Sprawdzanie silnika CA18DET

Wszystko na temat silników CA

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Cześć , informacje które chce dodać od siebie , jak i dostać od was prawdopodobnie były by do zebrania czytając całe forum. Ale możena wiele przeoczyć , niezauważyć , popaść w Off topy etc etc.

Do sedna :

Wstyd sie przyznać ale jeszcze nie wymieniłem zimerów które kupowałem dawno temu wraz z MBC , więc poprawiam sie i zabieram sie zato.

O co mi chodzi ?

Więc tak będe wyciągał silnik , Michu już w sobote na naszym spotkanku , wyjaśnił mi na co uważać i co robić by było łatwiej wyciągająć sam silnik z s13.- zdaje sie mi to dosyć proste (mam już na koncie wyjmowanie z 126p i Micry :) )

Ponieważ silnik będzie lerzał na stole to co mam sprawdzić/zrobić i jak zanim go wsadze spowrotem.

- Sprawdzam kompresia puki jest w środku
- Wyciągam silnik tak jak ksiąszka pisze.
- Rozbieram dół i robie zimery

A teraz pytania:
1. Jak sprawdzić czy panewki pożyją , jak sprawdzić głuwne - niemówie tu o luzie , bo to jasne , ale jak sprawdzić tak dogłebnie - czy mierzyć , jak mierzyć itd.
2.Naco uważać bawiąc sie dołem , co moge ewentualnie popsuć czego bym niechciał.
3.A co z górą ? skoro silnik lerzy to może by tak zdjąć i zrobić głowice i ile takie zrobienie powinno mnie kosztować - to już zrobi fachowiec
4.Czy może skoro to lerzy, to można byc zrobić coś z kolektorami , jakieś polerowanie itp. może komuś z was wysłać głowe by ją zrobił i pod tuningował lekko
5.Podpowiedzcie co jeszcze powinienem zdziałac/sprawdzić/wymienić , mając silnik na stole.

Dla dopełnienia info napisze , silnik chodzi dobrze i równo , nie mam efektu szarpania , lecz są 2 mankamęty , I strasznie żyga z zimerów i uszczelki pod klawiatórą , i II miałem problem że zanim dotarł olej na b.zimnym to stukał popycacz, po wymianie oleju jest ot samo, z tym że silnik (góra) chodzi głośniej , tak grzechocze troche jak diesel , ale tylko góra i tylko jak sie dobrze przysłuchać - tak na 1500 Obr najlepiej - słychać na I cylindrze przy części wydechowej - ciut bardziej jak sie mocno nagrzeje lub przyciśnie.

Będe wdzięczny za helpa pod dowolną postacią.
Pozdro
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
Micz

jakbym wyciągał silnik to bym od razu zrobił kapitolkę, ja zmieściłem się ze wszystkim w 1200zł, mechanik wziął 600zł za 3 dni czystej roboty, a co do zabaw z silnikiem to uważaj na wszystko :) mechanik jak wyciągał tłoki to mi urwał wtryskiwacz oleju (taka mała fajeczka) i był spory problem bo taki nowy dzyndzel kosztował ponad 300zł i trzeba było czekać 2 tygodnie ;) na szczęście udało się ładnie i mocno przyspawać z powrotem... nie masz się co martwić, jak zobaczyłem ten silnik rozłożony to się dziwiłem bo naprawdę nie jest to skomplikowany motor choć robił inne wrażenie :)

pozdro
Awatar użytkownika
Rafi
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 639
Rejestracja: wt 09 mar, 2004 07:57
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Micz pisze:jakbym wyciągał silnik to bym od razu zrobił kapitolkę, ja zmieściłem się ze wszystkim w 1200zł, mechanik wziął 600zł za 3 dni czystej roboty, a co do zabaw z silnikiem to uważaj na wszystko :) mechanik jak wyciągał tłoki to mi urwał wtryskiwacz oleju (taka mała fajeczka) i był spory problem bo taki nowy dzyndzel kosztował ponad 300zł i trzeba było czekać 2 tygodnie ;) na szczęście udało się ładnie i mocno przyspawać z powrotem... nie masz się co martwić, jak zobaczyłem ten silnik rozłożony to się dziwiłem bo naprawdę nie jest to skomplikowany motor choć robił inne wrażenie :)

pozdro
a to nie mozna bylo napisac ze cos takiego potrzebne /mam 6 sztuk z zaworkami . Troszke mne dziwi jak to mozna złamać wyjmując tłoki.
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #001/06 lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem
[/scroll]
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

No i narobiło sie bigosu .

