Strona 1 z 1

Jak wkręcić węże od turbo? :O

: ndz 02 sie, 2009 16:30
autor: PiotrekŁDZ
Mam taki tyci tyci problemik którego nie moge rozwiązać już drugi dzień:/ Za zadne skarby nie jestem w stanie podłączyć przewodów turbo od wody i oleju do bloku silnika. Nie ma ludzkiej siły żeby to zrobić. 4 osoby próbowały wkręcić te węże i przez 4h nikomu się nie udało:O Nie mam już siły, ale nikt za mnie tego nie wkręci. Więc drodzy koledzy, w akcie desperacji, ze zdartymi opuszkami, pytam się was, jakie tajniki czarnej magi trzeba znać żeby sobie z tym poradzic? Czy ktoś miał taki kłopot? Jak sobie z tym radziliście? Sorry że znowu zaśmiecam forum, ale naprawdę nie jestem w stanie tego wkręcić:/

: ndz 02 sie, 2009 22:03
autor: ige
hmm ja nie mialem zadnego problemu

: ndz 02 sie, 2009 22:13
autor: p.g.
ja tez nie mialem z tym problemu moze lepiej bedzie ci kupic w stalowym oplocie takie weze zawsze powinno pojsc latwiej

: pn 03 sie, 2009 09:16
autor: Ban0ff
a jaki masz z tym problem?
Nie mozesz trafic na gwint czy co?? Przewody moga byc troszke wygiete i wtedy nie bedzie pasowac bo sruba wchodzi pod lekkim skosem, trzeba tak naprostowac przewod zeby oczko idealnie pasowalo w miejsce wkrecenia sruby, ew masz uszkodzone gwinty

: pn 03 sie, 2009 14:54
autor: PiotrekŁDZ
Bez przewodu śruba wkręca się ok, dopiero jak założy sie oczko od węzą wodnego to jest masakra. Próbowałem to wyginać w różne strony ale cały czas to samo. Jest takie wrażenie że śruba już łapie gwint i nagle dupa, odskakuje, i zabawa od początku:/ Ale skoro u was było ok to najprawdopodobniej mam pogięte te węże i spręzynują za mocno:/ Jak by tam jeszcze trochę miejsca było żeby je żabką podoginać bo ręka to se tyłek można podcierać:/ To jest następna najbardziej irytująca rzecz w nissanie zaraz po głównianym bagnecie:) Chyba oddam to do mechaniora bo takie sowite bluzgi leciały że mnie sąsiedzi wyklną zanim to złoże:D

: pn 03 sie, 2009 16:12
autor: Jaszczur
ja też miałem problem z wkręceniem przewodu wodnego z tym że mi nie chciał sie wkręcić do turbo i mało miejsca tam było 5 godzin męczarni ile kur... poleciało ale udało się trzeba dobrze ułożyć przewód bo prawdopodobnie przy wyciąganiu się powyginał i stracił swój prawidłowy kształt :( ale jak powalczysz z nim to na pewno sie uda chyba że gwint zjechany ale to chyba mało prawdopodobne też myślałem że mam zjechany gwint a tu nagle udało się i Tobie też się uda :alien:
powodzenia i pozdro

: pn 03 sie, 2009 16:37
autor: borimichal
PiotrekŁDZ pisze:Bez przewodu śruba wkręca się ok, dopiero jak założy sie oczko od węzą wodnego to jest masakra. Próbowałem to wyginać w różne strony ale cały czas to samo. Jest takie wrażenie że śruba już łapie gwint i nagle dupa, odskakuje, i zabawa od początku:/ Ale skoro u was było ok to najprawdopodobniej mam pogięte te węże i spręzynują za mocno:/ Jak by tam jeszcze trochę miejsca było żeby je żabką podoginać bo ręka to se tyłek można podcierać:/ To jest następna najbardziej irytująca rzecz w nissanie zaraz po głównianym bagnecie:) Chyba oddam to do mechaniora bo takie sowite bluzgi leciały że mnie sąsiedzi wyklną zanim to złoże:D

taaa a jak mechanior też użyje tylu bluzg przy zakładaniu tego,to nie dość ze moze Cie niezle skasowac to pozniej Cie juz tym autem nawet na plac nie wpusci i bedzie rozmawial z Toba przez płot :D

Nie łam sie tylko wskakuj do kanału i walcz!!

: czw 06 sie, 2009 15:11
autor: PiotrekŁDZ
Byłem u mechaniora ale nawet nie chciał się podjąć. Na szczęście znowu uratował mnie Daniopl, który specjalnie przyjechał z koluszek wkręcić mi te węże. Poszła tona bluzgów, pare browarów też ale węże po 2 h walki zostały wkręcone. Daniel, jesteś magikiem, thx a lot of:)