Witam
chciałbym was prosić o pomoc.
jestem zainteresowany kupnem S13 i dziś podczas oględzin kolejnych "super okazji" natknąłem się na jeden ciekawy samochód ale ma coś zwalone w silniku + turbiną
pytanie do znawców co to może być...
1. samochód odpala błyskawicznie ale po odpaleniu najpierw słychać pisk paska klinowego ( nie naciągnięty lub do wymiany ) i głośne cykanie.!!!!
silnik pracuje równo ale wkręca się bardzo ociężale ( nie chce wchodzić na obroty )
cykanie słychać od minimalnych obrotów i przy dodawaniu gazu nie ustaje nie zmniejsza się i nie zwiększa.
2. turbo nie łąduje ciśnienia, po dodaniu gazu przewody od powietrza są miękkie.
a z rury wydechowej wydobywają się "czyste" spaliny zero kolorowych dymków!!!!
co to może znaczyć? czy te odgłosy stukania to zawory czy panewki? i czemu są takie dziwne objawy. Czy to jakaś pierdoła czy raczej sobie odpuścić ten pojazd.
dzięki za wszelką pomoc.
co tak stuka
Moderator: Moderator
że tak zapytam co w tym aucie takiego ciekawego ? skoro nie chodzi zabardzo, turbo padniete to co w nim ciekawego ? no chyba że za prawie darmo chce ktoś oddać, bo tylko cena może być ciekawapq pisze:natknąłem się na jeden ciekawy samochód ale ma coś zwalone w silniku + turbiną
cykanie czy stukanie ?
jesli cykanie to moze gdzies iskra ucieka i dlatego sie nie wkreca na obroty
na luzie turbo nie napompuje nic, musi silnik być obciążony żeby turbo dmuchało, nawet na 1 biegu turbo nie zdazy sie dobrze rozkrecic, od 2 biegu dopiero dmucha dobrze
w ogóle rozwalają mnie diagnozy ludzi którzy sie nie znają a coś tylko gdzieś słyszeli czytali, jak coś usłyszy że w 200sx-e stuka to 1 co to ... panewki, ehhh smiech mnie ogarnia
weź mechanika ze sobą i niech on posłucha bo przez internet jakoś tego stukania nie słychać i trudno zgadnąć
Strojenie CA18DET , SR20DET , RB25DET (Nistune , PowerFC) , Honda (Crome) , Subaru
Głośne "cykanie" to raczej nie będzie od iskry bo w s13 to jest przecież tak rozwiązane że przebicie na zewnatrz chyba nie powinno się pojawić.
A z doświadczenia wiem że lubią sobie czasem "cykać" regulatory zaworów badź też panewki.
A zdażylo się kiedyś że "cykała" uszczelka na końcu kolektora wydechowego
Przykłady te nie są zaczerpnięte z s13
A z doświadczenia wiem że lubią sobie czasem "cykać" regulatory zaworów badź też panewki.
A zdażylo się kiedyś że "cykała" uszczelka na końcu kolektora wydechowego
Przykłady te nie są zaczerpnięte z s13
Koniec z NISMO, jestem wyleczony
jezeli cyka jak swierszcze
to wtryski 
-
synek
też jestem za szklankami mam to u siebie i z powodu chwilowej kontuzji portfela nawet nie ruszam autka
-
cziko
a w takim autku moze byc ciekawe nadwozie!!bo ze tak powiem BEZ OBRAZY PANOWIE ale 95% s13 w polsce to albo zgnite albo powypadkowe ciagane zgnioty albo to i to razem jeszcze najczesciej co gorszeIceMan pisze:ciekawego ? skoro nie chodzi zabardzo, turbo padniete to co w nim ciekawego ? no chyba że za prawie darmo chce ktoś oddać, bo tylko cena może być ciekawa
a co do cykania to obstawiam na glosne wtryski a barak chci na wkretke na obroty to guwniane swiece luc cewki z przebiciem
-
Dewik
- Coś już wiem

- Posty: 110
- Rejestracja: pt 15 paź, 2004 22:14
- Lokalizacja: Sieradz (łódzkie)
- Kontakt:
Hehe cykanie skojazylo mi sie tylko z tym jak otworze u siebie maske
Słychac cichutkie cykanie jak wtryskiwacze pracuja i to norlmalne w kazdej s13 u czikosa i rafiego i ureszty klubowiczow,ktorych slyszalem pracujace motory odgłos jest taki sam :)a od kiedy s13 bez obciazenia sie szybko wkreca na obroty???tym bardziej jak silnik jest nie obciazony??Oczywiscie,ze sie wkręca ale mogłes sie nim przejechac i wtedy dopiero zdiagnozowac,ze turbo nie daje rady...według mnie masz chyba pierwszy raz doczynienia z silnikiem doładowanym bo myślałes,ze jak ma Turbo to na postoju na przygazówce w sekunde wskazówka dojdzie Ci do odcięcia...(sorry ale tak wywnioskowałem)A pisk paska to od alternatora koszt paska to 25 zł i 10minut czasu na załozenie...Mogłes napisać jaki ma przebieg jeszcze,hehe o ile w polsce sie dojdzie do tego
Reasumując...nie wieże w s13 za małe pieniądze bo wiem,ze musiałbym włozyc jeszcze raz tyle kasy co za auto,zeby to miało ręce i nogi...Dlatego wolałem za swojego zapłacic więcej i jezdze nim juz ponad pół roku i nic jeszcze nie wymieniałem(oprócz oleju),i jestem baardzo z niego zadowolony...Pozdrawiam i życze abyś w przyszłości używał napisu na forum 'SZUKAJ'bo było juz to setki razy wałkowane....Hyyh coś mi humor nie dopisuje...