Jakoś mnie to wqurwia powoli - poszalałem sobie na wiekszym bucie , pojechałem na weekend , czemu ta <font class="red">PIP</font> lampka oleju zapala sie za późno , poszalałem sobie - zrobiłem 400km w weekend - miałem jechac nad morze - niewyszło więc musiałem gdzieś dziewczyne wywjeść no ot to wracałem , lece sobie ze 180km/h i nagle cyk olej sie zaświecił , po heblach na bok . Zalałem olej 600km temu przed wyjazdem i w drodze powrotnej jak już opadł po 15 min , sprawdzam bagnetem kurw.. pusto. przez zimera wyzygało wszystko , żeby było w połowie musiałem 1 cały litr wlać.

Efekty są taki , głowa mi niebotycznie grzechocze , naprawde cała poprostu głośno pracuje
do tego olej dalej żyga , mocy jakby mniej , ciśnienie 9,5 równe, no i nowy obiaw:

Jak na goracym wkece go do odcięcia to jak już spada z obrotów to zadymi sobie na blue.
Naprawde zanim zaczeły sie te chece z olejem to silnik był dobry+ , teraz na oko dopuszczajacy chyba. Niebardzo wiem co mam teraz robić , w sumie to nie dymi , jeździ , no jedyne co to grzechocze jak diesel. Co wy na to ?

Nadmienie że kasa gdzies tam by sie znalazła , jakaś chodz raczej preferuje ekonomiczne podejście , ale z czasem i byciem bez auta to już lipa - niewiem czy jeździć tym , czy robić , jak robic to jak i zaile , bo ściąganie samej głowy i robienie jej bez dołu i pierścieni to już chyba niewiele da.

Aha przydało by sie kilka "świeżych" info na temat cen , robocizny ,itd.
Przyznam że jestem paranoikiem , dla mnie zagrzechotanie hamulca to jest stop , 20km/h pod dom , w autobus - nowe klocki i dobiero jazda.Dlatego własnie ciągle wsadzam łeb pod mache czy czegoś nie spier... , no i poprostu niemam tego wpsaniałego 200sx tylko wieczny kur.. strach że coś dupnie i zero przyjemności :angered: .
Weście coś poradzcie bo normalnie przesiąde sie na rolki .
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
Fila.
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 614
Rejestracja: wt 29 lip, 2003 15:56
Lokalizacja: nikad
Kontakt:

Przyznam że jestem paranoikiem , dla mnie zagrzechotanie hamulca to jest stop , 20km/h pod dom , w autobus - nowe klocki i dobiero jazda.Dlatego własnie ciągle wsadzam łeb pod mache czy czegoś nie spier... , no i poprostu niemam tego wpsaniałego 200sx tylko wieczny kur.. strach że coś dupnie
Tez jestem i mi z tym dobrze i robie dokładnie identycznie :mrgreen:
Problem jest w tym ze ja sobie zawsze cos ubzduram i sam sie wkrecam ze cos sie popsulo :lol: Wlasciwie to od roku albo i lepiej nic mi w samochodzie nie nawaliło... ( oczywiscie nie liczac wymiany tarcz, klocków, zgubienia guzika od otwierania szyby, i jakis tam bzdurek jak zamki które mi wyłamali itd itp). Lepiej jest byc przesadnie ostroznym niz olewac sprawe i mówic sobie kiedys tam zrobie... wtedy wlasnie koszty moga bardzo szybko urosnac...
Co do remontu to jezeli masz zamiar autkiem sie pocieszyc itd itp przez jakis czas i masz kase to ja na twoim miejscu bym zrobił bez wachania wszystko :!: .
Ostatnio zmieniony wt 22 mar, 2005 13:54 przez Fila., łącznie zmieniany 1 raz.
Micz

ja radzę kapitolkę, na dłuższą metę zaoszczędzisz kasy i nerwów bo będziesz miał pewność że jest OK a tak co chwilę może się coś zwalić z tego co pisałeś, za 2 mechaników którzy w 3 dni mi wyciągneli silnik, wymienili co trzeba i złożyli z powrotem dałem 600zł, za części i szlif wału dałem drugie tyle... tylko nie daj się mechaniorom, na początku za robotę chcieli 1000zł :P

pozdro
Awatar użytkownika
Rafi
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 639
Rejestracja: wt 09 mar, 2004 07:57
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Przyznam że jestem paranoikiem , dla mnie zagrzechotanie hamulca to jest stop , 20km/h pod dom , w autobus - nowe klocki i dobiero jazda.Dlatego własnie ciągle wsadzam łeb pod mache czy czegoś nie spier... , no i poprostu niemam tego wpsaniałego 200sx tylko wieczny kur.. strach że coś dupnie i zero przyjemności .
Weście coś poradzcie bo normalnie przesiąde sie na rolki


