stukanie

Wszystko na temat silników CA

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
Coobcio
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 547
Rejestracja: śr 17 lis, 2004 19:43
Lokalizacja: Warszawa - Grochów
Kontakt:

o to pojdę swojego gruza odpalić :D
BO na jutrzejszej hamowni jeszcze mi wyjdą jakieś niespodziewane wyniki :wink:
Nissan Primera 2.0 + Home Made Turbo [320KM/420Nm @ 1 bar] http://www.streetracing.pl/forum/viewto ... 88&start=0

Almera GTi Dupowóz [145KM/168Nm>>167KM/197Nm]

Najnowsze dziecko 200SX S14'96 [335KM/468Nm @ 1 bar] REANIMACJA
Awatar użytkownika
Rafi
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 639
Rejestracja: wt 09 mar, 2004 07:57
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

DrRedDevil pisze:Lanie oleju rzadszego na zimę nie jest takim super pomysłem. Te kilka stuków jak jest na dworze od -15 w dół, to nie jest problem. Dużo większy problem się robi jak, jest silnik zalany rzadkim olejem, i mamy już rozgrzany silnik, wtedy może być kłopot z filmem olejowym na wałku turbiny i na panewkach. Jaki może być tego skutek, to chyba wszyscy się domyślają.

:lol: panew wyskoczy :lol: ja przelatałem zeszłą i tą zime na motulu 15/50 jest git :) popychacze sobie na zimnym cykają od kąd mam ten car ale słabo mnie to obchodzi taki urok :)
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #001/06 lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem
[/scroll]
Awatar użytkownika
kamil
Stały gość
Stały gość
Posty: 243
Rejestracja: pn 14 lut, 2005 15:53
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

W takim razie możemy to nazwać odgłosem radości sxów na nasz widok :mrgreen:
200 SXy są zajefajne... nom czy ktoś śmie zaprzeczyć?? <killer>
Awatar użytkownika
Krzysiu
Stały gość
Stały gość
Posty: 294
Rejestracja: pn 09 lut, 2004 00:16
Lokalizacja: W-wa Ursynow

kamil pisze:W takim razie możemy to nazwać odgłosem radości sxów na nasz widok :mrgreen:
albo emeryckim kaszlem
[scroll][center]*** ORDYNUSS Team *** member # 000,5/06
Jak ja sie przewrócę, to się za swoje przewrócę
[/center][/scroll]
Obrazek
Awatar użytkownika
kamil
Stały gość
Stały gość
Posty: 243
Rejestracja: pn 14 lut, 2005 15:53
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Preferuję pojęcia jak:

-legendarny,
-kultowy,
-ostatecznie old-schoolowy

Ale o żeby od razu pojawiało się "emeryt" :D
200 SXy są zajefajne... nom czy ktoś śmie zaprzeczyć?? <killer>
Awatar użytkownika
clicker200sx
Stały gość
Stały gość
Posty: 269
Rejestracja: wt 10 maja, 2005 08:57
Lokalizacja: Birmingham UK
Kontakt:

A ja mam zalanego Valvoline-a i nic mi nie stuka, nawet po odpaleniu, albo jak stal kilka dni nie odpalany :D
Awatar użytkownika
daglas
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 15
Rejestracja: wt 07 mar, 2006 06:40
Lokalizacja: wieluń
Kontakt:

Dzieki wam jestem teraz spokojny :D o mojego (s13)
<<<<<<Z GÓRY DZIEKUJE WSZYSTKIM KLUBOWICZOM>>>>>
<<<<<<<<<ZA ODPOWIEDZI>>>>>>>>
Awatar użytkownika
MKx
Stały gość
Stały gość
Posty: 285
Rejestracja: czw 09 mar, 2006 11:23
Lokalizacja: Kraków

Mam okazje kupic NISSANA 200sx S13, w b. dobrym stanie. Auto jest bezwypadkowe, rok 95, bardzo niski przebieg (wszytsko udokumentowane). Cena przeciętna, ale zważywszy w jakim ogólnym stanie jest auto, może warta zapłacenia.
ALE (zawsze musi jakieś byc :P) stuka coś w silniku. A dokładniej stuka coś w głowicy. Ja za cholere nie jestem w stanie zdiagnozowac co to może byc (bo bardzo kiepski ze mnie mechanik). I pytanie do was- Co to u licha może byc? Oczywiście jednoznacznie ocenic moze to tylko mechanik który na własne oczy to zobaczy i rozbierze na części.. Ale chciałbym wiedziec czego moge się spodziewac? w najgorszym wypadku? wymiana całej głowicy? ile coś takieo moze kosztowac?
Awatar użytkownika
TURBO maniac
Stały gość
Stały gość
Posty: 442
Rejestracja: sob 20 gru, 2003 13:42
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Pierwsza sprawa to taka, że w 95 roku nie było już s13 tylko s14. Albo Tobie się pomyliło albo właściciel ściemnia (no chyba że to składak, to wtedy zapytaj o rok produkcji).
Po drugie jeżeli chodzi o stukanie to nie jest to możliwe do jednoznacznego stwierdzenia bez widzenia/słyszenia samochdu na żywo. Ale jeżeli jest to s14 to pewnie nic poważnego np. zawory i wtedy koszt naprawy tego nie jest duży (nie trzeba kupować całej głowicy). Jeżeli to s13 to już gorzej bo w najgorszym scenariuszu to może być panewa, a wtedy to wiadomo - silnik do remontu. Napisz dokładnie jaki to model (otwierane światełka?), za jaką kasę i dokładnie jak/przy jakich obrotach objawia się to stukanie to MOŻE wtedy będziemy mogli Ci powiedzieć coś więcej.

