Miałem tak zaraz po zakupie ale po wymianie środkowego tłumika , który był jak ser szwajcarski, problem zniknął . Teraz jednak znów powrócił.
Wygląda to tak ,że na neutralnym obroty spadają za nisko i szarpie go mocno .
Na wskaźniku doładowania mam (-7)-0-(+7) . Jak obroty są dobre to wskaźnik powinien byc na jałowym przy samym -7 , ale odchyla się na dwie kreski mniej wiecej miedzy -7 - 0 towarzyszą temu nierówne obroty i bardziej szarpie jak wskaźnik idzie w kierunku 0 , nawet silnik gaśnie .
Czytałem ,że może by problem z podciśnieniami lub lewym powietrzem lub kompresją w silniku. Sam silnik trzyma kompresje w porządku 10,5 bar na każdym garze.
Jednak gdy zostaną zgaszone światła i odbiorniki jak dmuchawa czy grzanie szyby to obroty się stabilizują. |Czujnik położenia przepustnicy już wymieniłem i nic . Auto poza tym świetnie jeździ i nie muli , turbiny ładują dobrze .
Zauważyłem też że buja na obrotach i gaśnie jak trzymam na hamulcu. CZasem przygazowanie daje efekt i obroty sie stabilizują jak również zgaszenie świateł .



