Strona 1 z 1

Wozi dupe

: sob 27 maja, 2006 22:08
autor: Pio
Wynikł u mnie pewien problem. Mianowicie w aucie wozi tylkiem, jedzie sie, jedno tylne kolo trafi na lekki wybuj i czuc ze tyl budy sie przesuwa :/

Niby w zakretach sie trzyma dobrze, ale jakies dolki czy cos i wozi niemilosiernie.
Rafi jechal, to czul.


Metodą łomologiczną gumy w zawieszeniu wygladaja ok. Mechanik striedzil ze 2 niedlugo beda do robienia ale urwanego nic nie ma, amaory wygladaj ana dobre, tj. nie ma sladow wycieku oleju, po nacisnieniu w dol auto odbija odrazu.


Trace pomysly co to moze byc i czego to moze byc wina.

Ew ktorych wachacz moze byc za to odpowiedzialny.

Na innych flegach jest to samo

: sob 27 maja, 2006 23:16
autor: rafus
Sprawdzałeś geometrię? Miałem tak kiedyś w poprzednim aucie jak była przekoszona karoseria - na prosto jechał spoko ale każde wyboje pokonywał "wężem"...

: ndz 28 maja, 2006 00:26
autor: blurek
geometria to raz a dwa moze zbyt szerokie gumy z tylu ? pozostaje jeszcze kwestia dyfra czy czasem cos bardziej nie lapie jednej polosi

: ndz 28 maja, 2006 12:14
autor: Piotyr
Zobacz jeszcze czy nie masz luzow na tylnych lozyskach.

: ndz 28 maja, 2006 14:07
autor: Pio
Gumy 205, lozyska ok
rafus pisze:Sprawdzałeś geometrię? Miałem tak kiedyś w poprzednim aucie jak była przekoszona karoseria - na prosto jechał spoko ale każde wyboje pokonywał "wężem"...

Hmmm sklanial bym sie do tej wersji :/ , geometria cos ustawiles ? czy juz poprostu przekoszona buda=trup ??

: ndz 28 maja, 2006 15:52
autor: rafus
U mnie - przekoszona buda=trup - gość który badał powiedział że nie ma co tam już ustawiać takie były odchyły. Badanie nie kosztuje dużo (ja płaciłem 45zł chyba) i będziesz wiedział na czym stoisz. Może tylko podgięte coś w zawieszeniu i nie widać tego gołym okiem a powoduje np. nierównoległość osi co objawia się m.in takim "wężowaniem" po nierównościach.

: ndz 28 maja, 2006 17:09
autor: BARTEK911
Pio w innym temacie pisałeś że masz negatyw az wewnętrzną stronę opony ścina bardziej troszkę. Ja miałem na tylnym prawym kole przestawiony kąt o 2 stopnie i to wystarczyło że auto woziło na boki na lekkich nierównościach. Radziłbym posprawdzać kąty i zbieżność z przodu i z tyłu. Z tego co pamiętam to powinien być 1st a ja miałem -1st.

: pn 29 maja, 2006 15:58
autor: Pio
negatyw mam na przodzie i ustawiony "specjalnie" . Tyl trzeba bedzie przebadac. Raz sprawdze geo, dwa amory