uszkodzona turbina silnik spala olej możliwe że przez turbo

Wszystko dotyczące użytkowania, dobierania, eksploatacji turbin oraz ew.napraw

Moderator: Moderator

Paweł B

Witam jestem nowy sporo się już oczytałem w artykułach na temat s13 mam zamiar takiego kupić z 91roku przebieg 150.000 cena to + - 4500 jest uszkodzona turbina sprzedawca mi mówił że przez nią bardzo kopci olejem właśnie niewiem czy że przez uszkodzoną turbine może kopcic olejem . mówił że turbina bierze olej z silnika i go spala . jak tłoczy powietrze to wydaje mi sie że przedostaje sie olej i idzie do komory spalania . z tego co sie jeszcze dowiedziałem to silnik wcześniej niebrał oleju i chodził super do momentu uszkodzenia turbiny
proszę o dorade czy sie opłaca brać :?: i jakie ewentualne koszty poza turbiną mogły by być
autko posiada el. szyby ,lusterka , klimatyzację :wink:
Awatar użytkownika
driftking.pl
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 92
Rejestracja: sob 17 mar, 2007 20:23
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

turbina bierze olej z silnika do smarowania, jeśli jest uszkodzona, mogą puszczać uszczelniacze i do dolotu dostaje się olej, przez co jest splany w silniku - jeśli to były by tylko przyczyną kopcenia i brania oleju koszty naprawy to regeneracja lub wymiana turbo.

Jednak samochód może też kopcić przez nieszczelność pierścieni na tłokach... dla pewności sprawdziłbym kompresje, jeśli będzie ok - można brać
:: 4skills.pl :: Profesjonalne szkolenia ::
kuvi
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 21
Rejestracja: sob 07 paź, 2006 09:14
Lokalizacja: Kraków

Hej

Cena 4500zł może być dla Ciebie zachęcająca, ale licz sie z tym że nie ma 200sx za taka cene w stanie do jazdy, kupisz turbine i nie wiesz co Ci wyjdzie po jej założeniu.
Kupno takiego auta które nie jeździ to jak kupowanie kota w worku, ani nie sprawdzisz czy auto ma swoja moc nominalna, ani jak sie prowadzi przy dużych prędkościach i co najważniejsze jak z niej hamuje..
Samo sprawdzenie kompresji da Ci cos do myslenia, ale nawet jak bedzie dobra to nie masz pewnosci czy wszytko bedzie dzialac,( przepływka, sonda, komputer itp..... a jest tego sporo).
Sprzedawca moze mowic ze przed padnieciem turbiny chodził jak zegarek, ale tylko moze mowic, jak jest nie rzetelny to wydasz znacznie wiecej niz tylko koszt turbiny.
Czasem lepiej poczekac i sobie dozbierac na takiego co wsiadziesz i odrazu pojedziesz, latwiej sprawdzic i wieksza frajda ze masz cos co dziala :) , a kase późniejsza zamieniac na koniki (KM) :).

Z drugiej strony medalu jest tak ze milo tez jak ratuje sie 200sx od wyjazdu na złom, bo coraz mniej nas.
pozdr.
Grzesiek
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 38
Rejestracja: wt 03 kwie, 2007 15:11
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

jestem tego samego zdania co przedmowca ze lepiej dozbierac i kupic egzemplarz sprawny i jezdzacy choc z tego co sie orjetuje to ciezko dorwac cos w dobrym stanie ale jak sie poszuka to sie znajdzie :-)

Zreszta na chlopski rozum 4500zl za sportowe auto ?:> NO WAY jakby to takie tanie bylo to kazdy by sobie takie sprawil i na naszych drogach 200sx bylby tak popularny jak chocby golf 3 ;-)

Spotkalem sie z opiniami ze lepiej kupic samochod z zajechanym silnikiem i zdrowa prosta buda i robic go od podstaw ale ja nie jestem zwolennikiem takiej metody , kupujac samochod wole dolozyc wiecej i cieszyc sie frajda z jazdy niz stac po warsztatach przez miesiace i szukac usterek

wybor nalezy do Ciebie :-)
harder, better, faster, stronger ... never over

Pozdrawiam
Grzesiek
Paweł B

Wielkie dzięki a doradę

macie racje lepiej dołożyć i kupić 200sx w dobrym stanie i kupować takiego by możliwie dużo wiedzieć co się kupuje
jeszcze raz wielkie dzięki
Awatar użytkownika
Qubi
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 49
Rejestracja: ndz 18 wrz, 2005 16:34
Lokalizacja: wawa
Kontakt:

To wszystko zależy od ceny. Ja tam wolałem kupić tanio s13 z silnikiem do kapitalki, (poza tym spoko) bo remont wyjdzie ok. 4-5 kpln a wiem co mam. I to remont z nowymi gratami. Robiłem już kapitalki w dwóch CA18 i wiem co mówię.