-
dunker11
Ja stałem obok PQ jak oglądał tego nissana i cena była za wysoka, ale wygląd super:) i z zewnątrz i wnętrze, pozatym zawieszenie jak nowe, dlatego się zastaniawiał.Dewik pisze:Hehe cykanie skojazylo mi sie tylko z tym jak otworze u siebie maskeSłychac cichutkie cykanie jak wtryskiwacze pracuja i to norlmalne w kazdej s13 u czikosa i rafiego i ureszty klubowiczow,ktorych slyszalem pracujace motory odgłos jest taki sam :)a od kiedy s13 bez obciazenia sie szybko wkreca na obroty???tym bardziej jak silnik jest nie obciazony??Oczywiscie,ze sie wkręca ale mogłes sie nim przejechac i wtedy dopiero zdiagnozowac,ze turbo nie daje rady...według mnie masz chyba pierwszy raz doczynienia z silnikiem doładowanym bo myślałes,ze jak ma Turbo to na postoju na przygazówce w sekunde wskazówka dojdzie Ci do odcięcia...(sorry ale tak wywnioskowałem)A pisk paska to od alternatora koszt paska to 25 zł i 10minut czasu na załozenie...Mogłes napisać jaki ma przebieg jeszcze,hehe o ile w polsce sie dojdzie do tego
Reasumując...nie wieże w s13 za małe pieniądze bo wiem,ze musiałbym włozyc jeszcze raz tyle kasy co za auto,zeby to miało ręce i nogi...Dlatego wolałem za swojego zapłacic więcej i jezdze nim juz ponad pół roku i nic jeszcze nie wymieniałem(oprócz oleju),i jestem baardzo z niego zadowolony...Pozdrawiam i życze abyś w przyszłości używał napisu na forum 'SZUKAJ'bo było juz to setki razy wałkowane....Hyyh coś mi humor nie dopisuje...
turbo nie działało...korzystanie z obrotów powyżej 2,5tyś mijało się z celem, żeby jechał wogóle trzeba było zmieniac biegi po 2,5tyś...dojście do 5tyś zajmowało by ok 30sek:(
nie jest tak na wolnych tylko podczas jazdy...(chyba nikt nie kupi używanej fury od nieznajomego gościa, bez przejechania się nią...)
Kupno tego samochodu miałoby sens gdyby ktoś chciał jeździć nim na codzień,ale PQ chciał autko do okazjonalnego szybkiego przejazdu-dlatego silnik budzący jakiekolwiek, zastrzeżenia nie miał sensu...
Ale to juz nie aktualne:)
Chyba serio z humorkiem było coś nie tak;)
Pozdrawiam.
-
dunker11
Ja stałem obok PQ jak oglądał tego nissana i cena była za wysoka, ale wygląd super:) i z zewnątrz i wnętrze, pozatym zawieszenie jak nowe, dlatego się zastaniawiał.Dewik pisze:Hehe cykanie skojazylo mi sie tylko z tym jak otworze u siebie maskeSłychac cichutkie cykanie jak wtryskiwacze pracuja i to norlmalne w kazdej s13 u czikosa i rafiego i ureszty klubowiczow,ktorych slyszalem pracujace motory odgłos jest taki sam :)a od kiedy s13 bez obciazenia sie szybko wkreca na obroty???tym bardziej jak silnik jest nie obciazony??Oczywiscie,ze sie wkręca ale mogłes sie nim przejechac i wtedy dopiero zdiagnozowac,ze turbo nie daje rady...według mnie masz chyba pierwszy raz doczynienia z silnikiem doładowanym bo myślałes,ze jak ma Turbo to na postoju na przygazówce w sekunde wskazówka dojdzie Ci do odcięcia...(sorry ale tak wywnioskowałem)A pisk paska to od alternatora koszt paska to 25 zł i 10minut czasu na załozenie...Mogłes napisać jaki ma przebieg jeszcze,hehe o ile w polsce sie dojdzie do tego
Reasumując...nie wieże w s13 za małe pieniądze bo wiem,ze musiałbym włozyc jeszcze raz tyle kasy co za auto,zeby to miało ręce i nogi...Dlatego wolałem za swojego zapłacic więcej i jezdze nim juz ponad pół roku i nic jeszcze nie wymieniałem(oprócz oleju),i jestem baardzo z niego zadowolony...Pozdrawiam i życze abyś w przyszłości używał napisu na forum 'SZUKAJ'bo było juz to setki razy wałkowane....Hyyh coś mi humor nie dopisuje...
turbo nie działało...korzystanie z obrotów powyżej 2,5tyś mijało się z celem, żeby jechał wogóle trzeba było zmieniac biegi po 2,5tyś...dojście do 5tyś zajmowało by ok 30sek:(
nie jest tak na wolnych tylko podczas jazdy...(chyba nikt nie kupi używanej fury od nieznajomego gościa, bez przejechania się nią...)
Kupno tego samochodu miałoby sens gdyby ktoś chciał jeździć nim na codzień,ale PQ chciał autko do okazjonalnego szybkiego przejazdu-dlatego silnik budzący jakiekolwiek, zastrzeżenia nie miał sensu...
Ale to juz nie aktualne:)
Chyba serio z humorkiem było coś nie tak;)
Pozdrawiam.
witam
dziękuję wszystkim za odpowiedzi..
sprawa już nie aktualna, kupiłem auto od jednego z forumowiczów....
pozdrowienia
PQ
dziękuję wszystkim za odpowiedzi..
sprawa już nie aktualna, kupiłem auto od jednego z forumowiczów....
pozdrowienia
PQ




