stukanie

Wszystko na temat silników CA

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
jarkowy
Założyciel Klubu
Założyciel Klubu
Posty: 1088
Rejestracja: sob 26 lip, 2003 23:29
Lokalizacja: Władysławowo
Kontakt:

Własnie ICeman Jest odwrotnie.
Jak sie zmieni z minerału na pełnego syntetyka - nie daj boże na tłustą wode mObile1 5W-50W to zaczyna stukać bo wyprze z czasem stary gęsty olej i żadki olej nie bedzie trzymał ciśnienia bo bedzie wyciakła z wyrobionych już szklanek i wtedy najbardziej nawala.
Wiem to z autopsji...
GTR Sprzedany ale Avatara spobie zostawiam z sentymentu...

SKYRACING

OO\____/OO

602227141


Turbokiller

automatyka www.horyzont.co
pokoje gościnne nad morzem we władysławowwie www.impresja.co
600-961-666
Awatar użytkownika
IceMan
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 883
Rejestracja: sob 13 wrz, 2003 10:12
Lokalizacja: Szczecin

źle się wyraziłem
chodziło mi o popychacze zaworowe, na gestym, czy tez zimnym oleju sobie cos tam stuknie, a na cieplym, rzadkim jest oki - przynajmniej tak zauwazylem
gesty olej wlewają handlarze zeby np. panewka nie stukala albo mniej stukala

a dlaczego mobile1 to tlusta woda ? powaga taki zly ? ciezko mi uwierzyc ze szanujaca sie firma wypuscila by na rynek cos co psuje silniki ? ja w roznych autach stosowalem rozne oleje i ... auta zawsze jezdzily i jezdza do tej pory
Strojenie CA18DET , SR20DET , RB25DET (Nistune , PowerFC) , Honda (Crome) , Subaru
ChEsTeR

Nie psuje silnik tylko nie przystosowany do uzywania w starych silnikach. Nowoczesne silniki maja o wiele mniejsza toleranje na zuy sa dokladniej spasowane itp.Ford fusion 1.4TDCi przejezdza na jaednym oleju 5w30 30000 km taki ma przebieg miedzy wymioana oleju wez rzob to w nissanie 200sx to sie z silniczkeim pozegnasz juz w okilocach 15 tysiaca. Tam mozna uzywac olej o takich wlasciwosciach bo sie niec nie wyrobilo i trzyma cisnienie. Ale jak zalejesz cos takiego do starszego silnika ktory juz swoje przeszedl to nie licz na to ze wszystko bedzie gralo jak nalezy. Po prostu ten olej jest za rzadki i jak powiedial jarek wyplywa sobie tu i uwdzie z szkalnek albo jakiej juz lekko bardziej zurzytej panewki i napierdala. Do takich silnikow tylko motul 15/w60 czy jakos tak gesty syntetyk gdzie nie ma co sie martwic o jakosc.
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Powiem wam tak , jak go kupowałem to miał ponoć syntetyk , ale na tabliczce która potem pod silnikiem znalazłem (taka od zmiany co w serwisach dają) było zaznaczone 15w40 inny produkt :( , więc nawet niewiedziałem coto. A jak zmieniałem zalałem mu oryginalny olej Opla , czyli ponoć Mobila 15w40. Taki mi doradzili , a i był naprawde tani (załatwiony).

Niebył to mapewno syf jakiś - to znaczy lany z beczki :)
Normalnie opakowany z Logo Opel , Ecotec 15w40 taki jaki w serwisach opla sie zalewa.

Jak coś to gadajcie zmieni sie i zobacze.
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
extreemwaw

No własnie, ja zawsze używałem castrola RS-a 10W60 i zawsze było ok, szkopuł w tym ze nie wlewałem nigdy tego oleju do 200 SX-a, a mam zamiar to zrobic!!
Niby syntetyk i gesty dosc, a co wazniejsze ma stosunkowo dużą lepkość bo 180 i sadze ze w wysokich temp bedzie dawał sobie rade znakomicie :]
Jedyny mankament to chyba to ze dość średnio myje silnik, ale chyba nie jest tragicznie:)
Jesli sie myle to prosze o kontre... ;)
ps. cena tez raczej przystepna...
Awatar użytkownika
Dominik
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 132
Rejestracja: sob 01 lis, 2003 14:20
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Panowie ja napisze poraz chyba już 10.
Ja jeżdze na lotosie 10W40 i wymieniam go co 15 tyś znaczy wymieniłem już 2 razy i nie mam żadnych problemów z silnikiem :mrgreen: (narazie) dlatego wydaje mi się że może panewki nieoryginalne mają to do siebie że nie są tak wytrzymałe jak oryginały?
Oby asfalt zawsze był suchy, gładki i lśniący. Amen
Fila.
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 614
Rejestracja: wt 29 lip, 2003 15:56
Lokalizacja: nikad
Kontakt:

