Strona 1 z 2

Problem z S13

: pt 04 maja, 2007 17:52
autor: Remus
Mój problem polega na tym że rano odpalałem swoją Nyskę i coś strzeliło dość głośno ( tak jak by z pod listwy bezpieczników) i się zadymiło. Samochód przestał odpalać. Jak już odpali to tylko na gazie. O odpoaleniu na benzynie na zimno nie ma mowy, tylko jak się zagrzeje. Nie ma też mocy. Wcale się niewkręca. Obroty może i łapie no ale przesadą już było jak jechałęm na 4 przy 2,5 tyś obr. a mnie gościu z boku poldkiem mijał na stojąco. Początkowo myślałem że ten dym dostał mi się z Kata, ale wyciołem Kata i jest to samo. Sprawdzałem też listwe bezpieczników i wszystko co jest pod nią. Nie widzę tam żadnego zadymienia któregokolwiek urządzenia. Może ktoś z Was mi pomoże co dalej z tym zrobić i co ewentualnie może być nie tak.

Serdeczne dzięki.

: pt 04 maja, 2007 18:02
autor: Saint
Ty jestes posiadaczem czerwonej s13, w automacie, przytarganej z Otwocka 8)

: pt 04 maja, 2007 18:02
autor: clicker200sx
Sprawdz moze to "power tranzystor"

: pt 04 maja, 2007 18:06
autor: Adi22
Chciałbym pomoc ale nie wiem jak :? Daj znac jak dojdziesz do przyczyny co i jak bo zawsze sie moze przydac na przyszłosc...Powodzonka.

: pt 04 maja, 2007 18:24
autor: Remus
Nie przytargałEM Ją z Niemiec jakieś 1,5 roku temu, ale fakt jest czerwona. :D A możesz mi wyjaśnić bardziej językiem prostym bo jestem zielony co znaczy to power tranzystor? Walcze z kolegą od elektromechaniki i jakoś nie możemy dojśc ładu. A na dodatek koledze akurat komp w zakładzie padł i nawet nie wiem jak sprawdzić błędy z kompa w Nysce.

: pt 04 maja, 2007 18:58
autor: Adi22
co do kompa: http://www.turbokillers.com/content/view/31/53/ , http://forum.turbokillers.com/tematy11/6265.htm i szukaj dalej bo temat był poruszany nie raz.

pozdr.

: pt 04 maja, 2007 19:44
autor: Remus
To już znalazłem teraz czekam aż mój elektryk się za to weźmie. Może coś w kompie wyjdzie. Mam nadzieje że coś znajdzie. Bo naprawdę jeżdze nim już pomad 1,5 roku i to jest pierwsza awaria tego samochodu. Ale z tego co widze to dość poważna.

[ Dodano: Sob Maj 05, 07 11:43 ]
Komputerek sprawdzony, wyjęty, prze lutowany, oczyszczony. Sprawdzone błędy. Na trzecim trybie wyrzuca błąd 55. Niestety to jest błąd typu " wszystkie inne błędy". Nie pomaga kasowanie błędów. Sytuacja się powtarza. Sprawdzony przepływomierz powietrza i nic! Silnik pracuje na wszystkich cylindrach na wolnych obrotach na gazie pracuje równo tylko nie ma siły się wkręcić. Na benzynie silnik ma pracę wahadłową widać że regulator pracuje dobrze bo cały czas go podnosi na obrotach. I nadal nic nie wiem co jest przyczyną takiego zachowania samochodu. Na razie to czarna magia. Może ktoś z Was jest mi w stanie pomóc. Każda dobra rade się przyda.

: ndz 06 maja, 2007 19:39
autor: janeks13 200sx
Remus pisze:To już znalazłem teraz czekam aż mój elektryk się za to weźmie. Może coś w kompie wyjdzie. Mam nadzieje że coś znajdzie. Bo naprawdę jeżdze nim już pomad 1,5 roku i to jest pierwsza awaria tego samochodu. Ale z tego co widze to dość poważna.

