Strona 1 z 6

Twin Turbo

: wt 03 sie, 2004 22:07
autor: Karrlos
Mam takie pytanko bo kiedyś był Link do S13 Twin Turbo.
Czy to ma u nas jakiś sens. tzn czy jest możliwość ustawić to w taki sposób, żeby np T25 ciągnęła od 2600 rpm, a T28 od 3500. Czy to będzie mocno odczuwalne?
Jak wygląda turbo dziura przy t28 w CA18.
Jaki to by miało wpływ na moc i moment.
Czy jet w ogóle sens coś takiego robić?
Czy ma ktoś linka do tej stronki S13 TT

Re: Twin Turbo

: wt 03 sie, 2004 23:08
autor: mellow
t28 ma szybszy spoolup - mniejsza turbodziura.

Re: Twin Turbo

: czw 05 sie, 2004 01:21
autor: Kruchy
Karrlos pisze:Mam takie pytanko bo kiedyś był Link do S13 Twin Turbo.
Czy to ma u nas jakiś sens.
Moja wiedza wprawdzie Karrlos jest dosc podworkowa, ale ja bym nie kombinowal. Raczej im prostsze rozwiazanie tym lepsze. A jak by Ci padly dwie TT :D :eek: :wink: ...O ile pamietam brt stwierdzil ze to pomylka. Zaloz T28, icka, dolot i "odlot" :wink: i ciesz sie moca: "the simpliest way to have more power is to have more cubic inches"...tu gdzie jestem tylko tak kombinuja :wink: (ram 5.7 hemi...wow!!!)

: czw 05 sie, 2004 10:41
autor: TURBO maniac
Nawet w sławnej Suprze kameleon TT zamienili na Big Single Turbo , więc chyba coś w tym jest.

Re: Twin Turbo

: czw 05 sie, 2004 11:25
autor: mellow
Karrlos pisze:Czy to ma u nas jakiś sens. tzn czy jest możliwość ustawić to w taki sposób, żeby np T25 ciągnęła od 2600 rpm, a T28 od 3500. Czy to będzie mocno odczuwalne?
to niema najmniejszego sensu .... T28 napedzi sie szybciej niz T25 .... w tych tyrbinach czesc wydechowa jest jednakowej wielkosci , natomiast kompressor powietrza w T28 jest wiekszy - dlatego szybciej wchodzi na doladowanie.

Pozatym przy tak malej pojemosci jak 1,8L 2 tubiny najzwyczajniej nibyly by wstane napedzic sie spalinami.

W Suprze gdzie sa 3L sa 2 turbiny sekwencyjne ( seryjnie ) sa one jednak malutkie ... w JSS zalozono do Supry 2 duze turbiny ( muszle gorace troche meniejsze jak jedna w "kameleonie" ) - skutek ? Na doladowanie wchodzi od okolo 4-5tsiecy obrotow ! Turbodzura byla tak kosmiczna ze wlasciciel zdecydowal sie zamontowwac podtlenek azotu aby szybciej napedziac turbiny !! ( podlenek bedzie dziala tylko w niskim zakresi obrotow wogole niewplywajac na moc maksymalna - granice automatycznej skrzyny biegow bez specjalnychkitow to w suprze ok 450KM - i tyle juz ta Supra ma )

PS. Ale jak juz ta supra weszla na doladowanie ..... wooooow :wink:

: czw 05 sie, 2004 12:12
autor: Fila.
Pozatym TT grzeje sie bardziej chyba... A u nas pod maske by nie weszly 2 x t25 nie wspominajac o 2x t28....

: czw 05 sie, 2004 12:29
autor: Melchior
Czysto teoretycznie.

A może by tak założyć kompresor, czy jak to amerykanie zwą supercharger.
Wtedy spaliny napędzałyby tylko jedną turbinę - stock'ową.
A z pasa szedłby napęd na kompresor. Kompresor ładuje już od niskich obrotów więc zapewniłby moc poniżej 3000.

