Strona 1 z 3
Azotowanie wału
: śr 25 sie, 2004 23:49
autor: Jerzy
Czy ktoś próbował azotować wał?
Przymierzam się do 200SX i widzę że trzeba natychmiastowy remont silnika "wliczyć w koszta" więc chciałbym potem trochę pojeździć. Mam możliwość azotowania ale nie mam pojęcia czy w wypadku SX200 coś to pomoże.
: czw 26 sie, 2004 15:59
autor: ChEsTeR
Wały w nissanie sa zaweglane.
Nie wiem czy metal po azotowaniu jest bardziej odpozny na scieranie itp niz po zaweglaniu. Jezeli tak to lepiej azotowac. Ale i tak nic nie zastapi kutego wału w którym nie tylko powłoka zewnetrzna jest utwardzona ale i cały wał.
: czw 26 sie, 2004 17:26
autor: AUTO-LIDER
azotowanie ma głównie wpływ na wytrzymałość zmęczeniową, zaletą jest brak konieczności obróbki po procesie, dodatkową zaletą jest zmniejszenie wspólczynnika tarcia, ale to nie ma większego znaczenia, no może podczes rozruchu, bo podczas pracy i tak panewke od czopu oddziela film olejowy.
wał jest nawęglany a nie zawęglany i jest to jeden z elementów obróbki cieplno-chemicznej
: pt 27 sie, 2004 22:01
autor: jarkowy
Istnieje również możliwość napawania wałów. Na Politechnice Lubelskiej gdzie studiowałem miałem okazję pouczyć się na ten temat i nawet zaobserwowaćtego skutki co prawda niezbędna jest obróbka mechaniczna wału ale w przypadku (wału jelcza napawany materiał był twardszy i miał lepsze właściwości mechaniczne od materiału orginalnego).
Dodam ze tylko Plitechnika w Lublinie opracowała specjalną technologię napawania i nikt w polsce narazie tego nie robi tak dobrze jak oni (przynajmniej było tak 2 lata temu) i są/byli na etapie opatentowania tej technologi.
Tak na marginesie facet od warsztatów napawania i spawalnictwa po godzinach napawał wałki rozżądu (to troche inna i tańsza ogólnie dostępna tachnika) i wałki te odazywały się później trwalsze od swzklanek czy popychaczy zaworowych.
: sob 28 sie, 2004 10:18
autor: Dominik
Wał w jelczu azotuje się po czwartym szlifie (panewki są robione na 6 szlifów) no i trzeba azotować wał bo oryginalnie jest nawęglany a grubość warstwy naweglanej ma około 1mm. Panewki są co 0,25 więc po czwartym szlifie nie ma już warstwy naweglanej więc trzeba azotować.
: pt 08 paź, 2004 11:48
autor: cziko
Dominik pisze:Wał w jelczu azotuje się po czwartym szlifie (panewki są robione na 6 szlifów) no i trzeba azotować wał bo oryginalnie jest nawęglany a grubość warstwy naweglanej ma około 1mm. Panewki są co 0,25 więc po czwartym szlifie nie ma już warstwy naweglanej więc trzeba azotować.
czy jak na panewce pisze 0,25 to oznacza ze wał jest po 1 szlifie??bo mój poprzedni nissan tak mia

: pt 08 paź, 2004 21:53
autor: Dominik
cziko pisze:Dominik pisze:Wał w jelczu azotuje się po czwartym szlifie (panewki są robione na 6 szlifów) no i trzeba azotować wał bo oryginalnie jest nawęglany a grubość warstwy naweglanej ma około 1mm. Panewki są co 0,25 więc po czwartym szlifie nie ma już warstwy naweglanej więc trzeba azotować.
czy jak na panewce pisze 0,25 to oznacza ze wał jest po 1 szlifie??bo mój poprzedni nissan tak mia

