Jak szukasz mechanika w krk to zdecydowanie podjedz do Mateusza Bieńkowskiego - zazwyczaj nie ma czasu, ale moze sie uda. To facet, ktory wie najwiecej o silnikach w dwusetach na terenie krakowa i na bank znajdzie usterke. Ul. Zakopianska 244 /chyba/ . Jak nie znajdziesz to odezwij sie na PW.
ps: imo diagnoze zacznij od sprawdzenia szczelnosci ukladu dolotowego. Przy aucie z turbo to pierwsza sprawa
Kłopoty po wymianie turbiny
Moderator: Moderator
- zgooras
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 47
- Rejestracja: ndz 06 lis, 2005 19:46
- Lokalizacja: kraków
- Kontakt:
Stage one za nami...
http://forum.turbokillers.com/tematy_3900.htm
http://forum.turbokillers.com/tematy_3900.htm
Kurde mam dokladnie to samo po wymianie turbiny dochodzi do 4000 i lipa na luzie kreci do konca co to moze byc?gilber7 pisze:Witam. Kupiłem s13-tkę z zatartą turbiną, ktoś zablokował łopatki podkładką i zatkał przewód doprowadzający olej na turbinę blachowkrętem owiniętym izolacją (MEGA PATENT). Wymieniłem turbinę, olej, uszczelki i filtry i teraz zaczyna się dopiero problem: Auto odpala od kopa, pracuje równo, cichutko, nic nie wycieka, ale nie wkręca się w obroty, o ile na jałowym biegu obroty pójdą do końca, tak podczas jazdy to jest MAX 4000 obrotów i zaczyna go szarpać i dławić. Turbina jest w idealnym stanie, ale jak dam mu gazu to bez problemu mogę ręką zgnieść przewód doprowadzający powietrze do kolektora ssącego.
Auto było już w trzech serwisach nigdzie nic nie wiedzą, diagnoza komputera pokazuje uszkodzenie jakiegoś opornika i tyle.
BŁAGAM jeżeli ktoś może znać przyczynę tego stanu rzeczy, lub zna w KRAKOWIE jakiegoś mechanika który mógłby tą usterkę namierzyć, to byłbym ogromnie zobowiązany.
Z góry dzięki chłopaki za pomoc.


