PYTANIE......

Moderator: Moderator

Max

Witam wszystkich klubowiczow. Jestem studentem Politechniki Gdańskiej i ostatnio nachodzi mnie ochota na kupienie nissana 200sx s13 i wyciagniecia z niego troche konikow. Chcialbym jednak kupic samochod w dobrym stanie mechanicznym i blacharskim z klima itp. Ile kosztuje ( tak +/- ) jakis dobry egzemplarz :?:
:?: :?:
Saint
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 166
Rejestracja: sob 24 lut, 2007 19:01

Moja cyfra to 12.000 PLN Sam z moim friendem z Lublina kupilismy po nysce w okolicach 4000 PLN no i sie zaczelo. Kolezka zrobil remont silnika 4500 PLN plus turbo 1800 PLN no i sam widzisz jak z kwoty 4000 PLN robi sie troszeczke wyzsza. Ja robie standard, a on kupil kompletny body kit, cale auto przemalowal itd..itd... i wiem ile mu poszlo kasiory....no i jeszcze mu pojdzie .....nie bede pisal publicznie jakia to kwota bo byc moze sobie tego nie zyczy
Max

No to lipa bo ja mam jak narazie 7000zl. Chyba bede musial sie wstrzymac. :cry: :cry:
Saint
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 166
Rejestracja: sob 24 lut, 2007 19:01

Max pisze:No to lipa bo ja mam jak narazie 7000zl. Chyba bede musial sie wstrzymac. :cry: :cry:
Kupuj duza skarbonke i glowa do gory........
wolak240sx
Stały gość
Stały gość
Posty: 290
Rejestracja: śr 15 lut, 2006 22:27
Lokalizacja: Okolice Rzeszowa
Kontakt:

Albo też kup jakiegoś ze w miarę zdrową blachą a skoro myślisz go przerabiać na moc to i tak pół silnika będziesz musiał wymienić tak że po prostu możesz to zrobić przy okazji kapitalki...
Cała s13 ka na części Z rozbiórki
Pytać
Awatar użytkownika
EnDrIu
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 537
Rejestracja: wt 26 paź, 2004 14:33
Lokalizacja: Warszawa

Max pisze:No to lipa bo ja mam jak narazie 7000zl. Chyba bede musial sie wstrzymac. :cry: :cry:
dołóż drugie tyle i bedziesz mial super SXa :D Ale pamietaj na zakupie wydawanie hajsu na to auto sie nie konczy...wrecz dopiero zaczyna :wink:
Było: 200sx s13 SR20DET
Jest: 200sx s13 CA18DET

Sprzedam s13
topics20/s-s13-18t-z-gt28rs-vt31839.htm#288454
Max

No oczywiscie ze sie nie skonczy. (moze to zabawne) Ja traktuje auta troche jak zabawki takie ktorym mozna np. koleczka wymienic, w silniczku pogrzebac :D zeby lepiej chodzil a potem wsiadac i sie bawic. Wiecie o czym mowie. Podejzewam ze i tak bede ladowal w niego kase bez wzgledu jak bedzie wygladal i jaka bedzie mial moc. :)
Saint
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 166
Rejestracja: sob 24 lut, 2007 19:01

Max pisze:No oczywiscie ze sie nie skonczy. (moze to zabawne) Ja traktuje auta troche jak zabawki takie ktorym mozna np. koleczka wymienic, w silniczku pogrzebac :D zeby lepiej chodzil a potem wsiadac i sie bawic. Wiecie o czym mowie. Podejzewam ze i tak bede ladowal w niego kase bez wzgledu jak bedzie wygladal i jaka bedzie mial moc. :)
NO....i ta wypowiedz PODOBUJE mi sie strasznie
Gitara......witaj w klubie
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wszystko o wszystkim”