Po rozgrzaniu świruje :(
Moderator: Moderator
Witam mam problem z moim sx sprawa wygląda następująco po zagrzaniu sie autka lub pociśnięciu mu zaczyna nierówno pracować jakby chodził na 3 lub 2 gary, niewkręci sie wysoko albo któreś świeczki nawalaja a może zalewa je ?? potem jak auto postoi troche to znowu jest dobrze dopuki sie nierozgrzeje jak sie zagrzeje to znowu jest lipa
. Może już ktoś z was miał taki problem. prosze o pomoc 
podłanczam się pod temat mam to samo i dodam jeszcze że zaczyna nim strasznie szarpać i nie ma mocy ........ w trasie jest wszystko ok ale jak się stanie na światłach w mieście to zaczyna się cyrk
........ jak ktoś się już z tym spotkał to niech napisze jak sobie z tym poradził ........ z góry dzięki
tymczasowo brak podpisu
- clicker200sx
- Stały gość

- Posty: 269
- Rejestracja: wt 10 maja, 2005 08:57
- Lokalizacja: Birmingham UK
- Kontakt:
Mialem taki sam problem okolo 2 lata temu.
Winowajca byla sonda lambda a dokladnie przewody, kiedys ktos przy nich mieszal i partacko zaizolowal, naszczescie problem rozwiazal mi JARKOWY
Na 99% u was tez jest ten sam problem, z tym ze moze sonda do wymiany.
Winowajca byla sonda lambda a dokladnie przewody, kiedys ktos przy nich mieszal i partacko zaizolowal, naszczescie problem rozwiazal mi JARKOWY
Na 99% u was tez jest ten sam problem, z tym ze moze sonda do wymiany.
raczej nie sonda bo ostatnio wymieniałem, fakt że nie na nową ale przez chwile chodziło dobrze. ja podejrzewam że to któras z cewek albo znalazłem taki przewód który idzie na tą blaszke co zakłada sie na cewki i przykręca niewiem co to jest chyba masa?? na początku po kupnie auta to było oderwane od tej blaszki więc to dołonczyłem ale niewiem czy dobrze zrobiłem?? albo mi sie zdaje albo jak dzis to spowrotem oderwałem to auto dobrze chodzi a z tego ładuje potężna iskra co to za kabelek i gdzie on ma byc???
- clicker200sx
- Stały gość

- Posty: 269
- Rejestracja: wt 10 maja, 2005 08:57
- Lokalizacja: Birmingham UK
- Kontakt:
Jezeli byla by to wina cewki to na zimnym tez by zle chodzil!!!EDDY pisze:raczej nie sonda bo ostatnio wymieniałem, fakt że nie na nową ale przez chwile chodziło dobrze. ja podejrzewam że to któras z cewek albo znalazłem taki przewód który idzie na tą blaszke co zakłada sie na cewki i przykręca niewiem co to jest chyba masa?? na początku po kupnie auta to było oderwane od tej blaszki więc to dołonczyłem ale niewiem czy dobrze zrobiłem?? albo mi sie zdaje albo jak dzis to spowrotem oderwałem to auto dobrze chodzi a z tego ładuje potężna iskra co to za kabelek i gdzie on ma byc???
u mnie wygląda to następująco jak się nagrzeje to zaczyna pracowac na 3 garach po pewnym czasie przechodzi na dwa po prostu odcina cewki po kolei zaczyna od ostaniej (tej najblizej przodu) czy to na pewno sonda lambda bo nie chcę się niepotrzebnie władować w koszty bo zmiana sondy u mnie łączy się z wieloma innymi rzeczami takimi jak zmiana DP bo jakis "talent" zanim kupiłem auto wspawał sonde w DP bo pewnie ukręcił gwint
, następne co musze zrobić to zmienić szpilki w turbinie od strony DP bo tez są poukręcane i juz im się należy
(nie wie ktos czasem jakie ida szpilki do T25
) i wymagać to będzie wyjęcie turbiny i DP i odcięcia mnie od auta na jakiś czas
czy to na bank sonda żebym na darmo kasy nie wydawał
z góry dzięki chłopaki
czy to na bank sonda żebym na darmo kasy nie wydawał
z góry dzięki chłopaki
tymczasowo brak podpisu
Jesli nie pali na wszystkiegary moze to byc POWER TRANSISTOR.
Odnosnie sondy lambda to tez bedzie silnik glupial po nagrzaniu, jednak nie powinien miec raczej problemow z paleniem na wszystkie garnki.
Odnosnie sondy to ECU robi tak po zapaleniu:
Jesli temperatura silnika <15C to wylacz sonde lambda az do osiagniecia temperatury 70C
Jesli temperatura silnika >15C to wlacz sonde lambda po osiagnieciu 28C
ot to ta procka:
Odnosnie sondy lambda to tez bedzie silnik glupial po nagrzaniu, jednak nie powinien miec raczej problemow z paleniem na wszystkie garnki.
Odnosnie sondy to ECU robi tak po zapaleniu:
Jesli temperatura silnika <15C to wylacz sonde lambda az do osiagniecia temperatury 70C
Jesli temperatura silnika >15C to wlacz sonde lambda po osiagnieciu 28C
ot to ta procka:
Kod: Zaznacz cały
ROM:9843 stab byte_103A
ROM:9846 ldab engine_temp_initial
ROM:9849 cmpb afr_const24_1
ROM:984C bcs loc_9857
ROM:984E ldab engine_temp
ROM:9850 cmpb afr_const24_2
ROM:9853 bcs loc_9834
ROM:9855 bra loc_985E
ROM:9857 ; --------------------------------------------------------------------
ROM:9857
ROM:9857 loc_9857: ; CODE XREF: ROM:984Cj
ROM:9857 ldab engine_temp
ROM:9859 cmpb fb_control
ROM:985C bcs loc_9834
ROM:985E
ROM:985E loc_985E: ; CODE XREF: ROM:9855j
ROM:985E ldab O2_Sensor
ROM:9861 cmpb byte_BF9B
ROM:9864 bcc loc_9870
ROM:9866 cmpb byte_BF9C
ROM:9869 bcs loc_9875
ROM:986B clr byte_1039
ROM:986E bra loc_9834
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
a jakies 100% przyczyny żebym nie skakał po całej komorze silnika 
na szczeście mam możliwość sprawdzenia co to metodą prób i błędów bo niektóre graty moge od kumpla pożyczać on ma w tym momencie niejeżdzące s13 bo silnik ewakuowaliśmy na czas remontu ale wolałbym mieć 100% pewności
na szczeście mam możliwość sprawdzenia co to metodą prób i błędów bo niektóre graty moge od kumpla pożyczać on ma w tym momencie niejeżdzące s13 bo silnik ewakuowaliśmy na czas remontu ale wolałbym mieć 100% pewności
tymczasowo brak podpisu
- roball
- Postojebca Nałogowy

