Strona 1 z 1

...a obroty są na zero...

: ndz 06 lis, 2005 19:49
autor: pq
witam
dzisiaj podczas składania samochodu na zimę po odpaleniu okazało się że silnik chodzi a obroty są na zero....czyli wskazówka nie drgnęła... ( nie dłubałem nic przy zegarach - tylko umyłem szybkę )
po przejechaniu kilku kilometrów zaczeła się budzić do życia i znowu spadać na 0....
aż po 20- 30 kilometrach ( wracałem z działki ) zaczęło działać prawie normalnie...
czy ktoś się z czymś takim spotkał? co to kur.... może być...
zwarcie ? czy jakiś kabelek mi się urwał przy bezpiecznikach....w czasie montażu :twisted:

: ndz 06 lis, 2005 20:10
autor: Assassin
u mnie pada predkosciomierz... jade a on jest na zero :D albo jade na 4 biegu, 2000 obr/min, a na predkosciomierzu 40 km/h :lol:

: ndz 06 lis, 2005 20:15
autor: pq
Assa bez predkościomierza można sobie jeszcze poradzić ale bez obrotomierza :?
skąd mam teraz wiedzieć kiedy zmieniać bieg :evil:

: ndz 06 lis, 2005 20:18
autor: Assassin
faktycznie... ja mam juz od dawna zamiar zdjecia deski i zobaczenia co pod nia siedzi.. przeczyscic styki i takie tam... moze pomoze

: ndz 06 lis, 2005 21:14
autor: 200sx
u mnie tez padl. Budzil sie podskakiwal i w koncu padl. Trzeba wymienic.

: pn 07 lis, 2005 08:05
autor: clicker200sx
Ja u siebie wymienialem zegary na biale i cos popieprzylem, teraz mi nic nie dziala ani predko ani obro nawet od temperatura :lol: :lol: :lol:

: pn 07 lis, 2005 09:26
autor: misio
Sprubuj na prostowniku na 6V podłączyć czy wogule działają bo jak się ruszająto coś w przewodach się spiepszyło szkoda mi ciebie bo jak mojemu wujkowi się popsuły zegary to przez tydzień nie szło się do niego odezwać taki był nerwowy a okazało się że przewody miał zarąbane brudem kupił kontaktstyk i wszystko działa i idzie z nim pogadać