Strona 1 z 1
Rozkręcenie amortyzatora
: sob 13 paź, 2012 16:26
autor: PiotrekŁDZ
Panowie mam głupi ale bardzo uciążliwy problem przy okajzi zmiany sprężyn na obniżające-nie mogę odkręcić nakrętki na sztycy amortyzatora żeby zdjęć sprężyne :O już trace nadzieje:/ Próbowąłem najpeirw kluczem to urwał się ten pypeć do blokowania kluczem sztycy, potem pneumatem tryzmając szczyce żabką(przez gumę) nagrzewałem moczylem WD i NIC! Poprostu jest tak zapieczona że nic isę z tym nie da zorbić :O
Pytanie brzmi czy u kogoś tez tak ciężko sie odkręcało te nakrętki i jak sobei z tym poradzić?
Pytam bo może ktoś zalał to jakimś loktaitem czy czym i nie da isę z tym nic zorbić...
Chodzi o oba amory tylne, z przodu psożło gładko, a z tyłu wogole nie chce:/
: sob 13 paź, 2012 16:37
autor: Artur1020
scisnij sprezyny i probuj diaxem dzialac lekko
: sob 13 paź, 2012 18:35
autor: komargc
moje tez nie chcialy puscic scisnolem sprezyny i zalalem starym plynem hamulcowym po nocy lezenia puscilo
: ndz 14 paź, 2012 20:16
autor: wretched
Oj u mnie z erisonem też było trochę zabawy, generalnie to wd-40 imadło i siła * gwałt i się udało

: pn 15 paź, 2012 15:37
autor: PiotrekŁDZ
Ehhh masakra, założyłem na na żabkę przedłużki po 50cm i ja sie zaparłem moja mrama(nie smiac sie:D ) złapała za pneumata i dupa:/ NIC:/ Myślałem że po 2 dniach moczenia wd puści ale ni uja:/
Jak wygląda imadło które da się zmieścić między zwoje spr? mógłby ktoś jakąś fotke albo nazwe rzucić?
: pn 15 paź, 2012 15:40
autor: Binio_
PiotrekŁDZ pisze:Ehhh masakra, założyłem na na żabkę przedłużki po 50cm i ja sie zaparłem moja mrama(nie smiac sie:D ) złapała za pneumata i dupa:/ NIC:/ Myślałem że po 2 dniach moczenia wd puści ale ni uja:/
Jak wygląda imadło które da się zmieścić między zwoje spr? mógłby ktoś jakąś fotke albo nazwe rzucić?
Powiedz lepiej mamie ze sie nie da i gwint trzeba kupić

: czw 18 paź, 2012 18:34
autor: PiotrekŁDZ
Fuck udalo się rozkręcić jeden po pocięciu sprężyny tak ze było dojście imadłem do sztycy... Drugi ise nei poddał, a sztyca została porysowana i musiałem kupić inny(za 30zł

) Co ciekawe gdy amory sa wyjęte i bez sprężyn wydaje mi sie że bardzo dokładnie można wyczuć róznice w zurzyciu naciskając ręką-w ten sposób dobrałem najbardziej odpawiadający amor do tego co został z mojego auta. Była między nimi zdecydowanie mniejsza róznica niż między tymi oryginalnie zamontowanymi w aucie...
Jakoś wyjątkowo kiepsko trafiłem bo pomagało mi potem dwóch gości którzy juz rozkręcali u siebire amory i isę wszyscy dziwowaliśmy co tak trzyma tą nakrętke:/
Tak czy srak to rozwiązanie doraźne, gwint, jak psize Binio i tak musi wpaść...
: pn 22 paź, 2012 18:27
autor: BARTI
ja luzowałem te śruby jak całość była jeszcze na aucie, popsikałem czymś tam, jedno szarpnięcie i bez problemu się rozkręciło
: pn 22 paź, 2012 18:31
autor: PiotrekŁDZ
No aj trafiłem na wyjątkowo oporne, naprawde maskara było to rozkręcić, bbyłem strasznie zaskoczony jak i wszyscy co próbowlai pomóc...
Ale faktycznie na aucie jest to jakaś metoda, bo masa auta naciska na poduszkę a poduszka blokuje sztyce, chociaz napewno nie na tyle mocno żeby u mnei to wtedy pomogło...
: pn 22 paź, 2012 18:36
autor: BARTI
oprócz masy auta miedzy poduszka a ta blacha trzymająca spręzynę jest taka blaszka blokująca sztyce więc sztyca stoi w miejscu, nasadka i metrowa rura żeby była większa siła..