Zgadzam się-to jest bardzo dobra metoda i czasem warto ją zastosować z tym żeby lepeij na początku pokręcić trochę rozrusnzikiem żeby wszystko oleju dostało.
Naszczęścieu mnie już nie trzeba tka robic bo zagadał dzisiaj-na początku tracił zapłon na poszczególnych garach i wogole cieżko było go odaplić ale jak już chwile pochodził to było spoko. Generalnei jest przelany cały czas niewiedziec czemu ale z czasem się ogarnie na 100%...
Okazało się też że najwyraźniej nei można mieszać silników krokowych z po i przed lifta(zielona kostka/brązowa kostka) bo z podpietym rpzedliftem jakoś kiepsko gadał
Można jeźdizć bez podpiętego krokowca i tego drugiego gówienka pośrodku kol ssącego (dwie wtyczki szara/zielona)?
Ostatnio zmieniony pt 23 gru, 2011 18:18 przez PiotrekŁDZ, łącznie zmieniany 1 raz.
Zgadzam się z Tobą Piotrek,ja kręcąc pierwszy raz silnik po remoncie kręciłem bez świec aż mi kontrolka oleju zgasła,pózniej świece i kręciłem dalej,ale tak jak pisałem wcześniej pomógł HOL:D
Zastanawia mnie jeszcze jedno, a mianowicie. U mnie na normalnym ECU nie było lambdy...a może teraz ten nowy komp ma zapisaną lambde i dla tego nie chce palić...hmmm
Lambfa nie dziala przy rozruchu, musi sie nagrzac i podpiero po jaoims czasie zaczyna podawac wartosci.
Z odlaczona lambda mozna jezdzic tez, sygnal dla kompa idzie by troche dolewal ( napiecie 0,32V )
A jeszcze mam takie pytanko, czy krokowy może być przyczyną nie odpalenia silnika? Przy wyjmowaniu silnika został on uszkodzony i wymieniłem na inny, ale czy on był sprawny na 100% to nie wiem...i stąd to pytanie
Opisz wszystko bardzo dokładnie
Czy po kręceniu jeśli wykręcisz świece jest zalana ??
Posprawdzaj to co pisał wyżej Scooter to najwarzniejsze z pierszych rzeczy
Ja proponuje Ci przełożyć graty na orginalne to znaczy przepływke wtryski i ECU na orginał
ja przez to końca nie mogłem dojść
A jeszcze co do CAS to jak go nie odkręcałeś od obudowy rozrządu to przy zakładaniu mogłeś uszkodzić klin naprowadzajac to znaczy odłamał sie sprawdz dokładnie to i czy masz dobry wieloklin
Jeśli masz wyłamany klin naprowadzający to prawdopodobnie masz tak przestawiony zapłon że nie zapali
witam, dołączę się do tematu, krótki opis na początek, potrzebowałem wyciągnąć pompę oleju, rozłożyłem rozrząd, wyciągnąłem ją, poskładałem wszystko rozrząd ustawiłem na znaki, pokręciłem parę razy ręcznie nim, niby wszystko ok, kolizji jakoś nie było, poskładałem, resztę podpiąłem CAS, przepływkę, i tą srebrną kostkę koło filtra powietrza przykręconą do nadkola (przyznaje się nie wiem co to jest.) noi rozruch, nissan odpalił, ale miał liche obroty, zgasiłem go, i już nie chce odpalić, pierwsze podejrzenie to może źle przepływkę podpiąłem, rozłączyłem ją i z powrotem wpiąłem kostkę, zero reakcji, drugie to może CAS się przestawił, po obracałem go, nic zero odzewu, dodam, że ściągałem go osobno, żeby czasem nie uszkodzić, zaznaczyłem sobie mniej więcej jego stare ułożenie, żeby było mniej więcej tak samo, ale nie dało to za wiele, kolejny trop to świece i paliwo, wacha dochodzi, świeca elegancką iskrę zapodaje, dodam, że auto przed wjazdem do garażu śmigało elegancko, jakoś pod koniec stycznia to było, były wtedy mrozy i troszkę śniegu, coś z kompem mogło się stać, jakaś kropelka wody go zalać czy coś takiego i przez to takie objawy? Czy szukać czegoś innego?
@edit
aaa i dodam, że cas wygląda elegancko, tzn trzpień czy jak to tam nazwać w nim nie wygląda na jakiś ułamany itp. tak samo ten wieloklin tak samo ładnie wygląda, równo, nie wyślizgany, wałek rozrządu podobnie.
Ostatnio zmieniony pn 27 lut, 2012 23:20 przez Saqu, łącznie zmieniany 1 raz.
ustawiałem na znaki, liczyłem, ale widocznie się pomyliłem w liczeniu, dzisiaj byłem jeszcze raz, po ustawiałem tylko na ilość zębów, i zagadał od pierwszego zakręcenia, pozostaje teraz podjechać do kogoś na warsztat ustawić zapłon.
ale powiem Ci ze to bardzo dziwne bo musiałbyś bardzo mocno rozrząd przestawić żeby nie chciał palić wogole... A sprawdzałeś przed demontażem czy był tak jak zostawiłeś? Może się rpzestawił jak piszesz że najpeirw odpalił... Wtey koneicznie trzeba suzkac przyczyny o ile poprstu nei był duuużo za słabo napięty pasek... DZiwna sprawa....
Ta srebrna kostka co obok filtra powietrza była montowana to sterownik wtryskiwaczy. wredne to na maksa i bez tego metra nie przejedziesz. ojcu elektronikowi dałem do zrobienia nowy bo tam mi padły już 2 rezystory. zrobił na nówkach sztukach rezystorkach