PZDR!
Gdy dał gazu to wał urwoł, bo pod maską było TURBO!
Awatar użytkownika
Maretzky
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 826
Rejestracja: śr 29 paź, 2003 18:04
Lokalizacja: Wejherowo

Jak w głowicy to moze to byc szklanka.....
Obrazek
SIWY_240SX

mam podobny problem
przepalilem fure ostatnio i zaczelo byc slychac klekotanie na niskich obrotach, tak jakby samoregulatory nie wyregolowaly zaworow do konca
olej faktycznie zostal spalony na tym katowaniu ale po dolaniu efekt jest podobny i niewiem czego sie spodziewac - mam nadzieje ze to tylko zawory :roll:
Awatar użytkownika
MKx
Stały gość
Stały gość
Posty: 285
Rejestracja: czw 09 mar, 2006 11:23
Lokalizacja: Kraków

Więc jest to S13 (otwierane światła :) ). Rok 95 to jednak pierwsza rejestracja:P aczkolwiek wydaje mi sie ze te samochodziki były produkowane nawet dalej jak do 95, nawet do 99 w japoni. Swego czasu był '97 do sprzedania na allegro. A wracjąc do "mojego" to, samochód jest w niemczech w komisie. Mój znajomy rozmawiał z właścicielem komisu i ten na temat stuków nie umiał (albo nie chciał??) za duzo powiedziec. Tłumaczył sie ze nie wie dokłądnie itp. Wspominał coś o jakiś "klawiaturze" czy coś takiego?? Postaram sie dopytac przy jakich obrotach pojawiają się stuki. O co jeszcze wypytac?
Awatar użytkownika
Muro
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 183
Rejestracja: sob 11 cze, 2005 10:17
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

nie kupił bym w zyciu sxa niby w dobrym stanie za sporą kase, wole kupic kibel, byle nie bity i zrobic remont...a stukanie to pewnie szklanka...dokuczliwosc wiekszosci sxów :wink:
ile ma ten sx kosztowac ?
powrót do korzeni ?
Awatar użytkownika
MKx
Stały gość
Stały gość
Posty: 285
Rejestracja: czw 09 mar, 2006 11:23
Lokalizacja: Kraków

"nie kupił bym w zyciu sxa niby w dobrym stanie za sporą kase," A ja bym kupił bo warto więcej zapłacic za auto w dobrym stanie, co zrezsztą zostało udowodnione przez WAS klubowiczów przy okazji postu na temat S14 z zabrza. Słowo "niby" jest użyte troche na wyrost, gdyż tu nikt niczego nie udaje. Właściciel komisu od początku uprzedzał ze stuka, niczego nie ukrywał (komis w niemczech - tam nie opłaca im się robic takich wałków jak u nas)
"wole kupic kibel, byle nie bity i zrobic remont..." nie chce byc złośliwy więc to pozostawie bez dalszego komentaża
"a stukanie to pewnie szklanka...dokuczliwosc wiekszosci sxów" hmm a co to jest ta szklanka? czy to bardzo szkodliwe? np dałoby się tym dojechac gdzieś dalej do serwisu? i ile (mniej więcej ) kosztowała by cała naprawa?
"ile ma ten sx kosztowac ?" około 10 000 zł

A może wy jesteście mi wstanie polecic jakies konkretne autko? moze któregoś z klubowiczów? tylko -musi byc czerwony albo bordowy -musi byc bez tuningu optycznego - i musi byc z przednim zdeżakiem nowszego typu.
Awatar użytkownika
Maciek VMax
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 108
Rejestracja: sob 19 lut, 2005 19:18
Lokalizacja: Piaseczno okolice

MKx: komis w niemczech - tam nie opłaca im się robic takich wałków jak u nas

Oj chłopie, na jakim świecie Ty żyjesz :lol:

JA niestety też mam podejście Muro, ile to tych niby zajebistych łódeczek było kupionych w bardzo dobrym stanie za dużą kaskę(bo warto) a i tak po chwili trzeba było robić remont, szkoda tylko że kasa na remont poszła na tą sztunię w superstanie już podczas zakupu.
Oczywiście życzę Ci wszystkiego najlepszego podczas zakupu bo są wyjątki od reguły.
Nie wierz tylko we wszystko co Ci mówią sprzedawcy a nawet w nic nie wierz :D

Pozdrawiam
GO FAST.... OR GO HOME.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Silniki CA”