Strona 1 z 2

Rozpórki przód

: ndz 22 maja, 2011 10:44
autor: Supri
Cześć, chciałem zrobić rozpórki dla siebie i kilku osób do Volkswagena. Ale strasznie się srają że to trzeba bardzo dokładnie bo szyba pęknie. Więc tu pojawia się moje pytanie, czy to jest możliwe ? Wydawało mi się zawsze, że klej na którym jest szyba jest trochę gumowy czyli też trochę elastyczny. A jeśli tak to jak to zrobić dobrze, tak żeby nie pękła szyba ?

: ndz 22 maja, 2011 11:11
autor: mysza
Pęknie, pęknie jak ktoś montuje rozpórkę do szyby :D
Ludzie jeżdżą na chińskich i nic nie pęka, więc dopracowana samemu jest na pewno lepszym rozwiązaniem. Jeśli chodzi o dokładność to bardziej rozpatrywałbym zrobienie takiej na zdrowym egzemplarzu bo jak dopracujesz ją na jakimś przekoszonym (a VW, Opli i innych aut z niemiec przekoszonych i pozlepianych nie brakuje u nas) to po prostu nie będzie pasować do innych bardziej zdrowych aut.
O pękającej przedniej szybie przez założoną rozpórkę nie słyszałem nigdy do dziś ;)

Ale, mogę się mylić.

: ndz 22 maja, 2011 11:16
autor: krzycho02
Po zamontowaniu rozpórki to ci szyba nie pęknie :lol:

: ndz 22 maja, 2011 11:45
autor: Supri
No właśnie też tego zbytnio nie ogarniam z kąd oni to wzięli ? g:(\

: ndz 22 maja, 2011 12:53
autor: scooter
a ja Ci powiem skąd :)

są też rozpórki montowane nie tylko do kielichów ale także do ściany grodziowej podszybia.
W takim przypadku jak jest mały punkt podparcia rozpórki na tej ścianie grodziowej to podczas mocnego skrętu wytwarza się w tym miejscu duży nacisk punktowy.Siła działa tylko na środek podszybia i faktycznie może szyba strzelić. ale wystarczy tylko dać zamiast blaszki 5cm większą 10-15cm i już siła działa zupełnie inaczej.

Robiłem ostatnio testy pewnego urządzenia o wadze 50kg przymocowane punktowo do ściany na małej blaszce wyrywało się samo ze ściany w kilkanaście minut od samego ciężaru.
Po przeprojektowaniu punktu mocowania (rozsunieciu o 5cm otworów w każdą stronę) uchwyt wisi na takim obciązeniu od ponad 14 dni i nic się nie dzieje.

Rozpórki mocowane tylko do samych kielichów nie mają wpływu na pękanie szyby w aucie.
Prędzej pęknie ta szyba bez takiej rozpórki.

: ndz 22 maja, 2011 14:44
autor: mysza
Czyli z tym montażem do szyby prawie się wstrzeliłem w to co mówi scooter :P

: ndz 22 maja, 2011 16:45
autor: borimichal
hehe,jak ja lubie czytać takie mądrosci :D
Nie wiem czy ktos z Was przegladal kiedys dora subaru albo lancerów :D
Ostatnio w zwiazku z moim nowym nabytkiem troche czytałem forum mitsubishi(podforum Legnum) to oni z kilku zdjec z angli potrafili okreslic wszystko na temat samochodu i go zniszczyc :D

: ndz 22 maja, 2011 20:32
autor: mysza
To jak to jest w takim razie?? Oświeć nas panie swą mądrością :)
Czy spawana z dwóch, skorodowana, przekoszona np. Astra (z tendecją do rdzewienia wszędzie gdzie się da) z rozpórką przymocowaną w punkt pod szybą może być narażona na pęknięcie szyby z powodu montażu rozpórki ?? Bo ja nie wiem, a mam Astre ;)

: ndz 22 maja, 2011 21:13
autor: Bullseye
A zamiast rozpórki nie lepiej klatkę ? Sama rozpórka nic nie daje (słowa mechaników z teamu ML i Ypress) chyba że mamy zjedzone rdzą masę rzeczy. Mało kto to w sporcie faktycznie stosuje.

: ndz 22 maja, 2011 21:34
autor: Supri
Ale chodzi o to, że mam możliwość zrobienia rozpórek i zarobienia na tym. Jak dla mnie taka najprostsza rozpórka na same kielichy bez ściany grodziowej nie ma nic związanego z pękaniem szyby. Ale tam na forum się zesrali że jak jest źle zrobiona to tak będzie i mi poorali beret :/ Borimichał a Twojego posta to ni ch*** nie rozumiem :| Możesz mnie oświecić ? :mrgreen:

: ndz 22 maja, 2011 23:31
autor: scooter
Bullseye wybacz ale sie z Tobą nie zgodzę.

klatka w aucie ma chronić kierowcę i usztywnia tylko "mieszkalną" część auta.
Auto pospinane dobrze zrobionymi rozpórkami z właściwych materiałów kolosalnie zmienia właściwości pojazdu w zakręcie.
Mało kto stosuje rozpórki w sporcie ?? ojć to ja widocznie znam samych amatorów kulających się po torach :mrgreen:

: ndz 22 maja, 2011 23:44
autor: Tomek89
rozpórka to muss

: pn 23 maja, 2011 08:12
autor: mysza
Rozpórek w sporcie się nie stosuje. Za to stosuje się magnetyzery i świece Brisk ;)
I tym postem wracamy wstecz o jakieś 5-8 lat ;)

A tak wracając do tematu - Supri poproś kolegów od VW żeby podali przykłady z życia wzięte - bo albo tego sami doświadczyli, albo zasłyszeli gdzieś i sami nie wiedzą czemu to powtarzają, albo - sami produkują rozpórki i nie chcą konkurencji :mrgreen:

: pn 23 maja, 2011 09:02
autor: borimichal
moze faktycznie napisałem tak ze w sumie nie mogliscie zrozumiec co mnie rozbawiło :P
Rozbawili mnie Ci pseudo znawcy z forum vw :D
Napisz im ze szyby to im moga popekac ale z powodu za wielkich rozumów :P

: pn 23 maja, 2011 11:37
autor: rtuber
Podobno szyba w starej Skodzie felicji wypadała samoczynnie. Po iluś set zażaleniach skoda postanowiła mocować rozpórki przednie oryginalnie, co zapobiegło wypadania szyby przedniej :)