Strona 1 z 3

reczny w drifcie

: ndz 03 gru, 2006 23:09
autor: mart
witam. ostatnio poznalem goscia (angola) startujacego w d1 skaynem - ogladalem jego auto profi przygotowane do driftu i zaciekawilo mnie ze reczny ma standart tzn szczeki

koles stewierdzil ze jest on jednak efektywniejszy od klockow i dlatego nie ma chydrauliki
twierdzi ze przy ok 100 kola latwiej zatrzymac szczekami poniewaz maja wieksza powierzchnie niz klocki.

co wy na to-

: ndz 03 gru, 2006 23:50
autor: Karlito
szczeki?......hmm.....
od tego one sa, od tego sa one
przyznam sie nie widzialem na zywo hydrauliki w recznym ale wedlug mnie prostota zazwyczaj jest skuteczniejsza

: pn 04 gru, 2006 09:18
autor: Pajak2444
A wg mnie i PRAW FIZYKI KLOCKI szybciej zablokuja koła !! Wsztsrko zalezy jednak od objetosci tylnych zaciskow i wielkosci pompy hydraulicznego recznego !! Jesli masz wykonac metrowy ruch reka zeby pompa przepchnela odpowiednia ilosc plynu to rzeczywiscie seria bedzie skuteczniejsza !! Osobiscie stwierdzam ze reczny w nissanach jest NAJMOCNIEJSZYM RECZNYM jaki kiedykolwiek testowalem w jakimkolwiek aucie (grupa V.A.G,Hondy,Daewoo,Opel,BMW)!! Jedynie przy SPRINTERze heble s13 wysiadaja !! Niewiem na co dziala reczny w tym misiu ale hamuje conajmniej jakby sie wciskalo kolek pomiedzy zebatki dyfra !!

Odnosnie recznego w drifcie: jesli seria sobie bardzo dobrze radzi to poca ja zmieniac !! Jesli budzet na to pozwala to jak najbardziej mozna doinwestowac w hydraulike !! Tylko teraz pytanie: jesli driftowoz jest autem rodzinnym i zachowamy oryginalne wnetrze to czy mozna zamatowac hydrauliczny ręczny??

: pn 04 gru, 2006 13:14
autor: brt
Pajak2444 pisze:Tylko teraz pytanie: jesli driftowoz jest autem rodzinnym i zachowamy oryginalne wnetrze to czy mozna zamatowac hydrauliczny ręczny??
No oczywiscie ze mozna. Tylko trzeba pamietac o tym ze oryginalny hamulec reczny jest hamulcem awaryjnym. Jezeli wyrzucimy orginal i zalozymy w jego miejsce hydrauliczny, nasze auto nie przejdzie przegladu.

: pn 04 gru, 2006 14:59
autor: Pajak2444
brt pisze:No oczywiscie ze mozna. Tylko trzeba pamietac o tym ze oryginalny hamulec reczny jest hamulcem awaryjnym. Jezeli wyrzucimy orginal i zalozymy w jego miejsce hydrauliczny, nasze auto nie przejdzie przegladu.
Bo niema zapadki czy?
W takim razie jak driftowozyprzechodza przeglądy??

: pn 04 gru, 2006 15:14
autor: Rafi
brt pisze:
Pajak2444 pisze:Tylko teraz pytanie: jesli driftowoz jest autem rodzinnym i zachowamy oryginalne wnetrze to czy mozna zamatowac hydrauliczny ręczny??
No oczywiscie ze mozna. Tylko trzeba pamietac o tym ze oryginalny hamulec reczny jest hamulcem awaryjnym. Jezeli wyrzucimy orginal i zalozymy w jego miejsce hydrauliczny, nasze auto nie przejdzie przegladu.
Umówmy sie z tymi przeglądami :mrgreen: :wink:

: pn 04 gru, 2006 17:31
autor: ToM
Caly problem w tym ze reczny powinien byc niezaleznym ukladem. Co do przegladow to owszem jak ma sie znajomosci mozna przepchac wszystko. Mozna zrobic reczny hydrauliczny aby nie kolidowalo to z przepisami, jednak mosial by to byc osobny obwod...

: pn 04 gru, 2006 18:47
autor: mart
pytalem juz kiedys na przegladzie (ale u mnie w uk) o reczny i gosc powiedzial ze jezeli seria pozostanie a chydr bedzie jako dodatkowy (2gi) a na rolkach bedzie jak powinno byc normalnie to nie ma zadnego problemu.

: pn 04 gru, 2006 18:52
autor: roball
hmm
w sumie to ja jestem driftowym amatorem (tylko w zimie :P )

jaki jest sens hamowania napędzanych kół?
w oście to rozumiem - tu się bawię nie tylko w zimie (firmówka :P) - ale wtedy gaz mam wduszony do dechy :P

: pn 04 gru, 2006 19:02
autor: ToM
Sens jest taki aby zerwac przyczepnosc, jak brakuje w silniku to mozna recznym przyblokowac tak by wprowadzic auto w poslizg...

