Strona 1 z 1

czy to zapłon??

: pt 11 maja, 2007 21:31
autor: wolak240sx
Co prawda ustawienie zapłonu jest już łopatologicznie wytłumaczone w jednym z temetów ale mam jeszcze takie pytanko Mianowicie:
Po wymianie turbiny na zdrową jak gwałtowniej przyspieszam to auto idzie tak do 3,5tyś. obr. później słychać dość głośne grzechotanie w wydechu (jakby tam się coś dosłownie kotłowało połączone z szarpaniem) i tak od powiedzmy od 4,5tyś. obr. znów ciągnie równo w miarę do końca
Dodam też że przy hamowaniu silnikiem słychać delikatne strzelanie w tłumik (wydech standard żaden przelot) no i podskoczyło mi spalanie...
Moje pytanko czy to jest wina zapłonu??
Czy jest możliwość aby jakimś cudem się przestawił??
Czy miał ktoś coś takiego u siebie??

: pt 11 maja, 2007 21:51
autor: guma
moze spalanie stukowe :roll:, sprawdz moze pompa nie domaga

: pt 11 maja, 2007 23:11
autor: clicker200sx
strzelanie z tlumika i wzrost spalania wskazuje na zbyt bogata mieszanke.

: sob 12 maja, 2007 16:15
autor: wolak240sx
Pomę raczej wykluczam bo podmieniałem już z innego auta co śmiga dobrze i bez zmian...

: sob 12 maja, 2007 23:23
autor: Qubi
clicker200sx pisze:strzelanie z tlumika i wzrost spalania wskazuje na zbyt bogata mieszanke.
Jestem tego samego zdania, sprawdzałeś błędy?? Kody migowe sporo mogą powiedzieć, może wiszą jeszcze jakieś stare nieskasowane błędy i komputer chodzi " w trybie awaryjnym"? Aha, i sprawdź dokładnie sondę lambda, skoro kłopot zaczął się po wymianie turbo to szukanie zaczałbym w jego okolicach. Zobacz też czy nie ma jakiejś nieszczelności w dolocie. Powodzenia.

: ndz 13 maja, 2007 14:43
autor: roball
zapłon sam się nie przestawia
chyba że ci pasek rozrządu przeskoczy, ale taki przypadek szybko byś zauważył :alien:

grzechotanie może być spowodowane luźną blachą na kolektorze lub kacie
jeżeli problem jest powyżej 3000obr to nie jest wina lambdy

stawiam na nieszczelność dolotu..

inna opcja to taka że faktycznie masz za mało paliwa - jak masz możliwość to sprawdź jak idzie na walbro