Niech pan się rozluzni to juz tak zostanie. :mrgreen:
A na remontach to ja sie nie znam (wszyscy mowia ŻE ROBIĄ ZA 600 A 1000 Z ROBOCIZNĄ a mi wyszedł po kosztach ponad 3600 o dojazdach nie wspominam - full opcja 4500).
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #001/06 lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem
[/scroll]
Alex

Byłem wczoraj u Andrzeja w Wieluniu. Stwierdził (na słuch) że padła mi panewka korbowodowa. Ale dziś go troche rozkręce w garażu w nadzieji że to co innego.
Widze Michale, że będziemy sie razem zmagać z CA18DET ;)
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Micz Wysłany: Czw Mar 03, 05 08:53 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

jakbym wyciągał silnik to bym od razu zrobił kapitolkę, ja zmieściłem się ze wszystkim w 1200zł, mechanik wziął 600zł za 3 dni czystej roboty, a co do zabaw z silnikiem to uważaj na wszystko mechanik jak wyciągał tłoki to mi urwał wtryskiwacz oleju (taka mała fajeczka) i był spory problem bo taki nowy dzyndzel kosztował ponad 300zł i trzeba było czekać 2 tygodnie na szczęście udało się ładnie i mocno przyspawać z powrotem... nie masz się co martwić, jak zobaczyłem ten silnik rozłożony to się dziwiłem bo naprawdę nie jest to skomplikowany motor choć robił inne wrażenie
Tak tylko że robiąc full to jeszcze dochodzi sprawa tłoki cylindry ,pierścienie , dolicz to chyba że robiłeś ?
Niech pan się rozluzni to juz tak zostanie.
A na remontach to ja sie nie znam (wszyscy mowia ŻE ROBIĄ ZA 600 A 1000 Z ROBOCIZNĄ a mi wyszedł po kosztach ponad 3600 o dojazdach nie wspominam - full opcja 4500).
No właśnie są remonty i remonciki , Rafi 3600 , Micz 1200 , no to może coś pośrednio , tyle że właśnie czy napewno to wystarczy i będzie git , a właśnie co wy na tulejowanie na nominał ? ile , dlaczego tak drogo :)
Alex Wysłany: Wto Mar 22, 05 16:04 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Byłem wczoraj u Andrzeja w Wieluniu. Stwierdził (na słuch) że padła mi panewka korbowodowa. Ale dziś go troche rozkręce w garażu w nadzieji że to co innego.
Widze Michale, że będziemy sie razem zmagać z CA18DET

No alex po pierwsze widze w tle na twoim avatarze swoją bryke :) :) :) :) :)

Po2 , fakt będziemy sie zmagać .Ale da rade tylko czy finanse pozwolą,no inerwy .

No i tak , teraz wieczorkem robiłem klocki przylazł kumpel z gumowym uchem i obsłuchał , padło na szklanki definitywnie , dół czysty czyli wynik taki:

Dół zdrowy , kompresia 9,5 i 10 , nie dymi , ale po przywaleniu do odcięcia pierdnie niebieskim , chodzi równo , nie szarpie, ale zato grzechocze głowica aż wnerwia.

