Nie chce w tym momencie swoim tekstem wsadzać kija w mrowisko, ale...
po co komu takie drzwi
Rozumiem... chłopięce marzenia, sportowa fura, zawrotne prędkości etc.... chłopaki, weźcie się zajmijcie raczej troubleshooting'iem swoich silników, a takie sprawy zostawcie sobie na potem. Uważam, że takie drzwi są bez sensu. Lepiej jest zainwestować w PORZADNĄ zawiechę i OPONY, bo jak znam życie to połowa z Was/nas lata na łysych. Kupcie sobie lepiej porządne tarcze hamulcowe i jeszcze lepsze klocki. A potem myślecie o podneszeniu mocy... i tutaj nasuwa mi się przykład z życia wzięty- pare dni temu jeden zapalony dzieciak kupił sobie karbonową maskę... fajna sprawa, tylko że otworzyła mu się jak zasuwał 150 po mieście. Efekt końcowy taki, ze auto na złomie, dobrze ze kierowca się nie zatłukł i kogoś przy tym postronnego.
Bez urazy, ale jak czytam forum to coraz cześciej spotykam się z pomysłami z ułańska fantazją, które mają sie nijak do rzeczywistości, a potem jest lament, płacz i zgrzytanie zębami, żę coś sie zjebało, bo było "home made" albo "po taniości od Józka".
Wracając to meritum sprawy, takie rozwiązanie jest kilkadziesiat % cieższe niż zwykłe drzwi, a ja wiemy kg nie są naszymi przyjacielami.
ps. możecie myśleć ze sie po prostu przypierd... ale szkoda mi jak czytam co chwilę o jakiś "fakapach". Robcie wszystko z głową, a nie z emocjami.
Pozdrowienia i miłego weekendu życzę.