Strona 1 z 2
Jeszcze raz temat olejowy
: pn 25 paź, 2004 20:57
autor: SZAFA
Ostatnio zalałem motorek Valvolainem Racing 10W/60 (pół synt) i myśle tak sobie przejść na pełny syntetyk np. Castrol 10W/60 lub 5W/50 .Co sądzicie o tych olejach?
Mam zamiar pojeździć z 1000 kilosów na valvolainie i przejść na castrola .Dodam że silnik ponoć cały czas jeździł na półsyntetyku chyba castrol. Czy może się stać coś złego z silnikiem bo jestem laikiem jeśli chodzi o takie sprawy. Chce zmienić na syntetyka pełnego bo jakoś jeżdzi mi sie nie pewnie na półsyntetetyku . Silnik jest chyba w bdb stanie bo ani grama nie kopci no i ma ze 130 tysiaków.
Co o tym pomyśle Wy sądzicie moi przyjaciele
A może by tak wymienić ze 2 razy półsyntetyka np. co 1000 km żeby wszystko się przeczyściło i dopiero zalać syntetykiem ?

: pn 25 paź, 2004 21:30
autor: jarkowy
vavoline to pełensyntrtyk po niemiecku (tak na 90% jestem pewien) ale weź słownik onet i przetłumacz.
Jak bedziesz chciał lać castrola to polecam 10W-60W ale czy do wolnossącego silnika ma to sens? Jakiś ma.
I nie ma sensu zmeiniać co 1000km oleju. Jak jeżdiłeś na pół suntetuku i nigdy nie był lany minerał to odrazu możesz przejść.
: pn 25 paź, 2004 21:35
autor: Grzesiek85
a jezeli mam mineralny jak moge bezpiecznie przejsc na syntetyk ( i najlepiej jaki wlac??)
: pn 25 paź, 2004 23:22
autor: SZAFA
z tego co słyszałem to może być problem z minerała na syntetyk. Lepiej i bezpieczniej z minerała przejść na półsyntetyk jeżeli przez około 20.000 km będzie OK tzn nie będzie go brało ani nie będzie wycieków itd to wtedy chyba można przeskoczyć na syntetyka - tak mi się wydaje - to tylko teoria ,a jak wiadomo praktyka jest zupełnie inna. Ciężko stwierdzić kiedy można przejść na wyżej jakości olej. Najlepiej to oddać do dobrych mechaniorów żeby sprawdzili czystość silnika w środku i jego zużycie. Ja też nie wiem czy przejśc na syntetyk ,dygam się trochę ,a nie chcę rozbierać pół silnika i sprawdzać jego czystość.
: wt 26 paź, 2004 07:45
autor: Grzesiek85
wiem ze wszesniej musze przejsc na polsyntetyk a pozniej na syntetyk...tylko wlasnie obawiam sie tego ze bedzie cos nie tak. Nie wiedzialem na czym jezdzil poprzedni wlasciciel (Zapomnialem zapytac) no i przy wymianie oleju mialem problem,ale mechanik doradzil mi ze nabezpieczniej bedzie wlac mineralny(castrol GTX 15W/40) i jezdze juz na nim okolo 5 tys km...i zaczynalem sie zastanawiac nad przejsciem na pol a pozniej na pelen syntetyk...tylko boje sie troszke o silnik i chcialbym sie cos na ten temat dowiedziec
: wt 26 paź, 2004 08:02
autor: Rafi
zdecydowanie nie polecam Castrola RS 10/60(pozostawia nagar) lepiej wlac półsyntetyka Mobila 10/40 a najlepiej Motula 15/60 .
A co do zmiany minerał na syntetyk juz bym to dawno zrobil - współczesne oleje są w pełni mieszalne.
: wt 26 paź, 2004 08:18
autor: Grzesiek85
Rafi pisze:A co do zmiany minerał na syntetyk juz bym to dawno zrobil - współczesne oleje są w pełni mieszalne.
tzn...
: wt 26 paź, 2004 20:31
autor: Ramzes
Rafi pisze:zdecydowanie nie polecam Castrola RS 10/60(pozostawia nagar) lepiej wlac półsyntetyka Mobila 10/40 a najlepiej Motula 15/60 .
.
To chcesz mi powiedzieć że źle zrobiłem że zalałem Castrol RS za 200zł ?????
: wt 26 paź, 2004 21:31
autor: Karrlos
Ramzes pisze:Rafi pisze:zdecydowanie nie polecam Castrola RS 10/60(pozostawia nagar) lepiej wlac półsyntetyka Mobila 10/40 a najlepiej Motula 15/60 .
.
To chcesz mi powiedzieć że źle zrobiłem że zalałem Castrol RS za 200zł ?????
Z tego co ja widzę to mam brudny olej czyli powinien czyścić silnik.
Wypowiedziz SR też wskazują na to, że Castrol jest OK, ale trzeba często wymieniać (co 6tys km) co u nas jest i tak obowiązkowe.
: śr 27 paź, 2004 08:00
autor: Rafi
Kiedyś za Castrola RS dal bym sobie ręke uciąc .... i teraz bym nie mial ręki...
Przykłady SR20 kumpla zawsze na castrolu >wytarte wałki brak smarowania tona nagaru w motorze.
Moj motor z tego co wiem poprzednicy (z calym szacunkiem) jezdzili na RS'e > jeden wielki syf z chłodnicy oleju bagno się lało przez 2 tygodnie wylalem w ten motor 5L K2 (środka do czyszczenia silników). I pytanie jak te motory maja sie nie zacierac na panewkach jak chlodnica oleju go nie chlodzi tylko tamuje przepływ. Ale to tylko moje zdanie...
: czw 28 paź, 2004 00:48
autor: cziko
a nie sadzisz ze tą chłodnice poprostu kazdy powinien czasamui wyczyscic??to wcale nie musiała byc wina rsa!!! a ja ti ze swoim pytaniem bo wciaz nie otrzymalem na nie odpowiedzi!!czy po zlozeniu silnika i zamontowaniu nowych pierscieni mam odrazu zalaca castrola rs??czy pierscienie sie dotra na castrolu 10/60??co mam wlaci i op jakim przebiegu od złozenia wymienic??????????
: czw 28 paź, 2004 06:57
autor: Rafi
jak ci nie szkoda 200 zł [wiem ze i tak to zrobisz