Tak czy tak powodzenia w zakupach! :mrgreen:
Poziom samozadowolenia turbomaniaka jest wprost proporcjonalny do nadciśnienia powietrza wtłaczanego do cylindrów...
xree
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 186
Rejestracja: czw 26 kwie, 2007 06:00
Lokalizacja: Polkowice/Lubin
Kontakt:

Ja osobiśći kupiłem jeżdzące ale znowusz blacharka do porobienia, a w twoim przypadku (zależy ile masz penga) to bym brał bo kupująć ze więcej może sie zdarzyć tak że przejedziesz 100km i też turbo padnie:P i też będzie do roboty. A tak kupująć za powiedzmy 4tys. zregenerujesz turbo za tysiaka to już masz 5tys. (jeżeli to tylko turbo to się cieszysz że masz za pół darmo auto) jeżeli nie dokładasz następne 3tys. na całą kapitalke i już masz 8tys.(a za 8 tys. kupujesz "niby" sprawnego 200sx-a, ale teraz nie wiesz czy ten kupiony za 8tys. nie rozsypie ci sie za 100?? 1000?? km??) a twój zrobiony z kapitalka i z zregenerowanym turbo pojeździ na 100% dużo dużo więcej. Pozdrawiam:P
Awatar użytkownika
przemekD
Stały gość
Stały gość
Posty: 414
Rejestracja: czw 26 kwie, 2007 09:52
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Jeśli to ten niebieski s13 z allegro, to... Podejrzane żeby chciał tylko 4500zl za dobry wóz tylko z uszkodzoną turbiną i do poprawek lakierniczych. Nie polecam, wpieprzysz się w bagno, wiem z doświadczenia, bo obejrzałem niejednego nissana zanim kupiłem swojego :wink:
Yannick

Mam nadzieję, że nie robię off-top:
Jeśli chodzi o niebieskiego z allegro, to się dowiadywałem i swoje mogę dorzucić. W sprawę zamieszanych jest trzech ludzi: jeden ma samochód, ale nie ma komórki, więc pośredniczy kolega z komórką, a trzeci wystawia aukcję. Samochód jest 4 tyś. km po kapitalce. W trasie chłopakom padło turbo, więc je wyjęli, żeby je zregenerować, ale im nie poszło. Spuścili olej z silnika, ale odpalają go co jakiś czas na kilka sekund, żeby nie rdzewiał. Poprawki lakiernicze to pękająca po malowaniu szpachla. Do wymaiany klocki i tarcze. W takim stanie fura stoi od conajmniej pół roku. Brak OC i przeglądu. Jak stwierdził sam właściciel (wysępiłem stacjonarny od pośrednika ;)) "chce się go pozbyć z podwórka". Auto stoi w miejscowości Kieleczka.
Awatar użytkownika
Filipek221
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 84
Rejestracja: śr 13 wrz, 2006 11:02
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

[quote="Yannick"] Spuścili olej z silnika, ale odpalają go co jakiś czas na kilka sekund, żeby nie rdzewiał.



Zaraz Zaraz, spuścili olej i sobie odpalają na bóg wie ile sekund. No czyli motor po kapitalce, bedzie sie nadawał do kolejnej kapitalki, tylko czekac az panewki sie pukręcają
Pogratulować pomysłu
Nie Da Ci Tego żadna Blachara, co może dać Ci 1,6 BARA !!
Awatar użytkownika
driftking.pl
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 92
Rejestracja: sob 17 mar, 2007 20:23
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

ale kto wpadł na pomysł spuszczania oleju z silnika i po co? i jeszcze odpalanie silnika bez oleju... na około bym podchodził do samochodu do ludzi, którzy to wymyślili....
:: 4skills.pl :: Profesjonalne szkolenia ::
Yannick

driftking.pl pisze:ale kto wpadł na pomysł spuszczania oleju z silnika i po co?
po wyjęciu turbiny olej cieknął z węży, szczególnie przy próbie odpalenia auta zapewne. spuszczenie oleju zaradziło zatruciu środowiska ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Turbo”