Robie remont silnika i przyszla kolej na turbo, chce ja wymontowac razem z kolektorem i mam problem z dwiema "ukrytymi" nakretkami ( dwie ostatnie dolne szpilki patrzac od przodu). Pytanie mam takie: czy ktos ma jakis "patent" na odkrecenie tych nakretek?
Pozdro
Demontaz turbiny...HElP
Moderator: Moderator
Obetnij 14stkę płaska i wchodzisz 
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #001/06 lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem
[/scroll]
[/scroll]
-
chajs
W ten sam sposob robilem ze 14 obciolem i wtedy ladnie wchodzilo. A teraz kupilem sobie takie fajny klucz zaciskowy. Kiedys wmango reklamowali i nim bardzo fajnie sie taki srobki ciezko dostepne odkreca.
Witam
Podłanczam sie do tematu ale troche inaczej - ukręciłem śruby od osłony kolektora - ostały się 2 i strasznie nap.... , a 2 są ukręcone i siedzą w kolektorze - nie było to przy wymianie turba a sondy lambda , no i teraz pytanie jak wybrnąć z tego , moj pomysł jest poprostu tak jak to jest - nagwintować otwory , lub wiartarką sprobować wywiercić te resztki - ale zapytam co wy robicie w takich sytuacjach.
Kolektor oczywiście jest w aucie.
Podłanczam sie do tematu ale troche inaczej - ukręciłem śruby od osłony kolektora - ostały się 2 i strasznie nap.... , a 2 są ukręcone i siedzą w kolektorze - nie było to przy wymianie turba a sondy lambda , no i teraz pytanie jak wybrnąć z tego , moj pomysł jest poprostu tak jak to jest - nagwintować otwory , lub wiartarką sprobować wywiercić te resztki - ale zapytam co wy robicie w takich sytuacjach.
Kolektor oczywiście jest w aucie.
Wreszcie jeździ , i to jak 
Turbo brak
- ale u mnie niestety jest i to nie to najmniejsze więdz ... osłona seryjna to i tak troche mało - winno być jak ma być jak kitajce to zrobiły - inaczej coś padnie.
U mnie jak brakuje śrubki w bagażniku to sie zle z tym czuje
U mnie jak brakuje śrubki w bagażniku to sie zle z tym czuje
Wreszcie jeździ , i to jak 
-
MICHU
Hehe... bierzesz wiertarunie, robisz mniejszy otwór w tej ukręconej śrubencji potem go ładnie gwintujesz i opiłki powinny sie ładnie wykręcić z gwintownikiem bądz śrubką , którą w ten otwór wkręcisz.
Wpadnij to coś poradzimy napewno.
Co do pierwszej części temtu to można 14 stke uciąć i potem ładnie dospawać rączke x krotnie łamaną... albo oczkowym ( trzeba maks sie wcisnąć pod auto) wtedy ktoś z góry kręci a Ty zakładasz klucz.
Pozdro.
Wpadnij to coś poradzimy napewno.
Co do pierwszej części temtu to można 14 stke uciąć i potem ładnie dospawać rączke x krotnie łamaną... albo oczkowym ( trzeba maks sie wcisnąć pod auto) wtedy ktoś z góry kręci a Ty zakładasz klucz.
Pozdro.
- daglas
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 15
- Rejestracja: wt 07 mar, 2006 06:40
- Lokalizacja: wieluń
- Kontakt:
Jesli chodzi o tom oslone z gory na kolektor to ja mialem ukrecone 3 sruby i i wszystkie wykrecilem , tylko do tego zabiegu jest poczebna spawarka (pol automat) , w miejsce ukreconej srubki przykladam nakretke i spawam jom do ukreconej sruby, najlepiej wykrecac gdy nakretka jest czrwona po spawaniu, umnie wykrecily sie bez problemu .fazolx1 pisze:Witam
Podłanczam sie do tematu ale troche inaczej - ukręciłem śruby od osłony kolektora - ostały się 2 i strasznie nap.... , a 2 są ukręcone i siedzą w kolektorze - nie było to przy wymianie turba a sondy lambda , no i teraz pytanie jak wybrnąć z tego , moj pomysł jest poprostu tak jak to jest - nagwintować otwory , lub wiartarką sprobować wywiercić te resztki - ale zapytam co wy robicie w takich sytuacjach.
Kolektor oczywiście jest w aucie.
- rysiul123
- Coś już wiem

- Posty: 125
- Rejestracja: wt 16 lis, 2004 23:35
- Lokalizacja: Tworóg k/ Tarnowskich Gór
- Kontakt:
Skorzystam z tego tematu, gdyż po wyjęciu turbiny trzeba ją założy. Wiec moje pytanie jak jest procedura rozruchu świeżo założonej turbiny, ja trzeba postąpi podczas zakładania i uruchomiania??
Proszę, bo się nie da czytać:
Skożystam - skorzystam
jom - ją
rozrychu - rozruchu
jest słownik, można wkleić.
Już poprawiłem
(a tak na marginesie ja na błędy ma uprawnienia
) teraz będę pisał w Wordzie i wklejał 
Proszę, bo się nie da czytać:
Skożystam - skorzystam
jom - ją
rozrychu - rozruchu
jest słownik, można wkleić.
Już poprawiłem
Ostatnio zmieniony wt 23 maja, 2006 13:51 przez rysiul123, łącznie zmieniany 2 razy.
nie ma specjalnej procedury po załozeniu turbiny, jak dobrze wszystko poskrecałes to odpalasz i juz. Nalezy tylko pamiętać zawsze zeby nie dawac w palnik na zimnym siniku i nie gasić odrazu gorącego sinika.
powrót do korzeni ?
-
drzeki
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 14
- Rejestracja: ndz 30 sty, 2005 12:04
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
trzeba swirzo załorzoną turbinkę posmarować a najlepiej wziąść strzykawę wessać oliwy i wstrzyknąć w miejsce zakręcenia przewodu olejowego oleju 
Za dużo się naoglądaliście Allo Allo ?
Rozumiem, że Rene jest Waszym idolem.?
Za dużo się naoglądaliście Allo Allo ?
Rozumiem, że Rene jest Waszym idolem.?
Ostatnio zmieniony wt 23 maja, 2006 07:03 przez drzeki, łącznie zmieniany 1 raz.
- dziubas
- -#Klubowicz

- Posty: 1020
- Rejestracja: ndz 11 lip, 2004 22:41
- Lokalizacja: warszawa WOLA
- Kontakt:
Po zalozeniu turbawki odpinasz kostke od swiec i trzeba krecic rozrusznikiem az pokaze sie olej (slychac wyraznie jak sie kreci na sucho), trwa to okolo 40sek nastepnie dokrecasz przewod olejowy spustowy(musi byc w pionie) i oddpalasz taka dostalem instrukcje na papierze


