Pragnąłbym wznowić temat
po dłuższym namyśle dochodze do wniosku, że chyba lepiej będzie zrobić kapitalke i mieć pewność na czym się jeździ niż kupować motor o nie od końca pewnym pochodzeniu. Czy podzielacie moje zdanie? jakie są Wasze doświadczenia?
W związku z tym pytam:
1) jeśli silnik po rozgrzaniu pracuje nieco lepiej (lecz daleko mu do ideału) czy znaczy to, że winą braku kompresji są pierścienie?
2) co jeszcze może być przyczyną baraku kompresji?
Pytam, bo chce wiedzieć na co się przygotowac (psychicznie i finansowo

), a moja wiedza z tego zakresu jest wątła
Z góry dzięki za pomoc! pozdrawiam
RS13 ka24de in progress...
'cos there's no replacement for displacement.