S13 - czy to tak ma być czy coś jest uszkodzone? termostat? wiatrak włącza się od razu od momentu uruchomienia silnika - to normalne czy nie?
: wt 07 gru, 2004 16:09
autor: jasiu
tak to normalne że wentylator włacza sie odrazu po uruchomieniu silnika a co do temp to musisz wymienić termostat koszt ok.12-15 zł zależy od sklepu czas wymiany 20-30 minut
: śr 08 gru, 2004 02:40
autor: fazolx1
Co do 300zx miałem tak kiedyś ale niewiem jak to jest z ukłedem w Z32 , w Z31 poprostu po wymianie gumy tej dolnej od chłodziawki , i wymianie płynu na zime tak właśnie wyszło nagle wyskoczyły prawie identyczne fanaberie. Ciśnienie w przewodach też było jakieś wątpliwe więc na zimnym odkęciłem korek , odpaliłem motor i dolewałm płynu systematycznie , powód - banalny , układ był zapowietrzony. Jak nalewałem to było full , niestety niewprawiona ręka (pierwszy raz) spowodowała zapowietrzenie , po tej peracji wszystko wróciło do najnormalniejszej normy.
Pozdro
: śr 08 gru, 2004 09:59
autor: SZAFA
Hmm być może mam poprostu zapowietrzony. A czy jak np. otworze kurek od chłodnicy na wył i znowu go zakręce to wtedy ukł się zapowietrzy ? i trzeba wtedy poprostu znowu odpowietrzać?
: śr 08 gru, 2004 12:20
autor: ChEsTeR
Zapowietrzony to znaczy ze gdzie w bluku albo glowie masz bomble powietrza ktore blakuja przeplyw i nie chlodza. Ale jak bys mial zapowietrzoby i na goracym silniku bys odkrecil korek to woda powinna wystrzelic na jakies 50 cm tak przynajmniej u mnie bylo odpowietrzalem ale juz nie moglem dluzej czekac az sie nagrzeje wiec wylaczylem silnik i odkrecilem korek. Jak walnelo to cala chlodnica sie nagle zrobila pusta

. Dobrz ze ni bylo plynu tylko woda bo walnelo mi w twarz jak by byl glikol to chyba bym przez tydzien zygal.
: czw 16 gru, 2004 12:05
autor: SZAFA
No i mój problemik się wyjaśnił. Dolałem troche destyl. wody i odpowietrzyłem.

Temp. ani drgnie ponad połowe ,a i ogrzewanie dzieła teraz super i odrazu.
Ale i tak wymienie termostat i cały płyn w układzie.