Strona 1 z 1

test 5 olei silnikowych

: wt 13 lip, 2010 18:50
autor: scooter
Jak ktoś napisał pod filmikiem mogę to być błędy pomiarowe samej hamowni ale i tak warto zobaczyć i skomentować ,tym bardziej że testują tam nasz ulubiony olej Motul
ocenę pozostawiam każdemu z osobna ;)

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=49kETjPZP9Y[/youtube]

: wt 13 lip, 2010 19:32
autor: erison
[center]Wykresik[/center]

[center]Obrazek[/center]

: wt 13 lip, 2010 20:57
autor: roball
spora różnica, o ile wyniki nie są tuningowane ;)

: wt 13 lip, 2010 21:27
autor: scooter
no mnie też zaintrygowało na tyle by się podzielić filmikiem.

Jasne jest szansa że to filmik sponsorowany przez producenta olei ;) ale tak czy siak daje pogląd tym z nas którzy leją "wodniste siki olejowe" do silnika zamiast markowych produktów.
Może ten filmik uzmysłowi niektórym że olej to nie tylko ochrona silnika i jego elementów,ale poprzez lepsze smarowanie pozwala również wygenerować większe moce.

Na koniec dodam że nie mam na zapleczu kontenera z żadnym z olei z tego filmiku hahaha
i to tylko w charakterze edukacyjnym wkleiłem.

PS. na allegro znalazłem jeden z tych olei Royal .... ktoś próbował ?

: wt 13 lip, 2010 23:28
autor: roball
Marka Nulon kojarzy mi się z teflonowym dodatkiem do uszczelniania silnika a'la moto doctor - ogólnie straszny syf, ale kto wie - może mają dobry olej...

Samo dobranie samrowideł też nie do końca fair bo tylko motul miał 15W-50 - czyli najgęstszy w zakresie roboczym, prawdopodobnie najwyższą moc wykazałoby smarowanie wodą z jakimś detergentem ;)

Nie zmienia to faktu że warunki i sposób przeprowadzenia testu wyglądały na równe...

: śr 14 lip, 2010 13:38
autor: PiotrekŁDZ
I co, myślicie że zyskał kilkanaście koni na zmiejszeniu oporów wewnętrznych w silniku? Może jakby porównywać olej vs. piasek to by tak wyszło :mrgreen: chociaż... Sam keidyś pisałem że jak zmieniłem lotosa na docierkę na motul to miałem wrażenie że sie szybciej silnik na jałowym wkręca na obroty i ma wiekszą kulturę pracy. Ale wtedy miałem nieogarniętą elektrykę więc może np. zwalony czujnik temp więc mniej przelał i już sie silnik lepiej wkręca, po za tym wrażenie to nie fakt;) Generalnie czy podobne różnice w mocy nie wychodza czasem za każdym nastepnym hamowaniem tego samego auta?

: śr 14 lip, 2010 13:43
autor: roball
Błąd hamowni to kilka procent - ale to się odnosi do norm np. DIN, czyli że zmierzona moc może odbiegać od rzeczywistej o np. 3%.

Jeżeli jest mierzone to samo auto, w ten sam dzień, z tym samym softem hamowni, na takim samym zużyciu rolek, opon etc. to wyniki są obarczone błędem który można pominąć...

: śr 14 lip, 2010 13:52
autor: PiotrekŁDZ
Roball, 11kw ile to? z niecałe 20koni? to na prawde dużo. Np quad z taką mocą bez problemu pociągnie lekkie auto. Nie chce mi się wierzyć żeby na oporach wewnętrznych tyle zyskać. W świetle tego co napisałeś o błędach pomiarowych na moje wychodzi że oszustwo. Albo przynajmniej naciąganie rzeczywistości.

: śr 14 lip, 2010 14:05
autor: roball
Wyobraź sobie że seryjna s13 ma około 50KM strat w okolicach odcinki (WOT) i tak, wiem - jest to moc przeciętnego auta miejskiego - do tego seria s13 ma tylko 169KM, czyli na straty mechaniczne idzie ponad 30% generowanej mocy. Tylnonapędówki tak mają, a 4x4 jeszcze gorzej.

Przy czym w skład tych strat wchodzi nie tylko tarcie w silniku ale również cała reszta przeniesienia napędu (skrzynia, wał, most, przeguby, opory toczenia opon). 10kW przy mocy 170kW to mniej niż 1/5 wszystkich strat w takim aucie.

PS
Jak nie wierzysz to oglądnij sobie dowolny wykres z hamowni obciążeniowej (choćby w wątku o moim aucie) - linia na dole to moc strat.

: śr 14 lip, 2010 17:12
autor: PiotrekŁDZ
Roball ma racje...

: czw 15 lip, 2010 07:46
autor: TiGRA
Zapoytam tak... czemu amerykańskie oleje wygrały? ... Test robiony w US :wink:

: czw 15 lip, 2010 07:50
autor: scooter
no właśnie ;) dlatego pisałem że to może być sponsorowany test. Większe przesłanie miało być odnośnie używania dobrych olei w ogóle.

: czw 15 lip, 2010 11:44
autor: PiotrekŁDZ
to lepiej powklejać zdjęcia panewek zespawanych z wałem :mrgreen: efekt natychmiastowy... :wink:

Ściema smierdzi na kilometr :cry: Chociaż to co napisał Roball o o wartościach strat w silniku/układzie napędowym trochę przekonuje do autentyczności tych prób.