Strona 1 z 1
r33 rb25det drift od podstaw
: czw 06 sty, 2011 17:50
autor: wojtekk
Witam , przesiadlem sie do nissana r33 ktorego chce przygotowac do driftu a ze narazie jestem swiezy jesli chodzi o temat nissana , mam pare pytan , widze ze sa tu ludzie ktorzy wiedza o czym pisza wiec mam nadzieje dostac od was kilka dobrych rad , wiec tak :
1.jestem o krok od kupienia calego zestawu zawiasu driftworks tuleje, amory, blokada hicas, wachacze itd. nie jest to tanie i z tad pytanie :) czy mial ktos z tym do czynienia i wie jak to sie sprawuje?
2.silnik- bov hks ssqv II po za tym seria od czego zaczac i na jakiej firmy czeciach to skladac
zeby mialo to rece i nogi ,moc koncowa 400-420km z silikiem zejdzie najdluzej tak ze od czego zaczac a na czym skonczyc zeby ta moc powoli rosla?
POZDRAWIAM !!
: czw 06 sty, 2011 19:25
autor: Suseł
Witam.
Najlepiej zacząć od wymiany kolektora ssącego, wydechowego, turbiny i większy intercoller. To na początek powinno wystarczyć silnikowo. Do tego dołóż hydrauliczny hamulec ręczny i dobry zawias. Na naukę i zawody niższej rangi wystarczy bez problemu.
Pozdrawiam.
Suseł
PS. Jeżeli się mylę proszę o wyprowadzenie mnie z błędu.
: czw 06 sty, 2011 21:12
autor: steveo
jak dla mnie to od dupy strony to wszystko.Ja bym zrobił tak:
-kupić gwinta(jakąś używeczke na ebay.co.uk luub driftworks.com jak z sosem krucho,a jak nie to nowy)
-zaspawać dyfer(można jeszcze zmienić na jakiś o krótszym przełożeniu,z R32 GT-R 4.6 np)
-fotel kubełkowy i pasy
-jeszcze można chłodnicę oleju
-zapas felg i opon do upalania
Maximum efektu minimum nakładu (no prawie)

,jak będą umiejętności to można zacząć myśleć o milionach koni .
: czw 06 sty, 2011 21:34
autor: cinn
wypruj max wszystko z samochodu co zbędne. redukcja wagi powinna dać już dobre efekty. zawsze z biegiem czasu można dokupywać elementy nadwozia z laminatów.
: czw 06 sty, 2011 22:04
autor: rtuber
wywalenie hicas`a to podstawa.
1.Kupuj śmiało jeśli za dobrą kase.
2.
topics40/rb25det-plan-na-400km-vt13020.htm
: pt 07 sty, 2011 20:27
autor: wojtekk
dzieki dzieki panowie

...wywalone ze srodka juz wszystko jest na poczatku lutego bedzie juz klateczka:) to ze rękaw ,kubel itp. to wiem mam w tym juz male doswiadczenie
z tym ze chodzi mi o to ze jezdzilem ze tak sie wyraze w innej stajni:P
a z nissanem moja przygoda dopiero sie zaczela...konkretnie chodzi mi o to JAKIEJ FIRMY ZAWIESZENIE (BETON Z MOZLIWOŚCIA USTAWIENIA KAROSAZU ) ZA W MIARE ROZSADNE PIENIADZE i CO ZROBIC W SILNIKU ZEBY OSIAGNAC NA POCZATEK CZYLI NA TEN SEZON OK 330 350 KM I CO WAZNE ZEBY TO BYLY JUZ CZESCI KTORE NIE BEDA HAMOWALY DALSZEGO ROZWOJU,CZYLI ZEBY KONCOWO WYTRZYMALY TE 400-420KM.................STEVEO jezdziles na takim przelozeniu ?? nie za krotki?....a co do laminatow CINN to tak tak koniecznie troche sie zdziwilem jak zobaczylem ile to wazy ,trzeba to bedzie odzyskiwac jakos znalazlem firme ale np. za maske chca 1200zl...moze macie jakies ciekawsze linki

??
: pt 14 sty, 2011 13:32
autor: xree
Co do silnika i 400KM :
- komp
- wtryski
- kolektor
- zakucie silnika
- turbo
- sprzęgło
Wyjdzie tyle co całe auto jak nie więcej
Seria wytrzymuje granice 330, ale jak chcesz upalać bokiem to uszczelke chociaż wymień pod głowicą.
Ot tak w bardzo dużym skrucie
: pn 17 sty, 2011 11:15
autor: Silicone
kucie rb na 400km? ciekawe
: śr 19 sty, 2011 00:20
autor: Bercik
Tutaj temat RB25 został wyczerpany polecam przeczytać
RB vs. JZ Co do kucia na 400hp, to słabo wydane pieniądze

: czw 20 sty, 2011 19:09
autor: xree
Co do 400KM i kucia to ilu userów tyle wersji

robiłem już silniki które nawet nie wytrzymały 350KM, generalnie nie jest powiedziane że nie wytrzyma bo pytanie jest ile wytrzyma?:) tym bardziej jeżeli chodzi o upalanie jeżdżąc bokiem:)
: czw 20 sty, 2011 19:30
autor: Silicone
mowimy o zdrowych egzemplarzach oczywiscie. a co bylo przyczyna tego niewytrzymania?
: ndz 23 sty, 2011 19:22
autor: xree
Ugięte korbowody:) - i to na tyle za pozrywały natryski na denka tłoków:)
: wt 08 lut, 2011 09:31
autor: brt
To ja ze swojej strony moge dodac ze awarie ktore trafialy nasze rb25 400 - 450 km niezakute to : panew - brak oleju w misce, no i w jednym pekla polka tloka ale zdecydowanie od spalania stukowego, boost podskoczyl a driver nie interweniowal
Generalnie nie ma tragedii. Jeden rb25 na ulice ma 430 km i seryjna uszczelke pod glowica, jeszcze sie trzyma ale prewencyjnie ma juz zakupiona stalowa.
Trzeba pilnowac poziomu oleju, oraz dbac zeby nie bylo stuowego i bedzie jezdzic, ale to chyba rada odnosnie kazdego silnika turbo.
Seryjnego mozna krecic do 7600 -7700 ale jak okazyjnie sie zakreci do 7800 to tez sie nic nie stanie
Mody trzeba zaczac od kompa i strojenia, bo seryjna mapa jest napisana bardzo prewencyjnie i nawet jak sie robi podstawowe zwiekszenie boostu to laduje na takich zaplonach ze nie chce jechac.