Strona 1 z 1

Koła qwa....

: pt 03 paź, 2003 20:43
autor: Fila.
Wiec dzisiaj postanowiłem zaciski i tarcze pomalowac na czerwono :D :D :D
Rezultaty:
-jeden zacisk i beben pomalowany
-wyrwany palec ze stawu ....
-krwiaki na lapach
-uszkodzony nadkarstek
-skrecona noga
-dysk mi wyskoczył ( do lekarza jade jutro)
-Mam goraczke 7 godzin czysciłem nissana ...... :shock: :shock:

-Koniec z paleniem fajków w samochodzie

Wszystko przez to ze tych qrewskich kół nie dało sie odkrecic tylko jedno sie udało .....
Teraz mam pytania jakie fele mam władowac 17 czy 16 i co mam brac pod uwage przy zakupie tzn rozstaw i co jeszce..... Napiszcie mi parametry jakie ma miec felga ....
Co mam zrobic zeby to odkrecic bo robiłem róznie ( ciagnołem , pchałem , skakałem , rzucałem kluczem i jobami.....) nic nie pomogło :lol: :lol:
Jeszce jedno szybkie pytanie dotyczace ssania ( wiem ze było to poruszane ale pisze na lezaca i nie wygodnie mi sie myszka operuje ....)
Wiec odpalam auto i spada z obrotów i gasnie odpalam 2 x trzymam na 1500 rpm przez 3 sekundy puszczam gaz i idzie mi na 1300 rpm.... Czemu ssanie sie nie włacza odrazu i czemu gasnie odrazu po odpaleniu :? :? :?

BTW. Zrobione jest moje ferrari miało rozjebany zapłon i nie było nic a nic wyregulowane Teraz nie grzechocze i chodzi pocichutku tylko znów cos z tym ssaniem jest nie tak .....

Re: Koła qwa....

: pt 03 paź, 2003 21:01
autor: dr Mike
Fila. pisze:Wiec dzisiaj postanowiłem zaciski i bebny pomalowac na czerwono :D :D :D
Rezultaty:
-jeden zacisk i beben pomalowany
-wyrwany palec ze stawu ....
-krwiaki na lapach
-uszkodzony nadkarstek
-skrecona noga
-dysk mi wyskoczył ( do lekarza jade jutro)
-Mam goraczke 7 godzin czysciłem nissana ...... :shock: :shock:
Stary, to żeś skillował sam siebie :lol:

Fila. pisze: Teraz mam pytania jakie fele mam władowac 17 czy 16 i co mam brac pod uwage przy zakupie tzn rozstaw i co jeszce..... Napiszcie mi parametry jakie ma miec felga ....
17 napewno będą ładniejsze i lepiej się będzie autko prowadziło, podobno będzie odczuwalnie gorsze przyspiesznie, napewno droższe opony. Na 16 bardziej komfortowo i zawias dłużej wytrzyma. Musisz przeliczyć rozmiar opon (jest chyba na stronce klubowej a jak nie znajdziesz, to w każdym sklepie z oponamu Ci to zrobią)

: sob 04 paź, 2003 13:13
autor: Peter
Pjedz do wulkanizatroa niech Ci je poluzuje troche, a co do kol to bierz 17" :wink:

Re: Koła qwa....

: ndz 05 paź, 2003 01:56
autor: Kruchy
Fila. pisze:Wiec dzisiaj postanowiłem zaciski i tarcze pomalowac na czerwono :D :D :D
Rezultaty:
-jeden zacisk i beben pomalowany
-wyrwany palec ze stawu ....
-krwiaki na lapach
-uszkodzony nadkarstek
-skrecona noga
-dysk mi wyskoczył ( do lekarza jade jutro)
-Mam goraczke 7 godzin czysciłem nissana ...... :shock: :shock:
Fila, Ty lepiej uwazaj na siebie i nie przesadzaj z ta miloscia do s13, bo zaczyna to zakrawac na jakies sado-maso :shock:
jak sie nie bedziesz szanowal, to do jezdzenia bedziesz musial wynajac szofera...a szkoda by bylo...
take care!

: wt 07 paź, 2003 01:27
autor: jarkowy
JA wziołbym 16 bo na 17 to będzie juz malutki profili na każdej dziurze będziesz je gioł
Co do wymiarów to ważny jest jeszcze środek -osadzenie na kolnieżu nie pamietam wymiaró ale musi być dopasowany!
Fele pasuja od volwo v40 :P
Co do odkręcania kół to może zmień siłownie z alkocholowej na fitnesową - wyjdzie na zdrowie i tobie i twojej miłości S13-ce :lol:
Poczekaj jesczcze kiedyś bedziesz odkręcał koło żębate z wału korboewgo albo koło zamachowe :twisted:

: wt 07 paź, 2003 01:33
autor: brt
jarkowy pisze:Poczekaj jesczcze kiedyś bedziesz odkręcał koło żębate z wału korboewgo albo koło zamachowe :twisted:
Hehe to sie troche spoci chlopak :D Bez dobrej dzwigni nie da rady :lol:

: wt 07 paź, 2003 09:10
autor: Fila.
To jeszce nic wczoraj jak sciagałem tylne koło to felga sie przypiekła do tarczy czy czegos tam i nie mogłem jej sciagnac (sruby odkreciłem :lol: ....) Zaczołem szarpac i mi nissan z lewarka spadł ...... na szczescie jestem geniuszemi wczesniej podłozyłem 2 duze cegły koło lewarka gdyby nie to to by mi na ziemie spadł :lol: :lol: :lol: :shock: :shock: :shock: ( a tak btw mało sie nie zesrałem jak zobaczyłem ze lewarek sie przechyla ......)

: wt 07 paź, 2003 09:39
autor: Goran220V
Fila. pisze: ( a tak btw mało sie nie zesrałem jak zobaczyłem ze lewarek sie przechyla ......)

Wow, faktycznie tez bym zglupial i nie wiedzial co robic - trzymac lewarek czy PIP po papier do domu :D :D

: wt 07 paź, 2003 13:42
autor: dr Mike
jarkowy pisze: Poczekaj jesczcze kiedyś bedziesz odkręcał koło żębate z wału korboewgo :lol:
He he, da się zrobić. Wystarczy metrowa dźwignia i idzie jak korek od chłodnicy... :lol:

: wt 07 paź, 2003 13:48
autor: jarkowy
Podobno w takich extremalnych sytuacjach albo człowiek robi kupke albo ma tyle siły że sam auto podnosi :lol:
Fila to kiedy Tyu sciągałeś te koła ostatni raz ?
Dobrze by było obejżeć czy masz klocki hamulcowe bo coś mi sie zdaje że mogły sie dawno skończyć skoro tak sie koła sklejiły (nie raz zagrzałeś pożądnie tarcze co? :twisted: )

: wt 07 paź, 2003 13:56
autor: Peter
Przy okazji sprawdż rant na tarczy :wink:

: wt 07 paź, 2003 13:56
autor: Goran220V
Znajac "szczescie" Fili to pewnie w jakims warsztacie przy sciaganiu kol wyrwali mu sruby i zeby to nie wyszlo po prostu dospawali cale kolko na amen. :shock: