Strona 1 z 61
stukanie
: pn 02 lut, 2004 13:49
autor: Anonymous
mam taki problemik. mam silnik CA18DE
od jakiegoś czasu mam taki nieprzyjemny stukot z silnika, konkretnie z głowicy, 2 gości obsłuchało słuchawkami i najbardziej głośny jest w okolicy 2 cylindra spod wałka ssącego. twierdzili ze to popychacze, wymieniłem i nic stuka dalej. Słychać i na zimnym i rozgrzanym silniku, w czasie jazdy
jak odejmę gazu to przestaje, jak wkręcam silnik na wysokie obroty to też jakby ustawał ale być może za duży hałas żeby to słyszeć. No i nie wiadomo co to

Silnik jest zrobiony, tzn. dół, wał, panewki, pierścienie, uszczelki wszystkie, pasek. Na mocy nic nie traci przez ten stukot przynajmniej nie odczuwalnie.
w innym temacie było że mogą stukać zawory przez źle ustawiony zapłon, ale kilka razy ustawiałem i nic no ale może żle ustawiam. nie da się z tym jeżdzić

: pn 02 lut, 2004 19:35
autor: komis
kiedy miales robiony silnik ,moze to byc sworzen tlokowy albo zabezpieczenie sworznia
: pn 02 lut, 2004 22:55
autor: Anonymous
silnik nie dawno robilem, jakieś 1500 km przejechałem, z tym że to stukanie już było słychać wcześniej przed remontem, tyle że słabsze. teraz chodzi podobnie jak stary diesel
Stuki w silniku :(
: pt 16 kwie, 2004 16:39
autor: Barni
witam
mam problem
rano uruchomilem samochodzik i sobie zaczelem jechac wszystko jak zawsze w poządku nagle zaczelo cos stukac w silniku

puscilem gaz ucichlo dodając gazu do 2 tys nic nie slychac powyzej zaczyna pukac a na wolnych strasznie nierowno pracoje tak jakby na 2 cylindrach chodzil po odkreceniu korka oleju gasnie

Moze ktos wie co to moze byc ?
bylbym bardzo wdzieczny za pomoc
Pozdrawiam

: pt 16 kwie, 2004 17:08
autor: Lukasz
Ja miałem bqrdzo podobne objawy jak mi się zatarł popychacz zaworu.
Na jakim oleju jeździsz??
: pt 16 kwie, 2004 19:41
autor: Barni
olej to 5w/50
: sob 17 kwie, 2004 23:11
autor: Daniel
Takie stukanie pojawiło się w mojego ojca Mondeo jak nie było oleju a ja na zimnym silniku dałem ognia... Panewki się przekręciły. Lepiej nie jeździj autem tylko niech ktoś to obejrzy, żeby się później nie okazało że coś się dalej popsuje.
: ndz 18 kwie, 2004 08:07
autor: Rafi
a jakie jest cisnienie oleju ???
: ndz 18 kwie, 2004 08:14
autor: Karrlos
nagle zaczelo cos stukac w silniku puscilem gaz ucichlo dodając gazu do 2 tys nic nie slychac powyzej zaczyna pukac a na wolnych strasznie nierowno pracoje
Akuratnie Kuby nie ma w Gdańsku, ale on po powrocie z Łodzi po zakupie auta od Pinga miał podobnie. Jemu stukało od 2500 w górę. Olej 5W50.
Pojechał na ASO bo najbliżej. i ma silnik do remontu. Co dokładnie to nie wiem bo b krótko z nim rozmawiałem przez tel, ale mocno wqrwiony był. Na pewno do wymiany (edycja, bomiała być góra silnka a okazało się że dół) panewki i.....???
Bedzie robił remont silnika u Jarka. W ASO mu wyszło około 6 tys.
Aha w całym serwisie jest jeden koleś który się zna na 200, po podniesieniu maski od razu stwierdził że inna turbina, a kiedyś serwisował S14. Widać było że zna się na rzeczy.
Także proponuję szybko rozebrać silnik i najlepiej nie jeździć.
: ndz 18 kwie, 2004 08:52
autor: Kruchy
Karrlos pisze:
Akuratnie Kuby nie ma w Gdańsku, ale on po powrocie z Łodzi po zakupie auta od Pinga miał podobnie. Jemu stukało od 2500 w górę.
Pojechał na ASO bo najbliżej. i ma silnik do remontu

to jednak ktos kupil woz od Pinga, tak

Niech sie ujawni. Czy to forum (a moze ktos na nim - np. ja

) gryzie
A czyzby pingowoz nie byl jednak w tak zajebistym stanie, jak mial byc

silnik do remontu

:shocked:
ludzie, kurcze, co sie dzieje z tymi nissanami:?: W takim razie ja powinienem napisac, ze choc mam glowice do remontu, to mam silnik w stanie igla, bo w ciagu ostatnich dwoch miesiecy pobytu w Polsce juz zdazylem olej wymienic, bo zrobilem prawie 6000km

i nic, kompletnie nic sie nie dzialo i nie dizeje, nawet nic nie szumi, o stukaniu nie mowiac

chyba podbije cene

: ndz 18 kwie, 2004 09:13
autor: Karrlos
Pingowóz kupił KUBUS , jest na forum od jakiegoś czasu.
Niestety na drugi dzień po zakupie zaniepokoiło go stukanie - to jest strasznie nie przyjemny dźwięk, aż mi się serce kroiło.
A co do stanu technicznego to się nie wypowiem, ale mój silnik to jest czyściutki, a tam jest warstwa czarnj mazi (olej z piachem i brudami). Czy taki był przy zakupie nie wiem, ja go widziałem w ASO , jak sprawdzali silnik po 24 h od zakupu.
Tyle wiem, więcej powie Kuba jak wróci z wyjazdu
: ndz 18 kwie, 2004 10:11
autor: jasiu
no po obiawach to ja u siebie tesh tak miałem że około 2000 rpm stukało a pózniej trochę cichło i mi obróciło panewkę

: ndz 18 kwie, 2004 18:37
autor: kubus
no coz.. zycie a mialo byc tak pieknie. Tak Ja kupile od pinga fure i co... i dupa sie zesralo gora silnika ok ale ..... tak wlasnie tak dol caly do robienia ogolnie no jak by nie patrzec remont.. na 99% panewki sie zesraly... a olej gdzies wcielo... hm gdzie to sie okaze ....
pozdrawiam
: ndz 18 kwie, 2004 21:27
autor: Kruchy
oj to wspolczuje. U mnie na szczescie nic nie wskazuje na dol, w 97 procentach tylko gora, wiec 1200 w plecy i go

Szkoda pingowozu. Zycze powodzenia, nie lam sie, u nas jeszcze nikt nie kupil 200SX'a bez problemow

(Karrlos, Tobie przeciez tez lekko przerywal, choc Ty akurat masz chyba najzdrowszego od zakupu liczac)
: ndz 18 kwie, 2004 21:38
autor: kubus
no tak tu sie zgodze Karllosa daje rade na calej lini

hehe i oby dawalo jak najdluzej. co do mojego nowego nabytku.... no coz zycie trzeba zapomniec i zrobic wszystko by bylo lepiej

hehe pozdrawiam