Wszycy mi mówią że pojebało mnie i czepiam sie zdrowego auta , a dzisiaj jak kupowałem klocki to nawet właściciel sklepu chciał go kupić za dyche.
Ale full szczęścia niema - o oto pytanie - robić cos , czy olać i niech jeździ - przypominam 230 tys ma





[/quote]
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
Micz

możesz do sprawy podejść w dwojaki sposób: szaleć i się cieszyć jazdą a jak się coś stanie to zrobić kapitolkę z konkretniejszego powodu lub zarazić się pasją do tego auta choćby od pana jarkowego który lubi mieć wystrojone wszystko do ostatniej śrubki (też lubię dobrą robotę :mrgreen: )

co do remontu miałem szlif wału, pierścienie, uszczelki, panweki, jakieś zimery (nie wiem co to) i parę tulejek do kupienia, a remont odbywał się na działce gdzie silnik wyciągaliśmy własnoręcznie kiedyś wykonanym dźwigiem a za kanał robiła stara nieczynna studnia :mrgreen:
ChEsTeR

Jezeli chodzi oniebieski dymek to coz pokazmi taki silnik ktory przy 8 tysiacach nie pokaze dykmu. Moj jest po remocie kapitalnym wal slif wywarzenie korb tlokow, dynamiczne wywarznuie z kolem zamachowym dociskiem i kolem pasowym. Turbo t28 od suchara zdaje sie ze prosto po regeneracji. Lekkie zchonowanie bloku i wszystkie czesci nowe. I tez czasami poddymiana niebiesko przy mocnej pizdzie. U kiwiego w suny gti podczas pojezdzawki na slomce na 90 km spalilo caly bak paliwa i pół miarki oleju. Jak juz wszystko rozkrecisz to lepiej zabrac sie za ful wypas tylko nie wiem czy jest ses ruszac panwy skoro sa zdrowe. Wez podlacz sobie przyzad do mierzenia cisnienia oliwy i jak ma mniej niz i bar na rozgrzanym silniku i rozgrzanej oliwe to mozesz sie zaczac martwic. A jak ci sie nudzi i nie chcessz narazie rozbierac silniczka to wyciagnij wszystkie szklanki, umyj dokladnie, zalej jakims badziewiem do czyszczenia silnikow bo moglo cos sie przysmarzyc jak poleciales bez oliwy.
Awatar użytkownika
Rafi
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 639
Rejestracja: wt 09 mar, 2004 07:57
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

mnie tam nic nie kopci a mamy zrobiony silnik według tych samych wytycznych :mrgreen: NO DRUTESS
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #001/06 lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem
[/scroll]
ChEsTeR

Pewny jestes. A kiedy ostatnio pojechales do odciecia?? Piozatym moj sie jeszcze uklada. Jest szansa ze jezeli to pierscienie to sie jeszcze dotrze.
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

No więc panowie dziś pod okiem ekspertów z Opolskiego Centrum Service (serio dobrzy kolesie średnia wieku 40 , którzy na codzień robią furki bardziej zamorznych ot to merole i takie tam widuje tylko) Zostało to ponownie sprawdzone - powiedzieli mi że jestem głupi że ruszam całkiem dobry motor , że chodzi równo , parametry ma w normie , panewy zdrowe i wogóle nie jeden mercyk czy BMW co ma 4-5 latek i do nich trafia jest bardziej zjechany, a na moje pytanie co do niebieskiego to twierdzą tak jak wy że przy 7200 i oodcince to norma i że czepiam się. Powodem tego jak już chce wiedziec może byc głowa , i umuwiłem sie z nimi że zdejmą mi tą głowe ( a ja już wiem co znią zrobie) - poniewż komprecha jest koło 10 równa to napewno po zrobienu kapitalki głowy powinna wrócić wyżej i żebym se dał spokuj i ich niemęczył tylko się cieszył jazdą.

Tak więc dzięki za helpa , naprawde jestem teraz już bardziej wyluzowany - Fila obaj mamy cięszką chorobe , masz na to jakiś lek ?



Ahhha bo bym zappomniał , pamiętajcie że mam całekem dobry po remoncie silnik z 300zx 3.0 V6 Turbo (t25) coś ponad 200KM ale z b.dużym potenciałem (np. turbo mu 0.5 ładuje w serji) co o tym myślicie co ????? może jakiś projekcik typu Nissan 200 SZX ??? Co wy nato ??? (to tylko refleksja jak narazie)
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
Awatar użytkownika
Karrlos
Postojebca
Postojebca
Posty: 1402
Rejestracja: pn 26 sty, 2004 22:22
Lokalizacja: Gdańsk

fazolx1 pisze: a na moje pytanie co do niebieskiego to twierdzą tak jak wy że przy 7200 i oodcince to norma i że czepiam się
Tylko po co kręcić auto do 7200 RPM ???
EMWU is dead
ODPOWIEDZ

Wróć do „Silniki CA”