niemcy tez sie nauczyli walki walic wiec nie wiez w to co oni mowia lepiej dobrze sprawdz zanim kupisz
a takiego podejscia to nauczyli sie od nas polakow
stukanie
Moderator: Moderator
pewnie szklanka
nagadaj kolesiowi ze to droga naprawa
u nich i tak sie nie oplaca naprawiac i niech ci pusci 500 euro nizej i wtedy ceny nabiera sensu
nagadaj kolesiowi ze to droga naprawa
Strojenie CA18DET , SR20DET , RB25DET (Nistune , PowerFC) , Honda (Crome) , Subaru
muro, maciek vmax - czyli waszym zdaniem najlepiej wogóle nie kupowac auta?!
- drogie w dobrym stanie to wałek (jak tu)
- drogie w kiepskim stanie się nie opłaca (logiczne)
- tanie w dobrym stanie - to tez wałek (no a jak inaczej)
- tanie w kiepskim stanie tez nie (nie opłaca się naprawiac, bo koszty naprawy przekroczą wartośc auta)
P-A-R-A-N-O-J-A!
anioł - wałek innego typu - w Zabrzu koleś miał s14 przez telefon mówił ze silnik igła a na miejscu okazał się że poprostu ruina (więc przez tel. kłamał- wałek). A tu koleś przez telefon mówił ze klekoce i tak jest (więc przez tel. nie kłamał -wałka nie ma). Jeśli chodzi o reszte to nigdy nie wiadomo do końca (pamiętam przypadek ze i klubowicze ukrywali wypadkowośc auta).
Jeśli chodzi o cene to w niemczech chcą 2000 EURO i nie da się nic utargowac. Z przywuzką do mnie i opłatami wychodzi około 10000zł. Myśle ze jakby nie klekotał to jego cena byłaby właśnie w granicach 2500 EURO (co potwierdzają inne oferty z niemiec).
Jeśli to szklanki to ile kosztowałaby naprawa?
- drogie w dobrym stanie to wałek (jak tu)
- drogie w kiepskim stanie się nie opłaca (logiczne)
- tanie w dobrym stanie - to tez wałek (no a jak inaczej)
- tanie w kiepskim stanie tez nie (nie opłaca się naprawiac, bo koszty naprawy przekroczą wartośc auta)
P-A-R-A-N-O-J-A!
anioł - wałek innego typu - w Zabrzu koleś miał s14 przez telefon mówił ze silnik igła a na miejscu okazał się że poprostu ruina (więc przez tel. kłamał- wałek). A tu koleś przez telefon mówił ze klekoce i tak jest (więc przez tel. nie kłamał -wałka nie ma). Jeśli chodzi o reszte to nigdy nie wiadomo do końca (pamiętam przypadek ze i klubowicze ukrywali wypadkowośc auta).
Jeśli chodzi o cene to w niemczech chcą 2000 EURO i nie da się nic utargowac. Z przywuzką do mnie i opłatami wychodzi około 10000zł. Myśle ze jakby nie klekotał to jego cena byłaby właśnie w granicach 2500 EURO (co potwierdzają inne oferty z niemiec).
Jeśli to szklanki to ile kosztowałaby naprawa?
No dobra a jak nie beda to szklanki to bedziesz wsciekly na siebie ze dales 10tys za auto potem nastepne 1500zl za szklanki i auto dalej bedzie klekotac? Masz 50% szanse, ze to akurat szklanki. A Muro i Maciek Vmax pisza ze leipej kupic auto z dobra blacha ale ze zrypanym silnikiem i wyremontowac co jest jedna z najlepszyhc opcji bo jestes pewny co do stanu auta wtedy. Najlepsza opcja jest oczywiscie kupno auta sprawnego, ale to nie lada wysilek.
Komplet szklanek nowych to prawie 2K
używanych chyba coś 600-800 PLN + zdjęcie i założenie głowicy i wymiana płynów.
Mi wychodzi do 1500 PLN.
Szklanki dzwonią w wielu autach więc
P.S.
