dobra to opowiem co żem dzisiaj nawywijał..
ja rozbierałem ten dyfer bo coś mi w nim stukało przede wszystkim a podkładki chciałem wymienić przy okazji
a więc tak wyciągnełem dyfer z fury i rozebrałem na stole .... łożyska okazały się być dobre więc zacząłem sprawdzć co tam jest luźne i okazało sie że luz był w tym miejscu ...(mogłem śrubokrętem tą podkładke przesuwać o 3mm gdzieś

)
to se myśle podkładka sie starła trza dać grubszą. rozebrałem wszystko żeby ją wyjąć i zmierzyć grubość
a potem zamówić grubszą w serwisie ale wtedy odezwał sie mój GENIUSZ

(albo głupota sami stwierdzicie)
rozebrałem seryjny dyfer od s13 i tam znalałem takie dwie podkładki które po delikatnym zeszlifowaniu ich średnicy ( nie grubości )pasowały idelanie ...
więc założyłem tą podkładke co była i tą z stararego dyfra czyli 1.1 + 0.8 =1.9 mm czyli wszystko powinno być ok
ALE sprawdziłem luz w tym samym miejscu co był i jest mniejszy ale dalej był i dalej by mi waliło przy zmianie biegów...
więc po chwili namysły wsadziłem kolejną podkładke co w sumie dało
jak zakładałem pokrywe to było 0.1 mm przerwy tak że palcami można było ścisnąć i pokrywki sie dotykało czyli więcej już nie da zacisnąć
poskręcałem wszystko i luzu teraz w tamtym miejscu już nie ma...
na aucie da rade rękoma kołem obrócić jak jedno jest na ziemi a jedno w powietrzu
jechalem tylko autem z warsztatu do domu i stuków juz nie ma ani żadnych innych objawów
może moja szpera była wyjątkowo wytarta że musiałem takie grube podkładki dać a jak banoff pisze
Ban0ff pisze:u mnie w dwoch szperkach byly podkladki 1.1 mm, wrzucilem takie 2 sztuki do jednego dyfra i spielo na amen
mi chyba nie spieło na amen bo można rękami kołem obrócić czy źle myśle
co w ogóle sądzicie o takich grubych podkładkach może sie coś stać

" Każdego dnia , sam na sam z koncepcją , próbujemy spełnić nasze marzenia , ciężko pracując nad każdą indywidualnością i każdą urwaną sekundą , to jest nasze życie i nasza miłość , naszego ciała i duszy ..."