Strona 1 z 1

Syk spod maski???

: wt 26 gru, 2006 16:47
autor: mike_drag
Witam, mam maly (mam nadzieje) problem, silnik 2500 km po remoncie , wszystko bylo ok, az do czasu gdy 2 razy go przeciagnalem do 6200 obr i teraz wkreca sie tylko do 3000, a potem jak sie dodaje wiecej gazu to obroty praktycznie sie nie podnosza, a spod maski leci dosc glosny syk?????????????????????? O co chodzi , czy ktos sie spodkal z czyms takim????
Pozdrawiam

: wt 26 gru, 2006 17:05
autor: clicker200sx
Hehe. prosta sprawa, albo masz nieszczelnos w ukladzie dolotowym, albo na ktoryms wezyku od podcisnienia-najczesciej od bov-a, cisnienie ucieka bokiem i dlatego powyzej 3tys nie idzie, 99% to co napisalem.

: wt 26 gru, 2006 21:14
autor: Mło0dy
dokladnie tak jak pisze clicker.jak masz bova to sprawdz bova.jak nie to na wlaczonym silniku zobacz pod maske i obmacaj weze od turbo do przepustnicy dodawajac gazu powinienies bardzo latwo to wychwycic

: czw 28 gru, 2006 08:29
autor: DrRedDevil
Jeśli na biegu jałowym silnik pracuje stabilnie, i do tych 3k obr też nie ma zakłóceń w jego pracy, to na biegu jałowym nie znajdziesz nieszczelności, bo tworzy się ona dopiero pod ciśnieniem. Wtedy pozostaje sprawdzenie całego układu dolotowego najlepiej metodą rozkręcenia go i ponownego złożenia, i posprawdzaj wszystkie rurki, rureczki odchodzące od kolektora dolotowego. Nie zapomnij sprawdzić również IC. A jak to nie pomoże, to pozostaje żmudne poszukiwanie pękniętego węża. Tak czy inaczej, gdzieś masz nieszczelność, i dlatego tak syczy.

: czw 28 gru, 2006 22:28
autor: mike_drag
Oki, wyjasnilo sie, na jalowym gasl, bo qrcze rozszczelnilo sie kolanko na rurce od turbiny do ic, ale w taki sposob ze trudno to bylo zobaczyc. Teraz wszystko gra i burczy. Dzieki za pomoc.
Pozdrawiam