- Posty: 3140
- Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
- Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki
wróżenie z fusów to chyba nie to forum 
nikt ci na tacy nie poda rozwiązania w 100%
zbyt wiele jest czynników które mogą się nakładać...
niestety czeka cię skakanie po całej komorze silnika
konkretnie od czujnika do czujnika, bo najprawdopodobniej gdzieś styki gubią kontakt
wyposaż się w preparat Chemie do styków i leć po kolei
zacznij od oglądnięcia świec, na podstawie ich stanu można coś wnioskować
później cewki, kabelki od cewek, PT, AR, czujnik położenia przepustnicy, przepływka...
styki traktuj preparatem i testuj dziada po każdym czujniku, w ten sposób dotrzesz do przyczyny...
nikt ci na tacy nie poda rozwiązania w 100%
zbyt wiele jest czynników które mogą się nakładać...
niestety czeka cię skakanie po całej komorze silnika
konkretnie od czujnika do czujnika, bo najprawdopodobniej gdzieś styki gubią kontakt
wyposaż się w preparat Chemie do styków i leć po kolei
zacznij od oglądnięcia świec, na podstawie ich stanu można coś wnioskować
później cewki, kabelki od cewek, PT, AR, czujnik położenia przepustnicy, przepływka...
styki traktuj preparatem i testuj dziada po każdym czujniku, w ten sposób dotrzesz do przyczyny...
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
a zombie zombie zombie...
Dokladnie tak jak roball mowi trzeba upaprac sobie troche raczki bo to moze byc wiele przyczyn, moze to byc jakas <font class="red">PIP</font> (cos nie laczy na kostce), a moze to byc cos padniete.
PT tak lubia padac ze jak sa zimne to dzialaja, a jak sie nagrzeja to odwalaja kiszke.
PT tak lubia padac ze jak sa zimne to dzialaja, a jak sie nagrzeja to odwalaja kiszke.
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
teraz juz cały czas chodzi na 3 więc zaczne od ograbiania Adasia z części i zobacze co to zacznę chyba od wiązki cewek i samych cewek potem podepne drugi PT i zobacze jaki to da efekt jak coś to będę pisał co i jak i co pomogło i co było przyczyną dzieki chłopaki jak ktoś ma jeszcze jakieś pomysły to z chęcią przeczytam i posprawdzam
tymczasowo brak podpisu
problem rozwiazany zmieniłem wiązke cewek na pożyczoną od kolegi Adi22 i działa wszystko ok ale teraz problem następujący się pokazał po zatankowaniu zaczyna delikatnie szarpać tak jakby miał za ubogie paliwo albo pompa nie wyrabiała i to ma po każdym tankowaniu niezaleznie od paliwa i stacji pomoże ktos może już ktoś to przechodził u siebie w aucie
XD
tymczasowo brak podpisu
problem wyskoczyl ponownie ale zostal zarzegnany miejmy nadzieje raz na zawsze ....... we wrzesniu mialem maly problem z elektryka i oddalem do warsztatu zrobili i ok nie mam praetensji ale i ten problem ktory opisalem wyzej zaczal sie wlasnie po odebraniu auta mianowicie jak sie okazalo jak dlubali w kostkach rozlaczyli jedna z kostek przy akumulatorze bo pewnie wydawala im sie bardzo potrzebna i prowadzaca do swiatel nic bardziej mylnego ............ byla to kostka od zaplony i calej wiazki silnika wpieli ja ponownie jednak nie do konca i za kazdym razem jak tylko plastik sie nagrzewal tracila polaczenie i przechodzil na 3 gary ............. teraz kostke przeczyscilem i wpialem z wyraznym klik i jest git wszystko przeszlo jak reka odjal i nawet bledy z kompa po wykasowaniu sie nie pojawiaja i jest wymarzone i utesknione 55 po dlugo trwalym 21 34 i 43
........... ot cala przyczyna i rada dla potomnych ................ roball mial racje kostki preparat i skaczemy od czujnika do czujnika od kostki do kostki
wielkie dzieki za wszystkie rady
pozdrawiam XD
pozdrawiam XD
tymczasowo brak podpisu



