Strona 1 z 2

Chłopaki ratunku komputer mi spleśniał!!!

: śr 17 gru, 2003 22:37
autor: Ivanhoe
Chłopaki ratunku komputer mi spleśniał!!!
Jest u elektronika, poszły jakieś układy sterowania wtryskami (i przy okazji jeden wtryskiwacz) :cry:
Ma ktoś może na zbyciu komputer pod sondę lambda?

Jeszcze jedno, może jakiś pomysł na przeniesienie kopmutera w inne miejsce (myślałem o schowku, ale nie wiem czy starczy kabli)

: czw 18 gru, 2003 02:08
autor: jarkowy
SPleśniał?????????
A skąd wiesz ze siadły "jakieś układy sterowania wtryskami????" (skad wiadomo ze to akurat te sa od wtrysków???????
I przy okazji jeden wtryskiwacz?
NIewieże i juz (przynajmniej dopuki nie zobacze)
Wg mnie ten elektyk co to robi, robi Ciebie w konia (układy scalone przy napieciu 5V sa w stanie przcowac "na mokro" - z autopsji nie mówie ze zawsze)
Jesli to naprawde wtryski nie domagaja to bym najpierw sprawdził power resistor. On ogranicza prąd wtrysku i nie pozwoli mu sie spalić

Co do ECU to w mikrusa samochodzie jest ale bez sterowania lambda - taki jak mój moge dołozyc do niego chipa :twisted: (na pm sie dogadamy)

: czw 18 gru, 2003 08:53
autor: Ivanhoe
Dzięki Jaro za odpowiedź.
Spleśniały na komp. te czarne kwadratowe układy oparte o obudowę, i wywaliło jedną ścieżkę po przeciwnej stronie (spuchła cholernie)
Objaw jest taki że na wtryskiwacz na drugim cylindrze jest podawane napięcie, opór wtryskiwacza jest prawidłowy (2-3 ohm), ale nie jest podawany sygnał kluczowania masy (z komputera), Sprawdziliśmy kable (jeden od dropping rezystora drugi od ecu) i wszystko gra, tak jakby sygnał nie wychodził z komputera. Drugi wtryskiwacz to już moja własna robota. Popsuł mi się wskaźnik poziomu paliwa i nie wiedziałem ile jest w baku, więc samochód przy testowaniu (na trzech garach) chodził na oparach. Pewnikiem złapał jakieś świństwo z baku i się zawiesił bo niezależnie od sygnału cały czas jest otwarty. To tyle a rozebrane Ecu sam widziałem na własne oczy, w środku było tyle wody, że nawet szybka nad diodami zaparowała. :cry:

: czw 18 gru, 2003 09:14
autor: Fila.
Robisz to u Jacka ??? Jak robisz u niego on ma moje 4 wtryskiwacze... Ja tak jak mówiłem niechetnie rozsprzedam moj stary silnik ale jak bedziesz miał problemy ze znalezieniem wtrysków to mi powiedz...

: czw 18 gru, 2003 09:35
autor: Ivanhoe
Dzięki Fila. :D

: czw 18 gru, 2003 12:17
autor: Goranowa
Splesnial?
Musiales go nie uzywac. Albo zle uzywac :!:

Zapomniales o wielkiej zyciowej prawdzie, ze organ nieuzywany zanika?
Z technika jest tak samo... 8)

: czw 18 gru, 2003 13:11
autor: Kruchy
Goranowa pisze:Splesnial?
Zapomniales o wielkiej zyciowej prawdzie, ze organ nieuzywany zanika?
8)
np. zeby tzw. osemki? :wink:

PS: a historie kompa przypadkiem slyszalem, wiadomo u kogo. Ale slyszalem, ze juz wszystko idzie w dobrym kierunku.
A przy okazji...masz fajne skrzydlo i fele.

: czw 18 gru, 2003 15:09
autor: Ivanhoe
dzięki, a przy okazji gdzie widziałeś mój samochód?

: czw 18 gru, 2003 15:12
autor: Ivanhoe
A odnośnie używania, to używałem nawet dość intensywnie, tak że aż się pobrudził i musiałem uprać, tylko zapomniałem, że się nie wyżyma :oops:

: czw 18 gru, 2003 19:00
autor: jarkowy
Powodzenia życze. Musisz miec gdzies spora dziure w karoseri skoro sie tam woda zbiera...
Poza tym jak go wyciagałem od Ciebie z jakieś 3 tyg wcześniej to bylo sucho jak pieprz ciekawe co jest grane. W takiej sytuacji jak go wyciagałeś to sie z niego lała woda co? :lol: Czy Ty lejesz wode? :wink:

: czw 18 gru, 2003 23:29
autor: Anioł
mam komp z sterowaniem sada lambda jak jestes zainteresowany to dzwon 602537947

: pt 19 gru, 2003 02:04
autor: Kruchy
Ivanhoe pisze:dzięki, a przy okazji gdzie widziałeś mój samochód?
no to chyba Twoj bolid upiekrza podworko Jacka, nieprawdaz? 8)
jak u niego bylem to wraz z moim staly 3x 200sx, jeden 300zx TT i trzy supry - dwie czarne stara buda, a jedna nowa....fajna brygada :lol:

: pt 19 gru, 2003 08:45
autor: mellow
Podworko to moj zagraca, Ivanhoe latwo poznac bo ma extra fele i duze skrzydlo z tylu 8)

: pt 19 gru, 2003 10:20
autor: Ivanhoe
Nie leję wody. :roll:
Kompa na szczęście dało się naprawić.
Może już dziś zabiore moje dzieciątko do domu ( bo stoi na mrozie takie samotne) :)

: pt 19 gru, 2003 13:12
autor: mellow
No jakie samotne :roll: