nowe szpilki
nowa ( najlepiej lepsza ) uszczelka pod glowice
to napewno
Moderator: Moderator


niestety nysa sypnela mi sie niecaly miesiac po jej zakupie, nie bylem przygotowany na kapitalke... zrobilem podobnie jak opisales, przejechalem na razie 200km, powinni nas zabić, owszem, ale czasem trzeba zrozumiec nasza sytuacjef_zukowski pisze: ps: jest tez taka mozliwosc, iż jesli po obruceniu panewki nie jechales dlugo (i miales szczescie) czasem wystarczy sama zmiana panewek (jesli nie miales juz szlifu) , juz na te lepsze , wzmacniane... jesli nie ma duzych rys na wale , mozna sprobowac bez remontu lekko papierem 2000 te rysy zjechac i wsadzic oryginalny rozmiar nowych panewek. Wiem , ze za maja sugestie wielu z forum TK by mnie zabiło , wkoncu wszyscy mowia , że jesli panewki to remont silnika , a przynajmniej szlif wału... ale jesli rysy sa praktycznie niewidocznie , to dlaczego robic szlif ? wsadzic nominalny rozmiar panewek i docierac ze 3 tys km... moim skromnym zdaniem ingerowanie w seryjny silnik , ktory jest bardziej wytrzymaly niz po remoncie mija sie z celem... ale to moje osobiste spostrzezenia i moja osobista droga z CA...


