Strona 1 z 1
mycie silnika
: czw 30 mar, 2006 14:46
autor: Student
wiem ze to moze byc banalne pytanie ale jednak nic na ten temat nie wiem wiec chciałbym sie zapytac niedawno maięłm remont silnika i jest jednym słowem troche usyfiony i chciałbym go umyc ale mechanik mi to odradza juz czytałem gdzies tamna forum ze ktos mył i zefki było namoczone i paliła raz na 3 cylindry itp moze mi ktos powiedziec czy ktos juz mył silnik i czy były jakies problemy pozdro

: czw 30 mar, 2006 16:01
autor: TURBO maniac
Ja myłem u siebie ale nie tak profesjonalnie tylko we własnym zakresie. Lałem wodą po silniku i innych elementach z węża i szorowałem szczotą

ale cewki i takie typowo elektroniczne pierdółki omijałem. W tłustych/zaolejonych miejscach benzyna, szmatka i wio. Silnik był zgaszony i pogoda była słoneczna. Po myciu stał do słońca z otwartą maską i tego samego dnia już go nie odpalałem. Na drugi dzień nie było żadnych problemów z odpałem i pracą silnika.
: czw 30 mar, 2006 16:54
autor: Maciek VMax
I tu się podłączę do pytania. Czym? Jarkowy widziałem ładnie pucuje ostatnio komory w furach które robi.
: czw 30 mar, 2006 17:26
autor: banan
Ja myłem juz ze 2 razy w nissanie. Jest taki srodek karchera rm-31 UWAGA BARDZO ŻRĄCY. Używam tego srodka od conajmniej 5 lat i silnik wygląda slicznie. Uwaga na aluminium jeżeli srodek jest dłuzszy czas nie spłukiwany woda potrafi zostawic ciemne plamy. Generalnie polecam tylko lepiej sobie wczesniej spróbowac jak to dziala. Myć w rekawiczkach gumowych bo jeżeli sie dostanie do jakiejs najmniejszej rany na dłoni to bardzo szczypie.
Płukac karcherem pod cisnieniem. Polecam także do mycia felg.
: czw 30 mar, 2006 18:04
autor: biernik
A ja uważam, że mysie silnika to bzdura, producenci jakoś niezalecają mycia.
Myć silnik powinien tylko mechanik ktory naprawia, no i po skończonej robocie powinien to zrobić i wystarczy.
: czw 30 mar, 2006 18:29
autor: Maretzky
Ja jak myłem swój silnik i komore to robiłem to podczas remontu. Silnik był rozebrany to go ładnie pędzelkiem w benzynie umyłem. To samo z komorą , szmatka i benzyna.
: czw 30 mar, 2006 19:12
autor: Student
aha to gitara ale m<font class="red">u</font>j silnik jest strasznie zasyfiony wiec gdybym go mył sciera i benzyna to mi by to miesiac zajeło

:P
: czw 30 mar, 2006 20:07
autor: drv
Wiem ze kiedyś myjnie ręczne miały takie usługi mycia silnika, ale na
odpowiedzialnosć właściciela cen niestety nie znam.
: czw 30 mar, 2006 23:06
autor: dziubas
silnik po emoncie i usyfiony

: czw 30 mar, 2006 23:16
autor: SPIRIT
Ja mylem juz 2krotnie w automyjni-sami wiedzieli co gdzie zabezpieczyc i odpalil mi bez problemu-teraz tez sie zdecyduje bo pod maska w zime mialy miejscowke koty z podworka,ktore na moim silniku robily sobie wychodne...nie pytajcie co czulem jak wlaczalem dmuchawe

: pt 31 mar, 2006 05:49
autor: Maciek VMax
: pt 31 mar, 2006 07:56
autor: Karrlos
Na pewno zabezpiecz wszystko pod pokrywą. Połóż coś na świece (szmatka i na koniec obłóż folią) nałóż środek, potem spłukaj. Po spłukaniu szybko odkręcasz dekiel i wyjmujesz szmaty.
Dla pewności jeszcze możesz "odkurzyć" resztki wody/wilgoci przy świecach.
Niech wyschnie. Potem zakładasz cewki i skręcasz.
Będzie banglać.
: pt 31 mar, 2006 09:26
autor: banan
Powiem tak umyłem setki silników samochodowych i tylko 2 niechcialy zapalic renault megane i alfa romeo 146. Nigdy niczym nie osłaniałem chyba że był komputer pod maska to wtedy kawałek folii i jazda. Nigdy nie miałem wiekszych problemów z odpaleniem auta jeżeli już to zdjąc fajki i wysuszyc a jezeli chodzi na 3, 2 garach to niech sobie tak chodzi aż złapie temperature i woda sama wyparuje. A myjni które myją silniki jest mnóstwo.W kazdym komisie samochodowym silnik jest myty co by sie świecił jak psu jajca i nie po to żeby ukryc jakies wycieki tylko po to żeby klient jak kupuje auto to chce mieć je czyste i wychuchane a nie smierdzące i ujebane po sam dach.
Jeszce raz polecam środek Karchera tylko ostrożnie

: pt 31 mar, 2006 12:04
autor: Student
ogulnie to sprawa byłą taka ze kupiłęm auto koło stycznia i na zime nie było sensu myc pod maska pozniej miałęm taki dłuzszy wypad autkiem na a4 i mi sie zawor przepalił wiec miałęm remont silnika za jedno jzu rozrzad wymieniłem , ale w niemczech tym autem jezdziły 2 dziadki wiec pod maske wogule nie zagladali i troche syfu jest tam wiec sie hyba udam do myjni i tam niech go wyszoruja

:P