[ Dodano: Sob Maj 05, 07 11:43 ]
Komputerek sprawdzony, wyjęty, prze lutowany, oczyszczony. Sprawdzone błędy. Na trzecim trybie wyrzuca błąd 55. Niestety to jest błąd typu " wszystkie inne błędy". Nie pomaga kasowanie błędów. Sytuacja się powtarza. Sprawdzony przepływomierz powietrza i nic! Silnik pracuje na wszystkich cylindrach na wolnych obrotach na gazie pracuje równo tylko nie ma siły się wkręcić. Na benzynie silnik ma pracę wahadłową widać że regulator pracuje dobrze bo cały czas go podnosi na obrotach. I nadal nic nie wiem co jest przyczyną takiego zachowania samochodu. Na razie to czarna magia. Może ktoś z Was jest mi w stanie pomóc. Każda dobra rade się przyda.
sprawdzałeś dolot czy jest strzelny ??
ja miałem taki przypadek że miał problem z obrotami 1800-2800 miałem nieszczelny dolot podwinęła mi sie uszczelka ta od gazu (LPG ) ta od wystrzałów zeby przepływki nie uszkodziła . Ja ją mam zamontowana między wlotem gazu a przepustnicą . Sprawdź dobrze tą gumkę od spodu ja tak miałem i teraz jest gitara :)

: ndz 06 maja, 2007 19:48
autor: Remus
Dzięki ale sprawdzałem całą instalacje Gazową. Jest ok. Dziwne w tym wszystkim jest to że on wcale się nie wkręca w obroty. Od samego początku. Na gazie chodzi troszke lepiej niż na benzynie. Na gazotoksie trzyma obroty równo a na benzynie wahlują. Jutro kupię jeszcze nowy akumulator. I zacznę szukać jeszcze raz krok po kroku.

: ndz 06 maja, 2007 19:53
autor: edd
sprawdź czy ci sie nie uwalił wpust na wałku wydechowym ustalający pozycje CASA

: pn 07 maja, 2007 06:56
autor: janeks13 200sx
właśnie a sprawdzałeś zapłon czy się nie przestawił ??

: pn 07 maja, 2007 08:47
autor: MKx
-Pamiętam swego czasu, jak robiłem głowice, po skręceniu silniczka, odpalam wszystko gites, dodałem troche gazu a tu "JEBUT", głośny strzał i silnik zaczyna zdychać, z tyłu kopci jak cholera. Już myślałem ze pół auta mi wywaliło w powietrze. Co się okazało - rurka ta plastiklowa która idzie z intercoolera w strone kolektora - była niedokręcona i wyskoczyła na gumowym łączniku. Przykręciłem - po problemie.
-Innym razem, zresztą ostanio (zobacz temat "przeróbka T25"), miałem problemy z szarpaniem i problemem z wkręcaniem się na obroty - sprawdziłem wszystko. Problem ustał jak dokręciłem 2 (!) śrubki na gumowych łacznikach na przewodach dolotu za intecoolerem.
-Propnuje też wejść w kompa w tryb II i zobaczyć skład mieszanki - jeśli zbut bogaty, to znaczy za mało powietrza (czyli innymi słowy za duzo benzyny w stosunku do pow.), czyli teaza z nieszczelnością dolotu się potwierdzi.

: pn 07 maja, 2007 16:18
autor: Remus
Dzięki Panowie. Jutro wszystko posprawdzam co piszecie. Poprostu chwytam się już wszystkiego co możliwe. Brakuje mi już pomysłów. Sprawdze to wszystko i dam znać co i jak.

[ Dodano: Pon Maj 07, 07 19:47 ]
Zastanawiam się czy to może przypływomierz. Odpiołem go i przynajmniej zaczął odpalać na benzynie a wcześniej tego nie robił. Ale dalszy problem pozostaja nie zmieniony. Nadal się nie wkręca. Dławi się i dusi. Nie załącza też turbiny ale to chyba jest spowodowane duszeniem się.

[ Dodano: Wto Maj 08, 07 15:42 ]
Przepływomierz sprawdzony - jest dobry o dziwo! :shock:

: pt 11 maja, 2007 17:38
autor: Remus
Miałem już dość szukania. Oddałem Nyske do serwisu. Klient się zajmuje tylko samochodami sportowymi w Lublinie. I odrazu znalazł przyczynę! Pier.....ą intercoler!

: pt 11 maja, 2007 20:08
autor: janeks13 200sx
no i proszę doloci !!!! co rozerwało czy tylko spadły rury z ICA ??