Strona 1 z 1

Wibracje

: sob 16 lip, 2005 21:48
autor: fazolx1
Słuchajcie , co może być powodem dziwnych wibracji , w czasie jazdy przy około 2000 obrotów i koło 4000 ewidentnie wibruje mi coś przy pedale gazu. (niewykluczone że to gdzie indziej a na pedał sie przenosi bo co w pedale może wibrować)

Auto ma kopa , na postoi chodzi b.cicho (michu dzięki za wydech :) ) ledwo słychać jakąś prace zaworów- jedynie to wtryski cykają

Ale po wejściu na obroty nie że stuka , ale jakby harczy i równo z tym te wibracje , czy to może być jakoś związane z lambdą ? mam z nią coś nie tak , we wtorek będzie nowa , ale wydawało mi sie że bez sondy (odłączona) tego nie było

Ps. jeszcze może być coś z tym wydechem , troche za twardo zrobione mocowanie przy skrzyni, jest resztka poduszki.co wy na to ? Bo boje sie najgorszego , a ponieważ nigdy na seryjnym całkowicie wydechu nie jechałem niewiem czy to silnik charczy czy co innego , boje sie czy to nie jakieś stukowe albo co. Wszystko co opisałem to seryjna mapa , dodatkowo napisze że z fmic turbo mi się dużo później daje znać , ale na mapie sportowej jest ok + mega kop :)

z góry dzięki , jak bym miał sprawdzać stukowe to napiszcie jak dokładnie z kompem postępowac.

: śr 20 lip, 2005 01:12
autor: fazolx1
Niewiem oco chodzi ehhhh naprawde niewiem.

Pojechałem do servisu nawet dzisiaj.
Praca silnika sie b. podobała , stan tech też ale jak pojechaliśmy z mechanikiem na prubną to prawie odrazu powiedział że coś nie hallo. Co prawda wszysko idzie równo , ciągnie od dołu a od 3000 bardzo ciągnie,ale wibruje przy podłodze przy około 2500 -3500 obr bardziej w czasie jazdy.jechałem dziś jako pasażer swoim i po mojej stronie tez było czuć. potem pojechałem i wstawiłem 15cm elastycznej siaty do wydechu (100zł z montażem opłaca sie bo uszczele nie siadają tak) ale dalej dupa jest tak samo.

Jeszcze przełączyłem go na mape "psycho" i odłaczyłem lambde (bo tak jakiś tydzień jeździłem jeszcze jak dobrze było) i dalej to samo już niewiem co mam z nim robić co jeszcze sprawdzić ???

Szlak mnie trafia naprawde masaż aż przeszkadza.

: wt 26 lip, 2005 08:42
autor: fazolx1
No panowie , Help uwzieliście sie ?

Mam nowe info , jest jeszcze gorzej.

Wydech mam bardzo cichy i teraz jeszcze cie okazało że tym wibracjom toważyszy strasznie nieładna praca silnika - dokładnie jak sie przyspiesza przez 3000 obr ale nie cisnąć tylko spokojnie to pojawia sie drganie i charkot - taki jak byśmy cisneli zdechłego poloneza., co dziwne jadąc przy 3800 obr przy tym charkocie jak wdepne deche to zapada grobowa sisza , słychać tylko świst a mnie wbija w fotel , dopiero jak wysprzęgle odnosi sie wrażenie jak by ktoś poskładał silnik bez panewek.

Jest yo charkot ale napewno nie jednej panewki (wiem jak brzmi panewka na kobach) czy jest możliwe że główna jest wywalona i trzepie wałem jak che ? dodam że wymieniłem zimery i daleć ciękną (przód). O chyba sie remont szykuje. Aha porównywałem to z inną 200sx , pojechałem do alexa wczoraj i uniego nic podobnego nawet sie nie dzieje.