Ciekawe tylko ile taki kompresor kosztuje?

: czw 05 sie, 2004 12:35
autor: Fila.
Ja to proponuje zamontowac strumienice zamiast turbiny :lol: :lol: :lol:
Ostatnio ktos miał taki pomysł i jak to z Mellowem usłyszelismy to :eyepopping: :crazy:

: czw 05 sie, 2004 12:37
autor: mellow
Melchior pisze:Czysto teoretycznie.

A może by tak założyć kompresor, czy jak to amerykanie zwą supercharger.
Wtedy spaliny napędzałyby tylko jedną turbinę - stock'ową.
A z pasa szedłby napęd na kompresor. Kompresor ładuje już od niskich obrotów więc zapewniłby moc poniżej 3000.

Ciekawe tylko ile taki kompresor kosztuje?
Takie cos niema sensu ....

Jezeli chcemy osiagnac moc to tylko jedna duzo turbina. Jezeli nam zalezy na plaskim przebiegu momentu i mocy to mala turbinka, albo wlasnie wspomiany supercharger.

: wt 28 gru, 2004 20:13
autor: Pajak2444
Melchior pisze:Czysto teoretycznie.

A może by tak założyć kompresor, czy jak to amerykanie zwą supercharger.
Wtedy spaliny napędzałyby tylko jedną turbinę - stock'ową.
A z pasa szedłby napęd na kompresor. Kompresor ładuje już od niskich obrotów więc zapewniłby moc poniżej 3000.

Ciekawe tylko ile taki kompresor kosztuje?
Wlasnie jestem na tym samym etapie myslenia!!
Znalazlem Opla Mante z silnikiem VOLVO na turbinie i sprezarce!! Efekt to 570koni!!! I brak turbodziury!! Po prostu piekna sprawa! Tylko niewiem czy kompresor sie zmiesci jeszcze pod maska!!
Juz o to pytalem w innym poscie ale sie powtorze!!
CZY KTOS WIE JAK ZROBIC PRZEPUSTNICE laczaca oprzewody z kompresora i te z turbiny?? Czodzi o to ze kompresor bedzie dawal ok 0,8 bara przy WOLNYCH obrotach ale od 3000 musi juz ladowac turbina!! Jaka turbina bedzie najlepsza do takiej przerobki?? T4 czy jeszcze wieksza??
Dzieki za info!!
Postaram sie znalezc ta mante w necie to wkleje link zebyscie mogli sobie wyobrazic o co mi chodzi!! To link!! Ale u mnie niechce wejsc!!
http://130.89.163.173/~trs/dload.php?ac ... ile_id=261

: pt 31 gru, 2004 00:05
autor: GREEN APPLE
System sekwencyjny w suprze jest dodatkowo sterowany zaworem spalin.najpierw wszystkie spaliny napedzaja jedna turbine a potem dwie.lepiej zrobic system twin rownolegly.trzeba by zastosowac w s13 dosc male turbiny a jedna wieksza tyrbina ma i tak mala bezwladnosc.ja buduje supre na dwoch turbinach ciut mniejszych jak w kameleonie ale majacych mniejsza bezwladnosc.moc max czy z 1 czy z 2 moze byc podobna a lag obnizy sie o 500rpm.singiel jest tanszy i prostrzy.
ps.wole v-ki tam nie mam dylematu 1 czy 2 turbo :mrgreen:

: pt 31 gru, 2004 16:24
autor: Pajak2444
A jak by wygladala sprawa gdyby podlaczyc turbiny szeregowo!!! Najpierw mala potem duza!! Gdy mala bedzie przeciazaona to wastegate pusci spaliny bokiem wiec duza itak powinna dostac swoja dawke!! Lub duza i mala w tej kolejnosci! Ale wtedy bedzie wiekszy lag bo duza turbina pochlonie czesc mocy spalin potrzebnej do rozkrecenia malej turbinki!! Przy wysokich obrotach i duzej ilosci spalin duza moze upuszczac spaliny przez waste bezposrednio do kolektora ale ZA mala turbina zeby ta sie niemusiala krecic jak szalona!!
Co wy na to??
A co sadzicie o kompresorze EATON M 62?? On podobno laduje 0.8 Bara od wolnych obrotow!!! Krzywa momentu i mocy bylaby dzieki temu przepiekna!!!