Chyba tak

: ndz 06 lut, 2005 17:59
autor: Pajak2444
Wiec jak tojest z tym azotowaniem walu? Warto to robic? Czy mozna to robic?? Mam wal na stole wiec chetnie bym cos takiego zrobil(oczywiscie jesli to ma sens!!) !!
: wt 08 lut, 2005 09:10
autor: lukaszDG
chcialem to zrobic u mnie w clio to byl kosmiczny koszt okolo 1500zl
jarkowy z tego co wiem u mnie w miescie napawa koles waly tyle tylko ,ze robi na glownych czopach o korbach nie ma mowy
Clio 1.8 16V jest tylko 1 szlif na korbach a 2 na glownych. Nie sposob dostac panewek na 2 szlif na korby jednak mnie sie to udalo przez przypadek wiec mam tez podejzenie , ze to jakies podjeby a kupilem je jako KS kolben schmit
a co do azotownia walu to czy oprocz jego wzmocnienia zwieksza sie tez jego grubosc ?
tzn czy jak gdzies to zrobie to bede mogl powrocic do nominalnych panewek
0,25 u mnie to 1 szlif 0,50 to 2 bez oznaczen to nominaly wiec pewnie o tym nissanie co byla mowa byl juz dol silnika robiony
: ndz 27 mar, 2005 12:05
autor: Jerzy
Ad lukaszDG - napawanie wału nie ma nic wspólnego z azotowaniem. Azotuje się wały w idealnym stanie, po wyszlifowaniu, ten proces nie zmienia wymiaru elementu. Po azotowaniu robi się tylko polerkę czopów bez zmiany wymiaru.
Jeżeli wał jest "przejechany" i brakuje wymiarów naprawczych można go napawać, ale taniej wyjdzie kupić silnik ze sprawnym wałem, w dodatku nie będzie problemu z prostowaniem wału po napawaniu.
Wszystkie wały ze śląska i okolicy trafiają do azotowania do Częstochowy,
http://www.nitrex-htc.com.pl , cena podobno na poziomie 100 - 200 zł.
Nadal mam pytanie czy ktoś próbował tego w SX-sie i czy panewki dostępne do nissana współpracują dobrze z utwardzonymi azotowaniem wałami?
: pn 28 mar, 2005 20:03
autor: Rafi
Podoba mnie sie to. Wygląda PROFI

Te maszynki !!! Napewno nie zaszkodzi naszym silniczynynom !
: wt 29 mar, 2005 15:05
autor: lukaszDG
Hey Jerzy
na to pytanie chyba nikt nie odpowie,chyba ze co 1000km sprawdza panewki
natomiast myslac logicznie jezeli wal ma swoj wymiar nie ma owalu i jest b twardy to musi dzialac jak w szwajcarskim zegarku
na stronie pisza o polerce niektorych elementow wiec musi byc lepiej niz fabryka
olej 10w60 panewki oryginal, cynowane, miekie zeby nie porysowaly walu i trzeba delikatnie docierac , a potem czekac z 10 lat na wnioski
: wt 29 mar, 2005 15:35
autor: Fila.
Gadałem z jakims dyrektorem tej firmy i powiedział mi ze:
- azotowanie wału kosztowac bedzie w granicach 200-300 zł
- azotuje sie juz gotowy wał tj po szlifie
- zalezy z czego jest wał zrobiony bo istnieje taka mozliwosc ze nie da sie tego procesu wykonac
- wał po azotowaniu musi byc polerowany ale nie filcami tylko papierem sciernym... powiedziano mi ze ci co wały regeneruja beda wiedzieli o co chodzi
- zmniejszony jest współczynnik tarcia takiego wału
- wał jest tak twardy ze nie da sie go zarysowac pilnikiem
- panewka nie powinna go na 100% zarysowac zalezy jeszcze z czego jest panewka
- Azotuja wały do motorów, i samochodów ciezarowych.... wiec wały z silników wysokoobrotowych ( motor) tez sa azotowane
Mam nadzieje ze rozwiałem wszystkie watpliwosc wiec teraz moze ktos mi odpowie na proste pytania zawarte w tym temacie
http://www.turbokillers.com/forum/viewtopic.php?t=2061
: pt 08 kwie, 2005 23:37
autor: cziko
no to peknie pisze sie na to jak nic!!!!

!!!!mam dwa zapsne motory pod sciana w grazyku to tym razem zrobie remoncik u rafiego znaczy tam gdzie on robił szlif z wywazaniam itp itd p<font class="red">u</font>źniej azocik i na konic z jarem to poskładamy jak fabryka nakazała!!czuje ze bedzie hulało jak sie patrzy!!!

: sob 25 lut, 2006 13:57
autor: Anioł
A wiec odkopuje temat i pytam
czy ktos azotował wał czy nie ?
bo słyszałem ze nie wszystkie wały mozna azotowac
