Strona 1 z 2

Dymi na postoju, 400 km po remoncie

: śr 09 gru, 2009 12:34
autor: baqsny
Witam wszystkich.
Założyłem temat bo na forum wiele tematów przejrzałem i nie znalazłem zadowalającej informacji na ten temat.
Jakiś czas temu robiłem generalke w s 13, wymieniłem prawie wszystko co się dało. Zalany został olejem castrol edge sport 5w-40 sm/cf. Przejechałem nim jakieś 350 km od remontu i nie przekroczyłem nim 2800 obrotów bo chciałem żeby się wszystko dobrze ułożyło w silniku. Narazie jeździłem nim tylko do pracy około 6-7 km(zależy jaką drogą) a najdłuższa trasa to okolo 45 km jaką pokonałem. I tutaj zonk się pojawia :( :angered: Zaczął kopcić na postoju jak stary batory. Wkur... mnie to strasznie bo przed remontem tak źle jak teraz nie było :angered: Wtedy dymił ale nie aż tak jak teraz. Co prawda teraz dymi tylko po odpuszczeniu gazu i to też nie zawsze. Jak jade z pracy to po przejechaniu około 5 km dojeżdżam do krzyżówki i zazwyczaj sie tam zatrzymuje. Gdy tam staje nieraz puści dymka a nieraz nic. Ale po przejechaniu kilku nastepnych km po zatrzymaniu gdy wysiąde z auta zaczyna kopcić od małej chmurki do chmury burzowej tak że nie widać auta z tyłu. Silnik pracuje równo, nie ma żadnych stuków, ani wycia, nie dusi się, nie kaszle, brak jakichkolwiek wycieków. Jedyne co zauważyłem po remoncie to to że już tak szybko się nie rozgrzewa, ale to tłumacze sobie wymianą pompy wody(chyba mam racje,nie??). Sprawdzałem turbine i ma luzy w normie więc to odpada, choć mogę się mylić. Ale tak czy inaczej to chyba puszczałby bąka a nie dymił coraz to mocniej, nie?? Może to uszczelniacze suszary?? Sprawdzałem olej i też jest wporządku, ani go nie przybywa, ani go nie ubywa (w widocznym stopniu). Nie jest już przejrzysty ale to chyba norma, nie?? Tak czy owak, jestem pewien że to olej się spala bo czuć go w (niebieskich) spalinach. Sprawdzałem czy pryska olejem po odkręceniu korka, no i pryska choć nie aż tak bardzo(przed remontem tego nie robiłem, więc nie mam z czym porównać). Ale dla pewności upuściłem pół miarki oleju żeby sprawdzić czy dalej będzie pryskać, no i dalej pryska :angered: Sprawdzałem też odme od strony wydechowej i była mokra ale nie żeby pływała w oleju. Zastanawiam się nad wymianą oleju na costrol edge sport 10w-60 (wcześniej na takim jeździłem) ale nie wiem czy to coś da. Macie jakieś pomysły co może być przyczyną tego kopcenia?? Bo ja już wymiękam.
Czekam na jakieś podpowiedzi, sugestie..
Pozdrawiam
baq

Dodać jeszcze chciałem że jak postoi z 10 min przestaje dymić ale po dodaniu gazu, nawet minimalnie, nie przekraczając 2 tyś. obrotów i puszczeniu gazu znów zaczyna kopcić :angered: I tak wkoło macieja :( :(

O wiele czytelniej :!:

: śr 09 gru, 2009 13:24
autor: erison
tak mi się wydaje że jak dodajesz gazu to zwiekszając ciśnienie oleju to wtedy zaczyna gdzieś przepuszczać olej.

Sprawdzałeś czy na swiecach jest ślad po przepalonym oleju ?
Bardziej bym obstawiał ,że puszcza turbo niz sam silnik jak jest to w tak krutkim czasie po remoncie. No chyba ,że jest coś żle złożone.

Mam prośbę, staraj się pisać normalną czcionka bo ciężko się to czyta.
Było juz duzo takich przypadków na forum, dobrze poszukaj a napewno znjadziesz odpowiedzi na wiekszość pytań/problemów.

: śr 09 gru, 2009 14:41
autor: ige
Zmien czcionke ! :D

Co do problemu remont silnika OK, a co z turbo?

: śr 09 gru, 2009 15:01
autor: Suseł
Napisałeś, że dymi na niebiesko, co oznacza padającą turbinę. Czas na regeneracje lub wymianę.

PS. Zmień czcionkę, bo męczyłem się z 10 min nim przeczytałem całość.

