stukanie

Wszystko na temat silników CA

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
Binio_
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 4686
Rejestracja: wt 30 maja, 2006 01:19
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

nowa pompa oleju ( nie kupuj uzywki )
nowe szpilki
nowa ( najlepiej lepsza ) uszczelka pod glowice

to napewno :)
Awatar użytkownika
f_zukowski
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 191
Rejestracja: ndz 10 cze, 2007 12:41
Lokalizacja: bielsk podlaski / toronto
Kontakt:

jesli to ma byc kpl. remont CA to:
panewki główne, panewki korbowe(najlepiej wzmaciane , moze byc ACL), pierścienie, wszelkie uszczelki, pod głowe jak najlepsza (nie patrz na koszta), zimerlingi na wal korbowy, filtr oleju - oczywisty , ro remoncie lej Motula 300V Competition (wg. mnie i nie tylko mnie - najlepszy...)

oprocz tego przy remoncie szlify wału i bloku

zeby pozniej nie rozbierac sprawdz sprzeglo, docisk , poduszki pod silnik i skrzynie, etc.


ps: jest tez taka mozliwosc, iż jesli po obruceniu panewki nie jechales dlugo (i miales szczescie) czasem wystarczy sama zmiana panewek (jesli nie miales juz szlifu) , juz na te lepsze , wzmacniane... jesli nie ma duzych rys na wale , mozna sprobowac bez remontu lekko papierem 2000 te rysy zjechac i wsadzic oryginalny rozmiar nowych panewek. Wiem , ze za maja sugestie wielu z forum TK by mnie zabiło , wkoncu wszyscy mowia , że jesli panewki to remont silnika , a przynajmniej szlif wału... ale jesli rysy sa praktycznie niewidocznie , to dlaczego robic szlif ? wsadzic nominalny rozmiar panewek i docierac ze 3 tys km... moim skromnym zdaniem ingerowanie w seryjny silnik , ktory jest bardziej wytrzymaly niz po remoncie mija sie z celem... ale to moje osobiste spostrzezenia i moja osobista droga z CA...
(...) aaa , oprócz słodyczy , drogi św. Mikołaju , prosze tak na marginesie jeszcze o Mustanga '68 GT500 ..........
Awatar użytkownika
szymon
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 31
Rejestracja: wt 29 lip, 2008 22:02
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

f_zukowski pisze: ps: jest tez taka mozliwosc, iż jesli po obruceniu panewki nie jechales dlugo (i miales szczescie) czasem wystarczy sama zmiana panewek (jesli nie miales juz szlifu) , juz na te lepsze , wzmacniane... jesli nie ma duzych rys na wale , mozna sprobowac bez remontu lekko papierem 2000 te rysy zjechac i wsadzic oryginalny rozmiar nowych panewek. Wiem , ze za maja sugestie wielu z forum TK by mnie zabiło , wkoncu wszyscy mowia , że jesli panewki to remont silnika , a przynajmniej szlif wału... ale jesli rysy sa praktycznie niewidocznie , to dlaczego robic szlif ? wsadzic nominalny rozmiar panewek i docierac ze 3 tys km... moim skromnym zdaniem ingerowanie w seryjny silnik , ktory jest bardziej wytrzymaly niz po remoncie mija sie z celem... ale to moje osobiste spostrzezenia i moja osobista droga z CA...
niestety nysa sypnela mi sie niecaly miesiac po jej zakupie, nie bylem przygotowany na kapitalke... zrobilem podobnie jak opisales, przejechalem na razie 200km, powinni nas zabić, owszem, ale czasem trzeba zrozumiec nasza sytuacje :) tak czy inaczej z tego miejsca zapewniam, ze nysa na pewno nie pójdzie na złom, jesli mi sie silnik sypnie calkowicie, to znajde (w zaleznosci od funduszy) inna zdrowa ca18det albo sr...

w kazdym razie jestem po takim mini-remoncie i na razie się wlekę

a tutaj pare fotek, dziekuje wszystkim za zainteresowanie tematem.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
f_zukowski
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 191
Rejestracja: ndz 10 cze, 2007 12:41
Lokalizacja: bielsk podlaski / toronto
Kontakt:

prosze bardzo , cieszę się , że moja rada coś pomogła... mam nadzieje , że już nigdy nie dobiegnie do Ciebie dzwięk obracanych panewek , a wg. mnie pomimo braku remontu silnika jest duża szansa powodzenia... :-)

trzymaj sie i życzę udanej przygody (a najlepiej całego życia 8) ) z s13...
(...) aaa , oprócz słodyczy , drogi św. Mikołaju , prosze tak na marginesie jeszcze o Mustanga '68 GT500 ..........
Awatar użytkownika
p.g.
Stały gość
Stały gość
Posty: 228
Rejestracja: sob 02 sie, 2008 12:19
Lokalizacja: olsztyn
Kontakt:

siedze juz ktorys dzien przeszukujac forum ale zglupialem do reszty problem jest tego typu ze zaczela mi cos stukac w silniku nie jest to glosne stukanie ale jest slyszalne i denerwujace. stukanie zaczyna sie gdy dodaje gazu nie wazne czy lekko czy mocno wystarczy ze musne pedal gazu stukanie jest caly czas takie same. wymienilem olej w sobote msyalem ze moze cos to da ale niestety nie pomoglo. nie jest znawca w tym temacie ale chcialbym zalatwic sprawe szybko i wymienic naprawic ta usterke. ktos ma jakies pomysly? moze to panweki sie odzywaja, moze popychacze moze szklanki? jezeli jeszcze podac jakies szczegoly ktora moga pomoc to powiedzcie to tak zrobie. pozdrawiam
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