: sob 01 sty, 2005 23:22
autor: jarkowy
Łooooooooooooo ale teoretyczne podejście do tematu. Az boje sie na to odpisywac.
Dobra paluszki rozgrzane :mrgreen:

Zacznijmy od zalożenie karlosa 2 T25 i T28 - jak już mellow pisał najwieksza pomyłka i gafa jaka turbokiller mogł walnac (bez urazy karol :wink: )
Wiadomo ze części wydechowe są te same a skoro wiekszy komprasor to napewno mniejszy lag.
Ale załuzmy np ze chcemy mieć 0 laga (bez nitra) na 2 turbinach i moc maxymalna gdzies powyżej 500KM. Mamy do dyspozycji mało GT20 i wielką GT37.
GT20 to na pojemności od 1,4-2L i moc 140-260KM
GT37 z compresorem "Wh Dia 82mm i Trim 52" - poj 2.8-3.8L 300-550KM
Specjalnie wybrałem takie zeby było tródniej i zeby spodkać się z każdym mozliwym problemem (Goran na Gt30R mógł by osiągnać podobne efekty jak my na tych 2 ale on ma 2L a GT30R jest mniejsza ale jej moc max ciut mniejsza bo 500KM )
Widzimy ze moce nie bardzo są "ciągłe" bo mamy max pierwszej 260KM a 2ga to min300KM
- trudno coś wymyslimy :wink:
Teraz okazuje się ze GT20 ma westgata wewnętrznego a GT37 zewnetrznego ale za to część wydechowa GT37 jest olbrzymia (to jest pewien plus)
Zakładamy teraz to wszystko do kupy - jak?
No więc Mała GT20 musi póść na pierwszy ale przy wiekszych ilościach spalin nie strarczy nawet wewnętrzny westgate zeby je przepuścić i treba bedzie założyyć "by-passa"-zewnętrznego westgata - po wyjściu z GT20 i zewnetrznego westgata wszystkie spaliny muszą wpadać do GT37 - ale aby sterować ciśnieniem doładowania GT37 też trzeba na nia założyć zewnętrznego westgata. Czyli wynika ze potrzebne sa 2 westgaty. Jeśli bedzie to możliwe fizycznie i miejscowo to cześć wydechowa jest załatwiona. Na dobra a co ze sprężonym powietrzem?
Tu jest wcale nie mały problem trzeba zapewnić ssanie dla dwóch turbin a po wyjściu (skoro ma być 0 laga) potrzebne bedą 2 IC! - Jeśli bedziemy mieli jeden duży to napewno bedzie srogi lag)
Teraz Gt37 ma większe ciśnienie (zakładam ze bedziemy szli po wszystkich progach- czyli najtdniej jak sie da :wink: )Do uzyskania mocy 550KM zakładam ze bedziemy potrzebowali maxymalnego ciśnienia jakie mozna wydolić z GT37 (załóżmy ze będzie to 2,2bar nie przeliczma tego - podchodzimy do tego teoretycznie ale nie chce mi sie tego przeliczać bo to naprawde zabierże duzo czasu) a maxymalne ciśnienie Gt20 to 2bary.
Pojawiają sie Duże koplikacje .
Bo bedzie trzeba zrobić tak zeby jedna turbina nie dmuchała w drugą i zeby jedna (ta mniejsze) nie dmuchała w 2 IC a potem ta druga (większa) nie dmuchała wstecz w ta mniejszą.
Karlos co żeś narobił tym swoim pytaniem...... :mrgreen:
Kutfa.....
no więc idziemy z jednego przepływomierza na 2 turbiny a potem z kazdej turbiny ODDZIELNIE przez 2 IC do jednego kolektora. Ale musimy miec mozliwość mieszania powietrza tak zeby najpierw dmuchała mała potem 2 a potem tylko druga.
czyli potrzba nam coś w todzaju Y z przepustnicą która bedzie sie przestawiać.
Właśnie ale jak bedzie się przestawiała?
No więć musi na poczatku puszczać tylko z pierwszej i ciut z 2giej ( nie moze chamować - trzymać zatkanej drgiej!!! bo sie nie bedzie kręcić). Nasza cudowna przepustnica w Y stopniowo się otworzy gdy GT20 bedzie u kresu swoich mozliwości (jak to wykryć? musi to działać tak samo jak wewnętrzny westgate Gt20 - on się otwiera - przepustnica w Y zamyka wylot z Gt20) Gdy przektoczymy 2bary trzeba całkiem zamknąć wylot w Y z Gt20 ale jak zamkniemy wylot z GT20 to ja zatrzymamy a to jest niedopuszczalne!!
Sposób?
Jest :D
I proponuję do tego wykozystać BOV - ale lepiej bedzie by-pass bo to straszne marnotrastwo tracić taką ilość powietrza (a w dodatku ta ilość znacznie by wpłyęła na nasze ECU które przelicza zassane powietrze) Więc nalezy je skierować to powietrze za przepływomiez ale najlepiej zeby bylo skierowane (swoim przpływem) na wlot do Gt37 - łatwiej bedzie jej ssać. No dobra ale jak zmusić BOVa do podcisnienie skoro go nigdzie nie ma(ładujemy już ponad 2 bary) więc nalezy zmaontować elektro zawór (np taki jak mój do EBC) i podciśnienie brać ze wspomagania hamulców :wink: - tylko polak moze na coś takiego wpaść - ale moze sie udac.
Więc to by było na tyle.
I co teraz - narobilismy się jak......nakombinowaliśmy się jak.......i własciwie moglismy to osiągnąć z a pomocą GT30R i zrezygnować z 50KM z mocy maksymalnej i pogodzić się z lagiem który brzy dobrze zrobionym układzie powinien się sprawdzać tak jak u Gorana 1bar przy 2500obr.
Ale myśle ze na pytanie karlola odpowiedziałem :?