: śr 09 gru, 2009 15:25
autor: borimichal
tez obstawiam turbo-moga puszczac uszczelniacze.
A i dobra rada zalej go Motulem a nie jezdzij na castrolu

: śr 09 gru, 2009 15:59
autor: Ban0ff
i nie bierz sie za regeneracje turbo bo kase wyrzucisz w bloto :)

: śr 09 gru, 2009 18:00
autor: bybs
i zakladaj T28 :) chyba ze wieksza loche masz na oku to wskazane :)

: śr 09 gru, 2009 18:05
autor: baqsny
Suseł pisze:Napisałeś, że dymi na niebiesko, co oznacza padającą turbinę.
O ile wiem dymienie na niebiesko oznacza spalanie się oleju, nie koniecznie musi to być przez turbine :P

Forum to ja już przeglądałem wielokrotnie i nie mogłem nigdzie znaleźć info o dolegliwościach mojej nyski :( Turbina była już przeze mnie wymieniana (jedną zajechałem, więc wiem jakie są objawy:P), jakieś 1000 km przed remontem. Nie była zbytnio katowana, a jeśli już butowałem to zawsze była studzona, więc to raczej odpada. Po za tym luzy ma w normie. Dziś jak wracałem z pracy zauważyłem że jak ostro zahamuje to wtedy też zadymi :( Dziwne, nie?? Dziś jak jechałem do domu to nigdzie ostro nie hamowałem i o dziwo nie dymił jak batory :shock: Choć możliwe że to czysty przypadek :P Świec nie sprawdzałem jeszcze, zrobię to w sobotę bo w tygodniu kończę prace jak się ciemno robi :( Macie jeszcze jakieś sugestie?? Sobote zamierzam całą przeznaczyć na sprawdzenie tej USTERKI(??).

: śr 09 gru, 2009 19:06
autor: gshock
ja przy podobnych objawach mialem ukruszona polke miedzy pierscieniami.
jak zwalilem kolektor to z glowicy kapalo. :D

: śr 09 gru, 2009 19:45
autor: tothic
... hmmm, jakoz, ze nalezy wziasc pod uwage wszelakie nawet kosmiczne dolegliwosci :)

Jesli przy ostrym hamowaniu, widzisz w lusterku dym.... Jest tez uklad hamulcowy, moze sie wydawac smieszne, ale troche lat temu w Xr'ce poczciwej mialem przypadlosc, ze przednich kol za nic w swiecie zblokowac nie moglem- ale za to tylne robily to namietnie / ( rzecz jasna uzywajac noznego hamulca)

Rozdzielacz, pompa, i gruntowne czyszczenie ze smarowaniem zalatwilo sprawe.


Takie - Archiwum X :)

: czw 10 gru, 2009 13:05
autor: Dakatsu
jeśli hamujesz silnikiem, to raczej pierścienie... ot typowy objaw lub jak kolega pisał ukruszona półka między pierścieniami.

: czw 10 gru, 2009 16:52
autor: racer11
Też obstawiam pierścienie tłokowe - miałem kiedyś identyczne objawy, ale w aucie bez turbo (Honda Civic), więc turbinę bym wykluczył na 100%

: czw 10 gru, 2009 18:34
autor: brrupsz
2800 obrotów? Rozumiem, że dotarcie, ale to nisko... strasznie nisko.

: czw 10 gru, 2009 19:57
autor: borimichal
racer11 pisze:Też obstawiam pierścienie tłokowe - miałem kiedyś identyczne objawy, ale w aucie bez turbo (Honda Civic), więc turbinę bym wykluczył na 100%
Wiec jesli miales to w samochodzie bez turba/nie wiem czy jezdziles kiedys z samochodem z turbem-konkretnie S13-to prosze nie wykluczaj turbiny na 100% !!

To ze wymieniles turbine i luzy sa w normie nie moze jej wykluczac-kazda turbina moze dawac inne oznaki padniecia-moze inaczej padac.

: czw 10 gru, 2009 20:49
autor: DarekAMS
No jestem ciekawy co się okaże, u mnie niby jest ok ale...
Ja mam tak że jak studzę turbinę to po około 3-5minutach pracy na wolnych obrotach zaczyna kopcić i czuć olejem , ale nie kopci na niebiesko.
Tyle że u mnie to zjawisko pojawiło się po przeróbce układu wydechowego, wywaliłem seryjny środkowy i kata, zostawiłem na razie seryjny końcowy (brak kasy na dobry przelotowy).