Valvetrain w SR20DET solid lifters / lash killer/solid pivot
: czw 25 sty, 2007 01:50
Mam problem, zwróciłem sie z nim do ludzi z SR, jednak tam temat wisi i nikt nie zamierza pomóc, nie wiem czy nic tam nie wiedzą, czy wszyscy mają na mnie wyjebane, w efekcie pisze do was, na tym forum siedzi troche ludzi którzy ogarniają tematy i troche juz grzebali, także licze na pomoc...
Czy mógby ktoś jasno wytłumaczyc w czym pomaga solid lifters, a w czym lash killer? chodzi o różne kity od HKSa, Jun czy BLE, albo np Tomei solid pivot... trochę jest tych dupereli do głowicy. Chciałem aby ktoś mi pomógł poukładać to w głowie, a już pisze o co mi chodzi
SR20DET, w głowie będą siedziały średnio agresywne wałki, możliwe że HKS 272 step2, tależyki tytanowe i pojedyńcze sprężynki, oraz RAS. Motor ma sie bezpiecznie dokręcać do około 8000-8500obr. HKS podaje że do 8000obr można spokojnie jechać na seryjnych lash killerach, ale ja chce sie zabezpieczyć i odrazu zrobic tak żeby było solidnie, zależy mi też, aby silnik nie chodził jak disel!!! A jak wiadomo SR20 mają z tym problemy. Czy to prawda że jeśli idzie o kasowanie luzów to mechanika jest mocno głośniejsza od hydrauliki? W które z tych części wymienionych na początku waszym zdaniem warto zainwestować, aby go bezpieczniej kręcić i by nie chodził jak disel?
PS. Najlepiej jakbyście odrazu podawali polskie nazwy, będzie wtedy łatwiej zrozumieć o co chodzi.
Czy mógby ktoś jasno wytłumaczyc w czym pomaga solid lifters, a w czym lash killer? chodzi o różne kity od HKSa, Jun czy BLE, albo np Tomei solid pivot... trochę jest tych dupereli do głowicy. Chciałem aby ktoś mi pomógł poukładać to w głowie, a już pisze o co mi chodzi
SR20DET, w głowie będą siedziały średnio agresywne wałki, możliwe że HKS 272 step2, tależyki tytanowe i pojedyńcze sprężynki, oraz RAS. Motor ma sie bezpiecznie dokręcać do około 8000-8500obr. HKS podaje że do 8000obr można spokojnie jechać na seryjnych lash killerach, ale ja chce sie zabezpieczyć i odrazu zrobic tak żeby było solidnie, zależy mi też, aby silnik nie chodził jak disel!!! A jak wiadomo SR20 mają z tym problemy. Czy to prawda że jeśli idzie o kasowanie luzów to mechanika jest mocno głośniejsza od hydrauliki? W które z tych części wymienionych na początku waszym zdaniem warto zainwestować, aby go bezpieczniej kręcić i by nie chodził jak disel?
PS. Najlepiej jakbyście odrazu podawali polskie nazwy, będzie wtedy łatwiej zrozumieć o co chodzi.