Co do Podejśćia duża turbina kompresor to jest łatwiej bo odpada nam wydech i dodatkowo mozna elektromagnesem (tak jak klime) odłączać i łączać Koppresor więco podejście znacznie łatwiejsze ale i tak nie tańsze niż Gt30R

Może mylę się w tych założeniach wszystkich i nie spodkłem się z takim rozwiązanem jak tu opisuje - ogladam sobie "Lot skazańców" i tak pisze. Ale teoretycznie powinno być wszystko Ok
Lubie takie zagwózdki :wink:

: ndz 02 sty, 2005 02:13
autor: fazolx1
To na mam kolejne głupie pytanie/łamigłówka.

A co jakby tak (pół żartem pół serio) postawić na stole t28 , a obok niej drugie t28 , wywalić części kompresującą , zostaje nam napędowa , wydłużamy ośke o 1/2 :) hhaha i montujemy , mamy część napędowa + ładująca a poniewasz zostaje nam ta wydłużona ośka montujemy drugą cześć ładującą z drugiej turbiny. Pytanie tylko jak powietrze dotsze do tej po środku . Ale Polak potrafi - rozwincie to...

: ndz 02 sty, 2005 02:26
autor: jarkowy
Nie do przedłuzenia i nie do wyważenia w takiej sytuacji. Juz nie ma sensu tego dalej rozważać. Poza tym nawet gdyby sie udalo to rowiązac to cęść wydechowa nie napędzi 2 części kompresora.