] to prosze jak najbardziej się nadaje na dotarcie. A z Rs/em to moje zdanie - kto co lubi

: wt 02 lis, 2004 06:28
autor: vs1400
witam, ja jeżdze na Castrolu RS tyle że przewożonym z niemiec, różnice między naszym rodowitym castrolem są takie że ciśnienie oleju na wolnych obrotach (silnik gorący) :
- rs kupiony u nas - okolo 0.7 bara
- rs z niemiec - okolo 1.7 bara
maxymalne ciśnienie jakie robi pompa to:
- rs nasz - około 2.8 bara
- rs niemiecki okolo 4.6 bara
w niemczech rs jest lany do butelek 5 litrowych a nie tak jak u nas do 4, koszt około 45 euro ale ciężko go kupić, zrobiłem na nim jakieś 30 tyś (oczywiście ze zmianami) i nie widze żadnego osadu !!!! autko to toyota supra mk III, silnik oczywiście odrazu miał kapitalke (panewki - taki był kupiony) a po remoncie cały czas na rs-ie
: wt 02 lis, 2004 12:24
autor: SZAFA
no i właśnie jak kupuje olej to patrze uważnie czy nie jest rozlewany w naszym przekrętnym kraju czyli Polsce:) .Ale kupują nawet oryginał z np. USA też nie jest się pewnym. Polak potrafi podrobić wszystko ,nawet oryginalne zakrętki. Towar na polskę powinien być obanderolowany ze znakami wodnymi itd.
Bo nie problem zalać zwykłego lotosa półsyntetyka do bytelek np. CASTROL i sprzedawać i mieś zysk podwójny .
: wt 02 lis, 2004 19:00
autor: vs1400
dlatego właśnie olej z niemiec przywozi mi znajomy mieszkajacy tam,