Tak jak napisali koledzy
Najpierw zdrowa buda potem sprawdzasz silnik i wtedy ustalasz cenę.
używanych chyba coś 600-800 PLN + zdjęcie i założenie głowicy i wymiana płynów.
Mi wychodzi do 1500 PLN.
Szklanki dzwonią w wielu autach więc
P.S.
Tak jak napisali koledzy
Najpierw zdrowa buda potem sprawdzasz silnik i wtedy ustalasz cenę.
EMWU is dead
- Maciek VMax
- Coś już wiem

- Posty: 108
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 19:18
- Lokalizacja: Piaseczno okolice
Chodziło mi o to żebyś był baaardzo ostrożny przy zakupie i nie wierzył sprzedawcy. Poczytaj forum, reguła jest taka że te samochody to nie marzenia emeryta jak astra classic i jest małe prawdopodobieństwo że super sztunię użytkowaną spokojnie i tylko do kościoła ktoś puści za 2koła euro a to są już stare samochody. Duża część forumowiczów musiała remontować swoje silniki w S13 i to już po tym jak wywalili na sam samochód kupę kasy. Osobiście kupiłbym w rozsądnych pieniądzach S13 ze zdrową i prostą budą i wyremontował silnik z miejsca albo od kogoś z forum. I wtedy wiem czym jeżdżę i że mi się nie zesra w trasie.
Ale tak jak mówiłem są wyjątki. Dobrą sztunię kupił Musieli, dobra buda silnik bez zastrzeżeń ale wspominał że ma jakieś dziwne wrażenie że się może zaraz spieprzyć. Bez objawów, tak poprostu jak to w ok.15to letnim CA z niewiadomą przeszłością. Ale miejmy nadzieję że to ten rodzyn i będzie dłuugo służył.
Ale tak jak mówiłem są wyjątki. Dobrą sztunię kupił Musieli, dobra buda silnik bez zastrzeżeń ale wspominał że ma jakieś dziwne wrażenie że się może zaraz spieprzyć. Bez objawów, tak poprostu jak to w ok.15to letnim CA z niewiadomą przeszłością. Ale miejmy nadzieję że to ten rodzyn i będzie dłuugo służył.
GO FAST.... OR GO HOME.
Cały czs mówicie o sztuce z dobrą buda i silnikiem do remontu..
A o czym ja cały czas mówie? Litości!! przeciez pisze cały czas ze buda jest IDEALNA, a w silniku do roboty (na razie, od kopa) tylko te stuki (czyli najprawdopodobniej szklanki)
Ale mam wrazenie ze wkońcu się dogadaliśmy. Ja przynajmniej sporo się dowiedziałem.
dziękuje i pozdrawiam.
A o czym ja cały czas mówie? Litości!! przeciez pisze cały czas ze buda jest IDEALNA, a w silniku do roboty (na razie, od kopa) tylko te stuki (czyli najprawdopodobniej szklanki)
Ale mam wrazenie ze wkońcu się dogadaliśmy. Ja przynajmniej sporo się dowiedziałem.
dziękuje i pozdrawiam.
-
Piotyr
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 25
- Rejestracja: wt 10 sty, 2006 15:05
- Lokalizacja: Tczew k.Gdańska
- Kontakt:
ja poprostu napisze zebys zobaczyl co jest na allegro jest tam jakas sztuka za 4 tys jest czerwony i swiezo przywieziony z zagranicy nie wiem jaki jego stan ale cena jest nieduza i mozna reszte kasy wlozyc w ewentualny remont(bo ten o ktorym piszesz ma cie kosztowac ok10tys i tez jest do remontu)
qzwa jak ja nie trafie takich ludzi...zaloguje się i jest pękiem swiata, troche szacunku dla klubowiczów okaz chłopie, jak jestes mądrzejszy do wszystkich to po <font class="red">nie znam ortografii brzydkiego słowa określającego męskie przyrodzenie</font> sie pytasz wogóle o cokolwiek, włacz sobie czata dla gejów i tam sie wymądrzajMKx pisze:Cały czs mówicie o sztuce z dobrą buda i silnikiem do remontu..
