BO na jutrzejszej hamowni jeszcze mi wyjdą jakieś niespodziewane wyniki
stukanie
Moderator: Moderator
- Coobcio
- Stary Wyjadacz

- Posty: 547
- Rejestracja: śr 17 lis, 2004 19:43
- Lokalizacja: Warszawa - Grochów
- Kontakt:
o to pojdę swojego gruza odpalić 
BO na jutrzejszej hamowni jeszcze mi wyjdą jakieś niespodziewane wyniki
BO na jutrzejszej hamowni jeszcze mi wyjdą jakieś niespodziewane wyniki
Nissan Primera 2.0 + Home Made Turbo [320KM/420Nm @ 1 bar] http://www.streetracing.pl/forum/viewto ... 88&start=0
Almera GTi Dupowóz [145KM/168Nm>>167KM/197Nm]
Najnowsze dziecko 200SX S14'96 [335KM/468Nm @ 1 bar] REANIMACJA
Almera GTi Dupowóz [145KM/168Nm>>167KM/197Nm]
Najnowsze dziecko 200SX S14'96 [335KM/468Nm @ 1 bar] REANIMACJA
DrRedDevil pisze:Lanie oleju rzadszego na zimę nie jest takim super pomysłem. Te kilka stuków jak jest na dworze od -15 w dół, to nie jest problem. Dużo większy problem się robi jak, jest silnik zalany rzadkim olejem, i mamy już rozgrzany silnik, wtedy może być kłopot z filmem olejowym na wałku turbiny i na panewkach. Jaki może być tego skutek, to chyba wszyscy się domyślają.
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #001/06 lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem
[/scroll]
[/scroll]
W takim razie możemy to nazwać odgłosem radości sxów na nasz widok 
200 SXy są zajefajne... nom czy ktoś śmie zaprzeczyć?? <killer>
albo emeryckim kaszlemkamil pisze:W takim razie możemy to nazwać odgłosem radości sxów na nasz widok
[scroll][center]*** ORDYNUSS Team *** member # 000,5/06
Jak ja sie przewrócę, to się za swoje przewrócę[/center][/scroll]

Jak ja sie przewrócę, to się za swoje przewrócę[/center][/scroll]

Preferuję pojęcia jak:
-legendarny,
-kultowy,
-ostatecznie old-schoolowy
Ale o żeby od razu pojawiało się "emeryt"
-legendarny,
-kultowy,
-ostatecznie old-schoolowy
Ale o żeby od razu pojawiało się "emeryt"
200 SXy są zajefajne... nom czy ktoś śmie zaprzeczyć?? <killer>
- clicker200sx
- Stały gość

- Posty: 269
- Rejestracja: wt 10 maja, 2005 08:57
- Lokalizacja: Birmingham UK
- Kontakt:
A ja mam zalanego Valvoline-a i nic mi nie stuka, nawet po odpaleniu, albo jak stal kilka dni nie odpalany 
Mam okazje kupic NISSANA 200sx S13, w b. dobrym stanie. Auto jest bezwypadkowe, rok 95, bardzo niski przebieg (wszytsko udokumentowane). Cena przeciętna, ale zważywszy w jakim ogólnym stanie jest auto, może warta zapłacenia.
ALE (zawsze musi jakieś byc
) stuka coś w silniku. A dokładniej stuka coś w głowicy. Ja za cholere nie jestem w stanie zdiagnozowac co to może byc (bo bardzo kiepski ze mnie mechanik). I pytanie do was- Co to u licha może byc? Oczywiście jednoznacznie ocenic moze to tylko mechanik który na własne oczy to zobaczy i rozbierze na części.. Ale chciałbym wiedziec czego moge się spodziewac? w najgorszym wypadku? wymiana całej głowicy? ile coś takieo moze kosztowac?
ALE (zawsze musi jakieś byc
- TURBO maniac
- Stały gość

