Co do wyjmowania silnika to wiazke od rozrusznika,stuku,alternatora najlepiej zostawic przy silniku-a cala ta wiazke odlaczyc tylko od plusowej klemy i wtyczek przy puszce z bezpiecznikami(jak wyciagamy bez skrzyni to zostaje nam jeszcze odlaczyc 3 wtyczki przy skrzyni)
prosciej,szybciej i nie trzeba sobie łamac rak.
W ten sposob wiazka wyjdzie nam razem z silnikiem.
jak sie ma kanal to wyciagniecie silnika z skrzynia nie stanowi zadnego problemu-skrzynia sobie luzno wpada do kanały i wyciagamy silnik pod skosem.
Chyba ze nie potrzebujemy wyciagac skrzyni,to wtedy najlepszymi kluczami do odkrecenia skrzyni od silnika sa płaskie z grzechotkami-nie musimy sie brudzic z olejem z skrzyni.
lapy silnika zawsze odkrecam obie od dołu-nasadką na przedluzce.
z wrzuceniem spowrotem nie mam problemów .
najgorzej jak mamy seryjny woz,jak pozniej ma sie fmic`a,elektryczne wentylaotry,brak abs`u itp to idzie o wiele szybciej

a jak mamy sr`a to jeszcze szybciej(brak jakichkolwiek problemow z rozpieciem gornej wiazki silnikowej)
tak pozatym to wydaje mi sie ze gdzies juz to pisalem?