Strona 1 z 2

ciecie przednich sprezyn

: ndz 27 lis, 2011 22:21
autor: artoor200sx
Witam , zdecydowalem sie skrocic przednie sprezyny i wcisnac gumy miedzy zwoje zeby amortyzatory nie dobijaly . Mam pytanie , moze ktos to juz praktykowal , ile zwojow musze uciac zeby przod poszedl w dol jakies 3 - 3,5 cm ??

: ndz 27 lis, 2011 22:29
autor: Nurek200SX
Jeżeli masz zamiar wsadzić gumy "usztywniające" zawieszenie to nie polecam. W innym aucie miałem zamontowane sprężyny obniżające plus gumy usztywniające to po roku jazdy po naszych drogach na większej dziurze pękła mi sprężyna......

Na alledrogo masz za 350zł zestaw sprężyn obniżających więc nie jest to aż tak wielki wydatek.

: pn 28 lis, 2011 12:23
autor: Artur1020
sredni 1,5 zwoja sie tnie, lub tak zeby obsadzenie pasowalo

: pn 28 lis, 2011 12:27
autor: Ban0ff
co z takich sprezyn jak beda gorsze od seryjnych :) do krotszych sprezyn pasuje dac twardsze amorki z mniejszym skokiem

: pn 28 lis, 2011 15:40
autor: artoor200sx
mialem komplet obnizajacych z ktorych wlasnie przednia pekla . Na chwile obecna na przodzie sa seryjne sprezyny a na tyle gleba . Nie wiem czy te z alledrogo nie podziela losu poprzednikow , mysle ze skrocona seria jest lepsza od badziewnego zamiennika . Mialem jeszcze pomysl aby skrecic do kupy sciskiem dwoch dolnych zwojow i nagrzac je tak aby po rozkreceniu sciskow te zwoje zostaly na swoim miejscu , ale boje sie czy nie popekaja zaraz :/

: pn 28 lis, 2011 17:23
autor: mlay
artoor200sx pisze: nagrzac je tak aby po rozkreceniu sciskow te zwoje zostaly na swoim miejscu , ale boje sie czy nie popekaja zaraz
broń Cie panie boże. Rozhartujesz je, po pierwsze mogą pęknąć a po drugie już nie będą miały takiej samej specyfiki pracy i tłumienia.

: pn 28 lis, 2011 17:42
autor: kaszub
zespawaj zwoje albo trytttytkami scisnij :lol:

: pn 28 lis, 2011 18:23
autor: Binio_
Napisz do bybs'a , ma chyba same przednie sprezynki do sprzedania , będzie bez kombinacji :)

: pn 28 lis, 2011 18:32
autor: mlay
kaszub,co jak co gdzieś po necie fruwa foto z takim rozwiązaniem :D

: pn 28 lis, 2011 18:34
autor: rusek300zx
Ja przycielem sprezyny w soim no tylko,ze nie nysie innej marce :D i miske spawalem 2 razy w miesiacu hehe nie polecam :)

: pn 28 lis, 2011 19:07
autor: artoor200sx
Binio_ pisze:Napisz do bybs'a , ma chyba same przednie sprezynki do sprzedania , będzie bez kombinacji :)
Pisalem temat w dziale gielda ze kupie springi - 30 ale nie bylo odzewu . Napisze do Bybsa , zobaczymy co z tego wyjdzie .

: pn 28 lis, 2011 19:10
autor: mlay
artoor200sx, koszt springów nie jest duży a będzie o wiele bezpiecznej jak kupisz coś dedykowanego niż robić samoróbkę i miałoby się coś posypać.

taki mały OT - rusek300zx, w tym sezonie zostawiłem na drodze 7 misek olejowych :]

: pn 28 lis, 2011 20:04
autor: kosmaty_
Raz, że tnąc sprężynę już działasz na nią jakimś ciepłem, co ma kiepski wpływ na materiał, a dwa to sprężyny nie bez powodu są skręcane jak są. Ucinając jakieś zwoje, zmieniasz jej specyfikę pracy, co może mieć różne skutki. Wiadomo ludzie tak robią. Łepek z golfa obetnie, żeby go zglebować i koniec, ale nie sądze, że w driftowozie jest to dobre rozwiązanie. Tymbardziej, że nikt z nas nie kupił nissana po to, żeby jeździć jak niedzielny emeryt ;)

: pn 28 lis, 2011 20:46
autor: krzych
Skracałem sprężyny o 1,5 zwoja i tylko lepiej się auto prezentowało , jeździć się na tym nie da . Skończyło się na zakupie MTS i teraz auto prowadzi się lepiej ,a wysokość porównywalna do skróconych serji .

: pn 28 lis, 2011 20:51
autor: BUGALUS
skracanie sprężyny lub jej spawanie nagrzewanie powoduje duże osłabienie materiału gwarantuje ci że po takim zabiegu prędzej czy później sprężyna pęknie gumy wkładałem w innym aucie aby nie opadło na glebę i było bardziej twardo a na naszych drogach .......