Strona 1 z 5
DYMI :(
: ndz 28 mar, 2004 23:13
autor: cziko
no więc mam pierwszy problem!!nisek dymi mi a niebiesko na wolnych obrotach po 1:silnik po kapitalnym remoncie po 2:sprawdzałem rure wychodzącą na cooler i jest suchutka!!!co to moze być??moze to uszczelniacze w turbinie??jak je zmienic,ile kosztuja, czy duzo z tym roboty i czy sam podołam czy muszew do fakowców wieźć?????

: pn 29 mar, 2004 06:41
autor: Anonymous
poszedł ci olej na wydech. Uszczelniacze w turbinie padły. Naprawa, bedzie troszke kosztowała. Sam tego nie zrobisz, musisz wymotowac turbo i dac do jakiegoś warsztatu który sie tym zjmuje. Jezeli same uszczelniacze , to jeszcze pół biedy ale jak dojdą do tego łożyska a niedaj Bóg jeszcze wirnik i łopatki, to koszt ponad 1300 zł.

: pn 29 mar, 2004 10:07
autor: jarkowy
Małpa się solidne zna już na żeczy. To jedyne wytłumaczenie. Cyba ze padly pierścienie i olej idzie przez gładzie cylindrowe....
: pn 29 mar, 2004 10:43
autor: cziko
jarkowy pisze:Małpa się solidne zna już na żeczy. To jedyne wytłumaczenie. Cyba ze padly pierścienie i olej idzie przez gładzie cylindrowe....
taaa....albo jak wspomniałem silnik jest po kapitalce wszystkie szlify nowe perscienie a z tego co mi wiadomo to chyba nie za bardzo sie pierscienie na 10w60 bedo docierac i to tez moze byc powód dymienia!!dzisiaj spuyszcze syntetyk i zaleje chyba jakiegos zwykłego badziewiaka mineralnego na pierwsze 500km
: pn 29 mar, 2004 10:48
autor: cziko
malpa pisze:poszedł ci olej na wydech. Uszczelniacze w turbinie padły. Naprawa, bedzie troszke kosztowała. Sam tego nie zrobisz, musisz wymotowac turbo i dac do jakiegoś warsztatu który sie tym zjmuje. Jezeli same uszczelniacze , to jeszcze pół biedy ale jak dojdą do tego łożyska a niedaj Bóg jeszcze wirnik i łopatki, to koszt ponad 1300 zł.

a co do wymiany czy napraw badzienego t25 to jak ta sie okaze szrotem no koles zamówi mi taka za 450$ bo ma full znizek w firmie która mu wszystko do civica sprowadz...
http://store.yahoo.com/cheapturbo/gart3w63artu.html
: pn 29 mar, 2004 12:53
autor: Anonymous
cziko pisze:jarkowy pisze:Małpa się solidne zna już na żeczy. To jedyne wytłumaczenie. Cyba ze padly pierścienie i olej idzie przez gładzie cylindrowe....
taaa....albo jak wspomniałem silnik jest po kapitalce wszystkie szlify nowe perscienie a z tego co mi wiadomo to chyba nie za bardzo sie pierscienie na 10w60 bedo docierac i to tez moze byc powód dymienia!!dzisiaj spuyszcze syntetyk i zaleje chyba jakiegos zwykłego badziewiaka mineralnego na pierwsze 500km
możesz próbowac , ale wątpie żeby przez zmiane oleju przestał kopcic..
Silnik po remoncie, nie wlewaj zadnych minerałów

: pn 29 mar, 2004 18:44
autor: 200sx
Daj mu sie chwile dotrzec niech pochodzi. Jezeli turbo sie skonczylo to raczej nie zastapisz go tym ze sznurka bo to model z external wastegate - czyli dolicz jeszcze ze 150 na wastegate.
Z drugiej strony to dziwne ze dymi na wolnych i to znaczy ze w czasie jazdy to powinna byc lokomotywa. Mi jak kiedys dymil to tylko w czasie ostrej jazdy, na wolnych i w czasie delikatnego przyspieszania bylo OK.
Ja bede sprzedawal tanio swoja t25 - szczegoly juz wkrotce na gieldzie.
: pn 29 mar, 2004 19:38
autor: cziko
200sx pisze:Daj mu sie chwile dotrzec niech pochodzi. Jezeli turbo sie skonczylo to raczej nie zastapisz go tym ze sznurka bo to model z external wastegate - czyli dolicz jeszcze ze 150 na wastegate.
Z drugiej strony to dziwne ze dymi na wolnych i to znaczy ze w czasie jazdy to powinna byc lokomotywa. Mi jak kiedys dymil to tylko w czasie ostrej jazdy, na wolnych i w czasie delikatnego przyspieszania bylo OK.
Ja bede sprzedawal tanio swoja t25 - szczegoly juz wkrotce na gieldzie.
nie wiem co sie bedzie dzialo na wyrzszych obrotach bo samochód konczy sie dopiero robic pod lakier