:above: :roll: tez to słyszalem :wink:
Awatar użytkownika
brt
Stały gość
Stały gość
Posty: 319
Rejestracja: śr 20 sie, 2003 18:57
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Dominik pisze:Panowie ja napisze poraz chyba już 10.
Ja jeżdze na lotosie 10W40 i wymieniam go co 15 tyś znaczy wymieniłem już 2 razy i nie mam żadnych problemów z silnikiem :mrgreen: (narazie) dlatego wydaje mi się że może panewki nieoryginalne mają to do siebie że nie są tak wytrzymałe jak oryginały?
stary o wytrzymalosci panewek to bedziesz sie zastanawial gdy przekroczysz 200 koni z litra pojemnosci. Panewki to inaczje Lozyska slizgowe. Wal nie ma kontaktu z panewka no chyba ze silnik jest zle spasowany albo zajezdzony. W seryjnych samochodach wal na kontakt z panewka praktycznie tylko przy starcie silnika zanim powstanie cisnienie oleju w magistrali. Jak zmieniasz panewki i robisz wal to trzeba to dobrze spasowac bo inaczej caly film olejowy bedzie wyciskany i panewka bedzie miala kontakt z walem. Wtedy to juz nawet panewki za 500$ niewiele pomoga... Dlatego wazny jest olej ktory trzyma parametry! Taki ktory nie jest zelem gdy startujemy silnik na zimno oraz nie jest woda gdy ostro jezdzimy.


Pozdraiwam
TomaRacing
ul. Nadarzynska 51 Piaseczno

S14a drift spec
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Napiszcie mi prosze jeszcze czy znacie ten olej o którym wspominałem czy niejest to jakaś grochówa.

Dzisiaj już jest o niebo lepiej , panewy są mam nadzieje zdrowe , na górze słychać takie chrobotanie od tego oleju , no i przy odpalaniu jak jest b.znimny ale to wiadomo popychacze.

Powiem więcej że jak dzisiaj już mnie wqrr ten samochód i dałem mu po garach (pierwszy raz od zmiany oliwy z oliwek) Poleciał jak przeciąg ku memu zdumieniu nawet przy niecałej 100 zmieniałem na 3 i koła pisły na suchym. (Superb chciała zemną gadać - nie było oczym :) ) i do tego jak dojechałem do domu to cisza i nic nie pukało.
Więc jestem uśmiechnięty, ale itak najprawdopodobniej 15 lutego wyjme silnik i wtedy bede sie kontaktował co i jak. Części zmieniał jak będzie trzeba , a nawet szlif jak okaże sie że kapota. Itak musze zimery pozmieniać które mam od Jarka i czekają już długo więc bez fuszery wyjme go odrazu i sie posprawdza i pomierzy i poskłada.

Pozatym z zakresu panewkowego mam jeszcze jedeno ciekawe zjawisko, czemu mi wibruje pedał sprzęgła ?jak go np. do połowy wcisne na luzie , czuje silnik w bucie wtedy ?
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
marek1
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 27
Rejestracja: śr 02 lut, 2005 20:31
Lokalizacja: wawa

Witam
znowu problem... w silniku powyzej 2,5tys obrotow zaczyna stukac z tego co narazie wiem to najprawdopodobniej panewki glowne.
Pewnie to glupie pytanie ale czy do sie jakos to rozlozyc nie wyciagajac silnika?

Z tego co przeczytalem na forum to robi sie szlif pod panewki... ale
czy konieczne jest wywazania z kolem pasowym?
bo nie wiem czy w moim rejonie znajde taki warsztat co by to wywazyl :cry:

Jarokowy pisal ze sciaga panewki z japoni.
P.S jak sprawuja sie te JC? bo nie wiem czy mam szukac czy kupic w JC
ChEsTeR

Panewki wala pod obciazeniem a nie od obrotow. Pozatym zwykle padaja najpierw korbowe potem glowne. Sprawdz jakie masz ciosnie oleju na zimnym na cieplym na jalowym i na 4000 obrotow. Jak na cieplym nie spadnie ponizej 0.7 bara na jalowym to nie jest zle.
Zobacz czy ci cos sie nie obluzowalo i nie wpada w wibracje, moze to tez byc sworzen tlokowy. A bez wyciagania silnika walu nie wyjmiesz i koniec kwesti.
marek1
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 27
Rejestracja: śr 02 lut, 2005 20:31
Lokalizacja: wawa

hmm stukaja u mnie i na jalowym i jak jade jak przekracze 2,5tys obrotow.
Cisnienie postaram sie zmierzyc w poniedzialek mam nadzieje ze beda mieli u mnie w miescie taki przyzad :lol:

P.S co moze byc nie tak jak po srednio ostrej jezdzie kolektor i turbina sa czerwone :shock: ?
Musze sie tym tez zajac bo zdarzylo mi sie dwa razy takie cos.
marek1
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 27
Rejestracja: śr 02 lut, 2005 20:31
Lokalizacja: wawa

hmmm jak za ubogo to moze od tego mam te stuki a nie od panewek :roll:
ale na zimnym silniku tez puka jak osiagne > 2,5tys obrotow, wiec nie wiem czy to moze byc wina spalania stukowego.
Szkoda ze nie mam sondy lambda w silniku :(
Jak mozna zmierzyc jaka jest mieszanka? Pewnie bede musial poszukac tej koncowki za kolektorem zeby podmienic z maja obecna i wkrecic tam sonde.


Zastanawiam sie tez nad takim czyms czy mogloby sie zdarzyc ze rozrzad sie przestawi o jeden zabek np.
ChEsTeR

Moglo ale wtedy silnik by nie pracowal jak nalezy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Silniki CA”