częstotliwość stukania rośnie z obrotami silnika?
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
Awatar użytkownika
p.g.
Stały gość
Stały gość
Posty: 228
Rejestracja: sob 02 sie, 2008 12:19
Lokalizacja: olsztyn
Kontakt:

hmm kurcze nie moge skojarzyc ale wydaje mi sie ze chyba nie a nie chcem sasiadow budzic teraz bloku
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

jeśli nie to nie są to panewki ,
najprawdopodobniej coś się poluzowało i wpada w rezonans
jest szansa że to taka pierdoła jak osłona termiczna kolektora..
może to też być skrzynia lub sprzęgło - jeśli dźwięk znika po wrzuceniu biegu i próbie ruszania
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
Awatar użytkownika
p.g.
Stały gość
Stały gość
Posty: 228
Rejestracja: sob 02 sie, 2008 12:19
Lokalizacja: olsztyn
Kontakt:

hmm sprawdzilem przed chwikla i wyglada to tak ze na pewno nie jest to metaliczny odglos a te stukania rosnie z obrotami. inna sprawa jest taka ze jak bardzo delikatnie dodaje gazu to praktycznie tego nie slychac wiec zglupialem do reszty moze uszczelke mi wydmuchalo przy kolktorze albo cus w innym temacie napisalem ze jak wchodzi na bost to strasznie syczy moze to sie razem wiaze?
Awatar użytkownika
scooter
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 4150
Rejestracja: sob 02 wrz, 2006 14:33
Lokalizacja: Koszalin

a w którym miejscu syczy?
może po prostu nieszczelny dolot albo wydmuchana jedna z uszczelek od ssącego?
<center>
<span style="color:WHITE">ZAPRASZAM NA INSTAGRAM</span> <a href="https://www.instagram.com/silverproject.eu/" target="_blank" title=""></span>
<span style="color:cyan">Potrzebujesz części samochodowych, akcesoriów do tuningu?<br> W sklepie</span> <a href="https://silverproject.eu/pl/" target="_blank" title="tuning, akcesoria, cambery, hamulce hydrauliczne, części samochodowe,drift,drifting,E30,e36,E46,bmw,sklep,s13,200sx,s14, turbo"><strong><span style="color:red;font-size:large">SilverProject</span></strong></a> <span style="color:cyan">znajdziesz ich masę!</span> <br><br> <a href="http://www.silverproject.pl"><img src="https://silverproject.eu/wp-content/upl ... t.png"></a> </center>
Awatar użytkownika
dziubas
-#Klubowicz
-#Klubowicz
Posty: 1020
Rejestracja: ndz 11 lip, 2004 22:41
Lokalizacja: warszawa WOLA
Kontakt:

panewy panewy walą
Awatar użytkownika
p.g.
Stały gość
Stały gość
Posty: 228
Rejestracja: sob 02 sie, 2008 12:19
Lokalizacja: olsztyn
Kontakt:

stalismy z kolega przed chwila chyba ze 3 godziny obgadujac nasze nysy i on poniekad obeznany od razu stwierdzil ze chyba uszczelke wydmuchalo (dodajac bardzo delikatnie progresywnie gazu nie slychac stukania) wiec bede zakladal barana za jakies dwa dni jak znajde chwilke czasu od razu z nowymi uszczelkami jak niepomoze to bede martwil sie dalej... a kolega dziubas skad taki pewny ze panewy wala? pozdrawiam i dziekuje za pomoc chyba ze ktos jeszcze ma jakis nowy pomysl z checia to sprawdze
Awatar użytkownika
dziubas
-#Klubowicz
-#Klubowicz
Posty: 1020
Rejestracja: ndz 11 lip, 2004 22:41
Lokalizacja: warszawa WOLA
Kontakt:

doświadczenie kolego doświadczenie szkoda roboty na tego barana chyba ze cyka ,a nie wali to uszczeleczki
Awatar użytkownika
IceMan
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 883
Rejestracja: sob 13 wrz, 2003 10:12
Lokalizacja: Szczecin

dżizas nie umiec odróżnić pierdzenia/cykania z pod uszczelki wydechu od stukania panewek ... przesada jak dla mnie :lol:

przecież to słychać zupełnie z innych miejsc i inne dźwięki

wjedź na kanał i posłuchaj od spodu czy stuka, tak najprędzej usłyszysz panewki
Strojenie CA18DET , SR20DET , RB25DET (Nistune , PowerFC) , Honda (Crome) , Subaru
Awatar użytkownika
p.g.
Stały gość
Stały gość
Posty: 228
Rejestracja: sob 02 sie, 2008 12:19
Lokalizacja: olsztyn
Kontakt:

jestem na 100% ze to nie panewki bo wiem jak stukaja panewki w 200sx widzisz nie jestem znawca i doswiadczenia nie mam wielkiego ale akurat stukanie panewki potrafie odroznic. co do barana to i tak mialem zamiar zalozyc w tym tygodniu bo sie kurzy w garazu a do niego mam ladne uszczelki. najgorsze jest u mnie to ze nie mam czasu w tygodniu i wracam z pracy wlasnie mniej wiecej o tej godzinie i zeby cos sprawdzic to jest problem. ale dzieki wszystkim za pomoc postaram sie cos wyczarowac sprawdzic dolot zmienic kolektor z uszczelkami i jak sprawa sie wyjasni to napisze co bylo pozdrowienia dla was i bez nerwow kazdy kiedys zaczynal a wole uczyc sie na nie swoich bledach
ODPOWIEDZ

Wróć do „Silniki CA”