ale jak tylko sie nim przejade to odrazu tu napisze co odkrylem nowego
: pn 29 mar, 2004 20:02
autor: 200sx
Z tego co piszesz to on jest dopiero co po remoncie. Czyli nie ma sie czym przejmowac. Przeciez silnik jest caly w oleju i to sie musi wypalic. Zrob nim ze 100 km i zobacz co sie bedzie dzialo.
: pn 29 mar, 2004 20:05
autor: komis
jezeli przed remontem tez kopcil ,to trzeba wypalic olej z wydechu
: pn 29 mar, 2004 21:38
autor: cziko
komis pisze:jezeli przed remontem tez kopcil ,to trzeba wypalic olej z wydechu
nie wiem co było przed remontem !!kupiłem go z urzedu celnego i miał silnik w bagażniku cały rozebrany prawie!!ale jestem dobrej mysli puki co!!

: wt 30 mar, 2004 02:04
autor: brt
200sx pisze:Z tego co piszesz to on jest dopiero co po remoncie. Czyli nie ma sie czym przejmowac. Przeciez silnik jest caly w oleju i to sie musi wypalic. Zrob nim ze 100 km i zobacz co sie bedzie dzialo.
Masz 100% racji. Nie takie cuda widzialem po zlozeniu swiezego silnika. Niestety tak jest i proponuje zaczac sie przejmowac po 100 km przynajmniej. Moj silnik po zlozeniu mial kaprys pracowac na 4 garach oraz zjesc 1.5 oleju podczas 30 min stania na wolnych obrotach! Oczywiscie jak sie przejechalem to po 10 min pracy wszystko wrocilo do normy.

: wt 30 mar, 2004 06:13
autor: Anonymous
200sx pisze:Daj mu sie chwile dotrzec niech pochodzi. Jezeli turbo sie skonczylo to raczej nie zastapisz go tym ze sznurka bo to model z external wastegate - czyli dolicz jeszcze ze 150 na wastegate.
Z drugiej strony to dziwne ze dymi na wolnych i to znaczy ze w czasie jazdy to powinna byc lokomotywa. Mi jak kiedys dymil to tylko w czasie ostrej jazdy, na wolnych i w czasie delikatnego przyspieszania bylo OK.
Ja bede sprzedawal tanio swoja t25 - szczegoly juz wkrotce na gieldzie.
jak dymił Ci w czasie ostrej jazdy , to co sie okazało?? Mój na starej turbinie tez właśnie dymił przy ostrzejszej jeździe i własnie okazało sie , że turbo kaput(uszczelniacze i łożyska.

: wt 30 mar, 2004 06:16
autor: Anonymous
cziko pisze:200sx pisze:Daj mu sie chwile dotrzec niech pochodzi. Jezeli turbo sie skonczylo to raczej nie zastapisz go tym ze sznurka bo to model z external wastegate - czyli dolicz jeszcze ze 150 na wastegate.
Z drugiej strony to dziwne ze dymi na wolnych i to znaczy ze w czasie jazdy to powinna byc lokomotywa. Mi jak kiedys dymil to tylko w czasie ostrej jazdy, na wolnych i w czasie delikatnego przyspieszania bylo OK.
Ja bede sprzedawal tanio swoja t25 - szczegoly juz wkrotce na gieldzie.
nie wiem co sie bedzie dzialo na wyrzszych obrotach bo samochód konczy sie dopiero robic pod lakier

ale jak tylko sie nim przejade to odrazu tu napisze co odkrylem nowego
łe no , jak dopiero co poskecałeś silnik , to zeczywiscie daj mu chwilę , niech popracuje.
Jeżeli dalej bedzie kopcił to sprawdź turbo. A tak wogule to ma jakiś luz na wirniku>> sprwdź
: śr 31 mar, 2004 15:43
autor: 200sx
malpa pisze:200sx pisze:Daj mu sie chwile dotrzec niech pochodzi. Jezeli turbo sie skonczylo to raczej nie zastapisz go tym ze sznurka bo to model z external wastegate - czyli dolicz jeszcze ze 150 na wastegate.
Z drugiej strony to dziwne ze dymi na wolnych i to znaczy ze w czasie jazdy to powinna byc lokomotywa. Mi jak kiedys dymil to tylko w czasie ostrej jazdy, na wolnych i w czasie delikatnego przyspieszania bylo OK.
Ja bede sprzedawal tanio swoja t25 - szczegoly juz wkrotce na gieldzie.
jak dymił Ci w czasie ostrej jazdy , to co sie okazało?? Mój na starej turbinie tez właśnie dymił przy ostrzejszej jeździe i własnie okazało sie , że turbo kaput(uszczelniacze i łożyska.

U mnie byla glowica - uszczelniacze zaworow. Przy okazji zrobilem turbo chociaz bylo w miare ok - nie znalem sie jeszcze. ech szkoda gadac wazne ze teraz smiga. puk puk