- Posty: 442
- Rejestracja: sob 20 gru, 2003 13:42
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
Pierwsza sprawa to taka, że w 95 roku nie było już s13 tylko s14. Albo Tobie się pomyliło albo właściciel ściemnia (no chyba że to składak, to wtedy zapytaj o rok produkcji).
Po drugie jeżeli chodzi o stukanie to nie jest to możliwe do jednoznacznego stwierdzenia bez widzenia/słyszenia samochdu na żywo. Ale jeżeli jest to s14 to pewnie nic poważnego np. zawory i wtedy koszt naprawy tego nie jest duży (nie trzeba kupować całej głowicy). Jeżeli to s13 to już gorzej bo w najgorszym scenariuszu to może być panewa, a wtedy to wiadomo - silnik do remontu. Napisz dokładnie jaki to model (otwierane światełka?), za jaką kasę i dokładnie jak/przy jakich obrotach objawia się to stukanie to MOŻE wtedy będziemy mogli Ci powiedzieć coś więcej.
PZDR!
Po drugie jeżeli chodzi o stukanie to nie jest to możliwe do jednoznacznego stwierdzenia bez widzenia/słyszenia samochdu na żywo. Ale jeżeli jest to s14 to pewnie nic poważnego np. zawory i wtedy koszt naprawy tego nie jest duży (nie trzeba kupować całej głowicy). Jeżeli to s13 to już gorzej bo w najgorszym scenariuszu to może być panewa, a wtedy to wiadomo - silnik do remontu. Napisz dokładnie jaki to model (otwierane światełka?), za jaką kasę i dokładnie jak/przy jakich obrotach objawia się to stukanie to MOŻE wtedy będziemy mogli Ci powiedzieć coś więcej.
PZDR!
Gdy dał gazu to wał urwoł, bo pod maską było TURBO!
-
SIWY_240SX
mam podobny problem
przepalilem fure ostatnio i zaczelo byc slychac klekotanie na niskich obrotach, tak jakby samoregulatory nie wyregolowaly zaworow do konca
olej faktycznie zostal spalony na tym katowaniu ale po dolaniu efekt jest podobny i niewiem czego sie spodziewac - mam nadzieje ze to tylko zawory
przepalilem fure ostatnio i zaczelo byc slychac klekotanie na niskich obrotach, tak jakby samoregulatory nie wyregolowaly zaworow do konca
olej faktycznie zostal spalony na tym katowaniu ale po dolaniu efekt jest podobny i niewiem czego sie spodziewac - mam nadzieje ze to tylko zawory
Więc jest to S13 (otwierane światła
). Rok 95 to jednak pierwsza rejestracja:P aczkolwiek wydaje mi sie ze te samochodziki były produkowane nawet dalej jak do 95, nawet do 99 w japoni. Swego czasu był '97 do sprzedania na allegro. A wracjąc do "mojego" to, samochód jest w niemczech w komisie. Mój znajomy rozmawiał z właścicielem komisu i ten na temat stuków nie umiał (albo nie chciał??) za duzo powiedziec. Tłumaczył sie ze nie wie dokłądnie itp. Wspominał coś o jakiś "klawiaturze" czy coś takiego?? Postaram sie dopytac przy jakich obrotach pojawiają się stuki. O co jeszcze wypytac?
nie kupił bym w zyciu sxa niby w dobrym stanie za sporą kase, wole kupic kibel, byle nie bity i zrobic remont...a stukanie to pewnie szklanka...dokuczliwosc wiekszosci sxów
ile ma ten sx kosztowac ?
ile ma ten sx kosztowac ?
powrót do korzeni ?
"nie kupił bym w zyciu sxa niby w dobrym stanie za sporą kase," A ja bym kupił bo warto więcej zapłacic za auto w dobrym stanie, co zrezsztą zostało udowodnione przez WAS klubowiczów przy okazji postu na temat S14 z zabrza. Słowo "niby" jest użyte troche na wyrost, gdyż tu nikt niczego nie udaje. Właściciel komisu od początku uprzedzał ze stuka, niczego nie ukrywał (komis w niemczech - tam nie opłaca im się robic takich wałków jak u nas)
"wole kupic kibel, byle nie bity i zrobic remont..." nie chce byc złośliwy więc to pozostawie bez dalszego komentaża
"a stukanie to pewnie szklanka...dokuczliwosc wiekszosci sxów" hmm a co to jest ta szklanka? czy to bardzo szkodliwe? np dałoby się tym dojechac gdzieś dalej do serwisu? i ile (mniej więcej ) kosztowała by cała naprawa?
"ile ma ten sx kosztowac ?" około 10 000 zł
A może wy jesteście mi wstanie polecic jakies konkretne autko? moze któregoś z klubowiczów? tylko -musi byc czerwony albo bordowy -musi byc bez tuningu optycznego - i musi byc z przednim zdeżakiem nowszego typu.
"wole kupic kibel, byle nie bity i zrobic remont..." nie chce byc złośliwy więc to pozostawie bez dalszego komentaża
"a stukanie to pewnie szklanka...dokuczliwosc wiekszosci sxów" hmm a co to jest ta szklanka? czy to bardzo szkodliwe? np dałoby się tym dojechac gdzieś dalej do serwisu? i ile (mniej więcej ) kosztowała by cała naprawa?
"ile ma ten sx kosztowac ?" około 10 000 zł
A może wy jesteście mi wstanie polecic jakies konkretne autko? moze któregoś z klubowiczów? tylko -musi byc czerwony albo bordowy -musi byc bez tuningu optycznego - i musi byc z przednim zdeżakiem nowszego typu.
- Maciek VMax
- Coś już wiem

- Posty: 108
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 19:18
- Lokalizacja: Piaseczno okolice
MKx: komis w niemczech - tam nie opłaca im się robic takich wałków jak u nas
Oj chłopie, na jakim świecie Ty żyjesz
JA niestety też mam podejście Muro, ile to tych niby zajebistych łódeczek było kupionych w bardzo dobrym stanie za dużą kaskę(bo warto) a i tak po chwili trzeba było robić remont, szkoda tylko że kasa na remont poszła na tą sztunię w superstanie już podczas zakupu.
Oczywiście życzę Ci wszystkiego najlepszego podczas zakupu bo są wyjątki od reguły.
Nie wierz tylko we wszystko co Ci mówią sprzedawcy a nawet w nic nie wierz
Pozdrawiam
Oj chłopie, na jakim świecie Ty żyjesz
JA niestety też mam podejście Muro, ile to tych niby zajebistych łódeczek było kupionych w bardzo dobrym stanie za dużą kaskę(bo warto) a i tak po chwili trzeba było robić remont, szkoda tylko że kasa na remont poszła na tą sztunię w superstanie już podczas zakupu.
Oczywiście życzę Ci wszystkiego najlepszego podczas zakupu bo są wyjątki od reguły.
Nie wierz tylko we wszystko co Ci mówią sprzedawcy a nawet w nic nie wierz
Pozdrawiam
GO FAST.... OR GO HOME.


