Strona 1 z 1
Pompka i przeplywka na jednym przekazniku...
: ndz 22 wrz, 2013 19:19
autor: laser
Tak jak pisalem w innym watku zamierzam wlaczyc dodatkowy przekaznik odcinajacy pompe paliwe kiedy jade na gazie (tak, znam rozne opinie na ten temat, ale decyzja podjeta).
Na schemacie zauwazylem, ze wyjscie z przekaznika pompy idzie na pompe i zasilanie przeplywomierza. Czy dzialanie przeplywomierza jest brane pod uwage przez instalacje gazowa? Kiedy wyjme bezpiecznik pompy jest ok - silnik odpala i dziala normalnie. Ciekawi mnie tylko czy przez fakt, ze nie dziala przeplywomierz nie pali za duzo lub ma gorsze parametry.
Pewnie w koncu umieszcze przekaznik przy pompie, ale jesliby sie okazalo, ze przeplywomierz do LPG nie jest potrzebny to moze i lepiej odcinac takze i to. Po co grzac nadaremno?
Marcin
: ndz 22 wrz, 2013 19:40
autor: luki343
Ja bym dorzucił przekaźnik w bagażniku przy samych kablach od pompy i sterowaniem zająłby się elektrozawór w butli od LPG, jak działa na LPG to pompę wyłączy i odwrotnie. Z tym że nie wiem jak zareaguje auto na takie przełączenie czy nie przygaśnie/szarpnie w takim momencie.
: pn 23 wrz, 2013 08:15
autor: Hrum
Gdy chodzi na gazie to bierze i wartosci z przeplywki i z sondy
: pn 23 wrz, 2013 12:31
autor: GRAQ
Jakiś przekaźnik zwłoczny załatwi sprawe i będzie bezpiecznie. 30s po otwarciu zaworu w butli. Nic nie będzie szarpać, a pompa nadaremnie chodzić nie będzie.
: pn 23 wrz, 2013 12:46
autor: luki343
Do takiego czegoś wystarczy mały kondensator na sterowaniu przekaźnika ale..
Co w momencie kiedy gaz się skończy, przerzuci na benzynę, której nie ma w obiegu? Niby przekaźnik działa odrazu ale zawsze tam jakieś ms miną zanim to będzie. Trzeba by to sprawdzić w praktyce jak działa.
Mam sekwencję w drugim aucie i jak skończy się gaz przy pełnym bucie nie jest to fajne uczucie jak tak szarpnie, a nie ma tam wyłączanej pompy...
: pn 23 wrz, 2013 13:07
autor: GRAQ
Zatem trzeba zawsze lać lpg do pełna i się nie martwić. Fakt zawsze szarpnięcie jest jak się lpg kończy. Tego się raczej nie przeskoczy. Ale właśnie mię oświeciło. Przecież te diódki można programować, nie wiem z jaką dokładnością, ale można ustawić że np. ostatnia, czyli czerwona, zapali się jak będzie 2%lpg w butli i włączy pompę. Trzeba tylko dobrać się do sygnału z owej diódki i odpowiednie w sterowniku podłubać. Dobrze kombinuję?
: wt 24 wrz, 2013 10:48
autor: laser
Dziekuje wszystkim za informacje, choc bardziej mi chodzilo o to czy mozna odciac zasilanie od pompy i przeplywomierza przy jezdzie na gazie, a nie jak i kiedy.
Hrum: no wlasnie nie wiem. Zapomnialem dodac, ze mam BLOSA. Gdzies wyczytalem, ze BLOS to taki gazniko-mikser-przeplywomierz w jednym, w dodatku czysto mechaniczne urzadzenie chodzace bez pradu. Czyli wynikaloby z tego, ze wiesci z przeplywomierza i sondy lambda sa mu zupelnie nieprzydatne. Ale takich roznych opisow to sa setki i nie wiem, ktory prawdziwy.
: wt 24 wrz, 2013 11:19
autor: luki343
laser, z ciekawości zapytam jak sx chodzi Ci na tym blosie?
GRAQ, nie wiem jak w innych wskaźnikach ale np. w stagu jest to sterowane napięciem, rezerwa się zapala bodajże przy 1.5V, sygnał ma brany skądś w butli dokładnie nie wiem jak.
Podsunąłeś mi dobry pomysł, chyba coś takiego wykombinuję tylko jeszcze nie mam pomysłu jak.
: wt 24 wrz, 2013 18:19
autor: laser
Jezdzi dobrz, ale nie mam za bardzo porowniania, bo od razu byl gaz, silnik leciwy, w dodatku KA24E, a nie CA.
Nie bylo nigdy problemow z paleniem, nawet, na probe, po nocy na -18'C na gazie. Ostatnio byl na regulacji mieszanki, a chwile potem padla mi pompa paliwa, wiec dopiero za jakis czas powiem Ci co regulacja dala. Na pewno dluzej kreci przy odpalaniu zimnego.
A blos - jest ok.