: pn 04 gru, 2006 22:57
autor: rysm
jak by ktos czytal GT to tam jest szkoła driftu :) mozna poczytac fakt reczny nib sie przydaje wg jednej techniki ale mojej osobie wydawalo sie ze to tylko w autmacie pomaga:)

: pn 04 gru, 2006 23:24
autor: mart
bylem latem w knockhill na zawodach d1 (M.Polody tez wtedy jezdzil) i tam jazda byla ok 100-120 na prostej i wejscie w luk i kazdy stosowal wejscie w zakret zaciagajac na reczny niektorzy nawet na dosc dlugo

tor wygladal tak-dluga prosta -luk z gorki :shock: w prawo dalej jeszcze na gorce zmiana w lewo i szybko prawo. reczny bylo widac jak zaciagali nawet 3krotnie-kazde przejscie

: pn 04 gru, 2006 23:32
autor: roball
myślę że lepiej odchudzić samochód zamiast grzebać przy ręcznym - wywalić 150kg niepotrzebnych rzeczy i ręczny też będzie niepotrzebny :)

: wt 05 gru, 2006 15:27
autor: Keepsake
ToM pisze:Caly problem w tym ze reczny powinien byc niezaleznym ukladem. Co do przegladow to owszem jak ma sie znajomosci mozna przepchac wszystko. Mozna zrobic reczny hydrauliczny aby nie kolidowalo to z przepisami, jednak mosial by to byc osobny obwod...
Ja mam ręczny hydrauliczny zamontowany w ten sposób że jego pompa jest wpięta w przewód hamulcowy na trasie ABS-krzyżak przy prawym kole rozdzielający siłę hamowania lewo/prawo. Seryjny ręczny jest nieruszony więc z przeglądem nie powinno być problemu.

Z rozmowy z Maćkiem Polodym: chciał zmieniać ręczny na hydr. ale zrezygnował bo

1) Obecny wystarcza żeby zablokować koła po rzuceniu samochodu więc po co go ruszać

2) Co prawda lokalizacja firmowego rękawa trochę przeszkadza w jego łatwym użytkowaniu, ale nie aż tak żeby się bawić w hydraulikę

3) Rękaw hydrauliczny pokaże swój pełny power jeżeli będzie miał w układzie regulator siły hamowania wtedy można przód zrobić tylko z nogi a na tył założyć dobre heble i wtedy hydrauliczny ręczny będzie dużo lepszy niż firmowy (mimo że do typowych zastosowań firmowy wystarczy).

4) Kolejna przewaga ręcznego to fakt iż zawsze bierze tak samo, po rozgrzaniu linka się rozciąga a płyn hamulcowy nie. Ale jak widać ta przewaga też nie jest aż tak istotna bo trudno rozgrzać układ do tego stopnia.

Z moich osobistych obserwacji jeżeli ktoś ma nadmiar kasy to warto się w to bawić, dla mnie ręczny fabryczny był bezużyteczny bo trudno w pośpiechu go dobrze złapać. Hydraulikę mam łatwiej dostępną. Ale poza tym jest upierdem raczej niż pomocą w polskich warunkach driftingowych (tory kartingowe, niskie prędkości).

[ Dodano: Wto Gru 05, 06 15:30 ]
mart pisze:bylem latem w knockhill na zawodach d1 (M.Polody tez wtedy jezdzil) i tam jazda byla ok 100-120 na prostej i wejscie w luk i kazdy stosowal wejscie w zakret zaciagajac na reczny niektorzy nawet na dosc dlugo
Ale przy skręceniu kierownicy i przestawieniu przez to balansu samochodu na bok każdy ręczny o ile jest w dobrym stanie technicznym sobie poradzi.

A że wrzucali w ten sposób to nic dziwnego nie ma innego sposobu na założenie dużego boka bez znacznej utraty prędkości, jeżeli wchodzisz aż tak szybko (no, chyba że masz 500hp i to dostępne w miarę z dołu).

Zrobienie tego z lewej nogi powoduje utratę prędkości jak również znoszenie przodu do wewnętrznej zakrętu, w momencie gdy poślizg zaczynasz 50m przed zakrętem to ostatnie jest raczej niewskazane. :)

: wt 05 gru, 2006 16:44
autor: ToM
Fakt oryginalna raczka jest troche malo wygodna, moza by bylo pomyslec nad przerobieniem tego ustrojstwa. Osobiscie tylko przerobilem u siebie zapadke tak by nie blokowala jak podciagne, blokowanie mam zrobione osobno co by sie nie stresowac jak zostawiam auto stojace pod gorke...