A o czym ja cały czas mówie? Litości!! przeciez pisze cały czas ze buda jest IDEALNA, a w silniku do roboty (na razie, od kopa) tylko te stuki (czyli najprawdopodobniej szklanki)![]()
Ale mam wrazenie ze wkońcu się dogadaliśmy. Ja przynajmniej sporo się dowiedziałem.
dziękuje i pozdrawiam.
powrót do korzeni ?
muro
qzwa jak ja nie trafie takich ludzi...zaloguje się i jest pękiem swiata, troche szacunku dla klubowiczów okaz chłopie, jak jestes mądrzejszy do wszystkich to po <font class="red">nie znam ortografii brzydkiego słowa określającego męskie przyrodzenie</font> sie pytasz wogóle o cokolwiek, włacz sobie czata dla gejów i tam sie wymądrzaj a nie wkurwiasz ludzi
qzwa jak ja nie trafie takich ludzi... odpowie 167 razy i jest pępkiem śweiata, trochę szacunku dla klubowiczów okaz chłopie, jak jesteś mądrzejszy od wszystkich to po <font class="red">nie znam ortografii brzydkiego słowa określającego męskie przyrodzenie</font> wogóle coś tu piszesz, włącz sobie czata dla gejów i tam się wymądrzaj a nie wkurwiasz ludzi
ciesze się ze reszta klubowiczów prezentuje wyższy poziom od "pana" muro
pozdrawiam
qzwa jak ja nie trafie takich ludzi...zaloguje się i jest pękiem swiata, troche szacunku dla klubowiczów okaz chłopie, jak jestes mądrzejszy do wszystkich to po <font class="red">nie znam ortografii brzydkiego słowa określającego męskie przyrodzenie</font> sie pytasz wogóle o cokolwiek, włacz sobie czata dla gejów i tam sie wymądrzaj a nie wkurwiasz ludzi
qzwa jak ja nie trafie takich ludzi... odpowie 167 razy i jest pępkiem śweiata, trochę szacunku dla klubowiczów okaz chłopie, jak jesteś mądrzejszy od wszystkich to po <font class="red">nie znam ortografii brzydkiego słowa określającego męskie przyrodzenie</font> wogóle coś tu piszesz, włącz sobie czata dla gejów i tam się wymądrzaj a nie wkurwiasz ludzi
ciesze się ze reszta klubowiczów prezentuje wyższy poziom od "pana" muro
pozdrawiam
mam pytanko dzis zauwazyłęm ze jak daje gazy to w pewnym monecie cos zaczyna dzwonic ale tak przez moment i pozniej przestaje napewno to nie sa kieliszki bo dziwek jest bardzo soczysty aha i jak odtworze maske i daje gazu do tego nie słychac dopiero kiedy w srodku siedzisz to bardzo dobrze ten dzwiek słychac myslałęm nad tym ze moze to wydech ze cos sie poluzowało czy jaki hu... ogułem jesli ktos miał cos takiego to pomuzcie... 
Ja to mam - od 2400-3000 obr potem nagle milknie , mam to też jak auto stoi , zwalam na turbine/wydech.
Wreszcie jeździ , i to jak 
dokłądnie od 2400 do 3000 ale zadnych spadkow mocy niema wiec to hyba nie mzoe byc turbo a jesli nawet ono to co w nim tak moze dzwonic tymbardziej ze trakcie jazdy to nie dzwoni ...no nie wiem ... 
- Lukasz
- Stały gość

- Posty: 274
- Rejestracja: czw 25 wrz, 2003 22:18
- Lokalizacja: Dusseldorf | Wrocław
- Kontakt:
Nad katalizatorem jest metalowa osłona, mi kiedyś tak dzwoniło w pewnym zakresie obrotów. Wyrzuciłem ją i pomogło... Może u Ciebie będzie podobnie....
Ostatnio zmieniony sob 01 kwie, 2006 19:35 przez Lukasz, łącznie zmieniany 1 raz.


